Burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch zakończył negocjacje z PKP SA w sprawie przejęcia części modernizowanego dworca kolejowego. Po długich ustaleniach udało się podpisać korzystną dla miasta umowę, zapewniającą czynsz za wynajem w kwocie 50 zł za metr kwadratowy na parterze budynku i 8 zł na piętrze. Dodatkowo kolej przekaże miastu przydworcowy plac. O jego przejęcie starał się jeszcze poprzedni burmistrz.
– Udało się przejąć parking przed dworcem bez ponoszenia kosztów z budżetu miasta. Plac zostanie wyremontowany i dostosowany do potrzeb mieszkańców i turystów. Podpisaliśmy również umowę na wynajęcie za[paywall] korzystną cenę powierzchni użytkowej na parterze i piętrze nowego budynku dworca, która zostanie przeznaczona na działalność publiczną. Obecnie wiemy, że powstanie tam między innymi Punkt Informacyjny Urzędu Miasta Jarosławia oraz Punkt Informacji Turystycznej Centrum Kultury i Promocji – wyjaśnia W. Paluch.
Przekazana miastu działka została wyceniona na około 200 tys. zł. Dodatkowo Rada Powiatu Jarosławskiego wyraziła zgodę na przekazanie miastu tej sąsiadującej z placem dworcowym. Obie dadzą możliwość stworzenia parkingu. Po zagospodarowaniu autobusy MZK będą podjeżdżać pod dworzec. Ma tam powstać węzeł przesiadkowy. Burmistrz zapowiada, że należący już do miasta plac będzie służył mieszkańcom i przyjezdnym. Wyeliminuje to dokuczający im od lat problem zaparkowania tuż przy dworcu. Do tej pory było kilka miejsc na czas krótkiego postoju. Reszta placu była wydzierżawiona i pełniła rolę płatnego parkingu.
Na potrzeby miasta zostanie wynajęte 50 metrów kwadratowych na parterze dworca i 710 na piętrze. Na razie wiadomo, że będą tam punkty informacji turystycznej i jednostka UM. O przeniesieniu Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej na dworzec burmistrz na razie się nie wypowiada.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zarządzanie publicznym mieniem to taki fajny bazarowy biznes. I jak tu nie okazać prymitywnego samozadowolenia.
Zarządzanie publicznym mieniem to taki fajny bazarowy biznes. I jak tu nie okazać prymitywnego samozadowolenia.