Dwie osoby zostały poszkodowane w wyniku pożarów, które wybuchły na terenie powiatu jarosławskiego w pierwszy dzień po świętach. W Jarosławiu paliło się mieszkanie na ul. Przemyskiej, w Surmaczówce budynek gospodarczy. W Jarosławiu hospitalizacji wymagała starsza kobieta, w Surmaczówce mężczyzna, który na własną rękę chciał walczyć z ogniem.
Ledwo strażacy wrócili do remizy po zakończeniu akcji na Przemyskiej, wezwani zostali do kolejnego zdarzenia. Tym razem alarm dotyczył budynku gospodarczego w jednym z gospodarstw w Surmaczówce.
Tu także strażacy spotkali się z duży zadymieniem wydobywającym się z pomieszczeń przybudówki przyległej do domu mieszkalnego. Jak wynikło z rozpoznania, dodatkowe zagrożenie stanowiło siano zgromadzone na strychu tego budynku.
Strażacy podali więc dwa prądy wody: jeden bezpośrednio do palącego się pomieszczenia, a drugi na poddasze budynku. Po opanowaniu pożaru wyrzucono na zewnątrz tlące się siano i dokładnie przelano je wodą.
Poszkodowanym w wyniku tego zdarzenia był właściciel posesji, który podjął nieudaną próbę ugaszenia pożaru. Niestety w jej trakcie doznał poparzeń twarzy. Po przybyciu na miejsce zdarzenia karetki pogotowia mężczyznę przetransportowano do jarosławskiego COM.
W obu sytuacjach do gaszenia pożarów zadysponowano spore siły. Ogień w bloku na Przemyskiej gasiło16 strażaków PSP i OSP oraz 5 samochodów pożarniczych. Z pożarem w Surmaczówce walczyło z kolei 30 strażaków PSP i OSP oraz 6 pojazdów.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze