24 działaczy opozycji antykomunistycznej, w tym pięć osób pośmiertnie, otrzymało w Rzeszowie Krzyże Wolności i Solidarności. Nadane przez prezydenta Polski Andrzeja Dudę odznaczenia wręczył wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Mateusz Szpytma. Wśród nich jest kilka osób związanych z naszym regionem.
– W latach 70. i 80. ubiegłego stulecia nie było walki z bronią, ale odważne demonstrowanie swoich poglądów. Demonstrowanie niezgody na to, co działo się wtedy w Polsce. I znaleźli się tacy odważni. Oni są tutaj z nami, na tej sali. Trzeba było długo czekać na ich odznaczenia, ale Polska pamięta[paywall]. Młodzież potrzebuje pozytywnych wzorców, aby podążać państwa drogami, jeśli przyjdzie taka potrzeba – powiedział do zgromadzonych w siedzibie rzeszowskiego oddziału IPN dr M. Szpytma.
– Niewielu z nas wtedy sądziło, że ten system tak szybko upadnie. Krzyż Wolności i Solidarności zobowiązuje nas do tego, żeby zawsze w naszym życiu prowadzić prace na rzecz wolności i suwerenności Polski – podkreśliła jedna z odznaczonych Irena Kozimala, organizatorka zbiórki drużyn harcerskich w punkcie katechetycznym przy kościele oo. Bernardynów w Przeworsku w czasach komunistycznych.
Wśród odznaczonych znalazło się sześć osób związanych z naszym regionem. Dwie z nich Krzyż Wolności i Solidarności otrzymało pośmiertnie. Czwórka, która odebrała je osobiście, to: Czesław Buksiński, Paweł Gierczak, Irena Kozimala i Andrzej Pluta.
Ten pierwszy w 1981 r., będąc wojskowym pracownikiem Wojskowych Zakładów Uzbrojenia nr 3 w Żurawicy, został członkiem niejawnym Konfederacji Polski Niepodległej. Ponowne nawiązanie kontaktu z odbudowującą się na terenie Przemyśla KPN nastąpiło w 1987 r. Do 1989 r. brał udział w kolportażu nielegalnych wydawnictw, ulotek i plakatów. P. Gierczak był pracownikiem MPGK w Jarosławiu. Po wprowadzeniu stanu wojennego zaangażował się w działalność podziemną NSZZ „Solidarność”. Pomagał rodzinom internowanych. W latach 1982 – 1989 drukował i kolportował ulotki, które były rozprowadzane na terenie Jarosławia i okolic. Brał czynny udział w spotkaniach i uroczystościach patriotycznych organizowanych przez działaczy opozycyjnych. I. Kozimala w 1981 r. była członkiem NZS na WSP w Rzeszowie. Po wprowadzeniu stanu wojennego współpracowała z Komitetem Pomocy Internowanym, Aresztowanym i Potrzebującym Pomocy przy klasztorze oo. Bernardynów w Rzeszowie. Organizowała wmurowanie 9 listopada 1986 r. w kościele oo. Bernardynów w Przeworsku tablicy upamiętniającej 75-lecie istnienia ZHP w Przeworsku. Za „naruszenie zasad świeckości” została pozbawiona w 1986 r. przez komendanta Hufca ZHP w Przeworsku funkcji drużynowej. W 1989 r. pełniła funkcję wiceprzewodniczącej Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w Przemyślu. A. Pluta po wprowadzeniu stanu wojennego, jako uczeń IV klasy Liceum Ogólnokształcącego w Jarosławiu, podjął działalność w podziemnej organizacji Niezależne Zrzeszenie Wolność Równość Niepodległość. 5 marca 1982 r. został zatrzymany jako podejrzany o drukowanie i kolportowanie ulotek o „treści antysocjalistycznej”. Postanowieniem Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Rzeszowie tego samego dnia został tymczasowo aresztowany.
Pośmiertnie Krzyże Wolności i Solidarności otrzymali: Stanisław Batko (1943 – 2011), który latem 1980 r. jako pracownik Huty Szkła Opakowaniowego w Jarosławiu był jednym z inicjatorów strajków i wystąpień popierających robotników Wybrzeża, a od 1980 r. członkiem NSZZ „Solidarność” oraz Bogumił Kłosowski (1933 – 2019), który był pracownikiem Dyrekcji Regionalnej Kolei Państwowych w Przemyślu (DRKP) z siedzibą w Żurawicy. W lutym 1981 r. został wybrany wiceprzewodniczącym NSZZ „Solidarność” przy Centrali DRKP w Żurawicy. W dniach od 13 grudnia 1981 r. do 15 marca 1982 r. był internowany w Ośrodku Odosobnienia w Uhercach.
Krzyż Wolności i Solidarności został ustanowiony przez Sejm 5 sierpnia 2010 r. (wzorowany na Krzyżu Niepodległości z II RP). Po raz pierwszy przyznano go w czerwcu 2011 r. przy okazji obchodów 35. rocznicy protestów społecznych w Radomiu. Krzyż nadawany jest przez prezydenta, na wniosek prezesa IPN, działaczom opozycji wobec dyktatury komunistycznej, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności oraz respektowania praw człowieka w PRL.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.I znowu Czesio Buksiński w roli bohatera narodowego brakuje mu jedynie białego konia i szabli. Oj Cesiu, Cesiu, ten mundurek coś przydługi szczególnie nogawki. Pozdrawiam
I znowu Czesio Buksiński w roli bohatera narodowego brakuje mu jedynie białego konia i szabli. Oj Cesiu, Cesiu, ten mundurek coś przydługi szczególnie nogawki. Pozdrawiam