Piłkarze IV ligi podkarpackiej rozgrywają 9. kolejkę mistrzowskich spotkań. Trzy zespoły z naszego regionu są już po swoich pojedynkach, czwarty - Sokół Sieniawa jutro (27 września) zmierzy się w Boguchwale z Izolatorem.
Dwa mecze, zero punktów, zero bramek strzelonych, siedem bramek straconych – to bilans niedawno jeszcze niepokonanej w rozgrywkach Polonii Przemyśl w dwóch ostatnich mistrzowskich pojedynkach. Nie napawa to optymizmem, jeśli się weźmie pod uwagę fakt, że zespół Pawła Młynarczyka czeka jeszcze kilka spotkań z zespołami teoretycznie mocniejszymi niż Pogoń-Sokół II Lubaczów i Górnik Strachocina. Znakomitą serię kontynuuje natomiast KS Wiązownica. Ekipa Huberta Kasi nie dała żadnych szans w Leżajsku Pogoni. Goście bardzo dobrze zaczęli, bo po 20 minutach wygrywali już 0:2, a potem dodali do tego kolejne dwa trafienia i po upływie ponad godziny gry mogli dodać do swojego dorobku kolejne trzy punkty. Dzięki temu umocnili się na 2. miejscu w tabeli, niwelując straty do lidera z Dębicy z pięciu do trzech punktów. Igloopol bowiem, remisując w Rzeszowie za Stalą II 3:3, stracił pierwsze punkty w tym sezonie.
Jeden punkt w Radomyślu Wielkim wywalczyła Pogoń-Sokół II Lubaczów. Po bardzo łatwym triumfie u siebie z Polonią Przemyśl wydawało się, że to team Dawida Obłozy jest lekkim faworytem w starciu z Radomyślanką. Punkt jednak zdobyli szczęśliwie, dzięki wyjątkowemu fartowi słowackiego napastnika Marcela Masara. Ten dwukrotnie trafił w samej końcówce (88. i 93. min).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze