Każda ze stron swoje racje ma. Tyle że po to powstał regulamin targowiska „Mój Rynek”, aby go przestrzegać. A jeśli administrator nie jest w stanie go egzekwować, to albo niech go zlikwiduje, albo tak przemodeluje, aby był przyjazny dla każdej ze stron. Chodzi o parking, który ulokowany jest wewnątrz placu targowego.
Klienci, ale i niektórzy ze sprzedających, mieli spore zastrzeżenia do sposobu użytkowania parkingu na kilkadziesiąt miejsc, który oddany został do dyspozycji wraz z finałem III etapu prac przy modernizacji obiektu.
Według całkiem niedawno sporządzonego regulaminu targowiska „Mój Rynek” (paragraf 4.; punkt 2.) na miejscach tych mogą pozostawiać swoje samochody kupujący.
„Wjazd na parking na terenie targowiska dozwolony jest dla klientów targowiska na czas trwania zakupu lub załadunku” – tak brzmi ów punkt. Punkt 1. owego paragrafu brzmi: „Wjazd z towarem na teren targowiska dopuszczalny jest do g. 7 od kwietnia do października i do g. 8 od listopada do grudnia”[paywall].
Niestety, zdaniem klientów targowiska, parking na czas zakupu jest dla nich absolutnie niedostępny. W ponad 90 procentach przez kilka godzin dziennie miejsca parkingowe zajmowane są przez samochody handlujących.
– Tam jest totalny bałagan. Jedni stają dostawczymi samochodami byle jak i byle gdzie, inni tarasują miejsca skrzynkami, a jeszcze inni handlują wprost z samochodów. Skoro parking powstał dla klientów, robiących zakupy na zieleniaku, a nie można na nim zaparkować, to chyba coś jest nie tak. Dwa razy próbowałem tam wjechać, ale zrezygnowałem i zostawiłem auto na parkingu płatnym – tłumaczy jeden z przemyślan.
Podobne odczucia mają niektórzy ze sprzedających. Parking powinien w lwiej części być dla klientów. Niektórzy są bardzo rozczarowani sytuacją. A na tym także my cierpimy, bo nie wiemy, czy jeden lub drugi, który zrezygnował z wizyty tutaj, nie chciał czegoś u nas kupić. Nie jesteśmy zupełnie przeciwni pozostawianiu samochodów dostawczych, ale powinny być jakieś zasady, powinno to być uporządkowane. A nie jest – tłumaczą.
Swoje racje, z którymi nie sposób się nie zgodzić, mają handlujący, którzy parkują swoimi dostawczakami.
– Przyjeżdżamy tutaj skoro świt. Wyładowujemy towar na tyle, na ile się nam zmieści na ławach. Co mamy zrobić z resztą? Gdzie pozostawić swoje samochody? Jak pozostawić stragan bez opieki i pędzić po auto, gdy skończy się towar? – zadają słuszne pytania, których jest znacznie więcej.
Do tej pory rzeczywiście na parkingu panowała wolna amerykanka. Administracja reagowała średnio albo wcale. Bo – podobno –nie da się tego ogarnąć...
Zapytaliśmy więc prezesa Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej sp. z o.o. w Przemyślu Andrzeja Ziemniaka, czy rzeczywiście się nie da? Czy kiedykolwiek administrator targowiska sprawdzał, jak przestrzegane są zapisy regulaminu, czy ma świadomość, że miejsca parkingowe, przeznaczone dla klientów, są zajmowane przez handlujących oraz dlaczego nie są przestrzegane zapisy regulaminu?
– Zapisy regulaminu targowisk są nam znane i w miarę posiadanych możliwości i środków nieprawidłowości są sprawdzane i usuwane na bieżąco. Podobnie, jak problem zajmowania miejsc parkingowych przez handlowców-najemców. W miarę posiadanych sił i środków próbujemy ten problem rozwiązywać. Niemniej jednak administrator nie posiada kompetencji do legitymowania osób oraz identyfikowania właściciela pojazdu pozostawionego na targowisku – wyjaśnił A. Ziemniak.
Zapytaliśmy także, w jaki sposób zamierzają zlikwidować jawne łamanie regulaminu Targowiska „Mój Rynek”, na który, notabene, w sytuacjach spornych lub problemowych powoływał się onegdaj administrator?
– 20 maja została wykonana dokumentacja fotograficzna pojazdów parkujących na targowisku. Do zidentyfikowanych handlowców, którzy parkują samochody na targowisku, zostaną wysłane pisma wzywające do zaniechania takich praktyk. Dodatkowo w godzinach rannych pracownik naszej spółki będzie weryfikował osoby korzystające z wewnętrznego parkingu. Informacja o zakazie parkowania przez najemców i handlowców przekazywana jest przez radiowęzeł, a w uzasadnionych przypadkach jako administrator wystąpimy do straży miejskiej z wnioskiem o podjęcie działań w sprawie uporczywego parkowania przez osoby nieuprawnione – wyliczył prezes PGK sp. z o.o. w Przemyślu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Skoro rozładunek towaru jest do godziny 7 rano. To należy otwierać "Zieleniak" DLA KLIENTÓW o godzinie 7:10Proste?
Ten parking na terenie placu targowego to jest bardziej niż pewne,ze nie jest to pomysł jednego decydenta.Jeden idiota takiego czegoś nie potrafi wymyśleć.Musi być ich przynajmniej trzech i napisać jeszcze do tego stosowny regulamin.
Skoro rozładunek towaru jest do godziny 7 rano. To należy otwierać "Zieleniak" DLA KLIENTÓW o godzinie 7:10Proste?
Ten parking na terenie placu targowego to jest bardziej niż pewne,ze nie jest to pomysł jednego decydenta.Jeden idiota takiego czegoś nie potrafi wymyśleć.Musi być ich przynajmniej trzech i napisać jeszcze do tego stosowny regulamin.