Jednym ze zwycięskich projektów budżetu obywatelskiego miasta Przemyśla na 2024 rok był remont ogólnodostępnego parkingu przy Rodzinnym Ogrodzie Działkowym „Wilcze”. Inwestycja nieco przesunęła się w czasie ze względu na warunki atmosferyczne, ale niedawno została sfinalizowana i już służy działkowcom.
Projekt zgłoszony został w kategorii II – budowa i modernizacja infrastruktury osiedlowej. Kwota na realizację najpopularniejszej grupy wniosków, ujętych w tej kategorii, została podniesiona. Na osiedlowe projekty przemyślanie oddali łącznie ponad 13 tysięcy głosów.
Aż 1291 zyskała właśnie koncepcja budowy parkingu przy ROD „Wilcze” – największym w mieście. Teren jest już gotowy i użytkowany przez działkowców. Pozostały 3 mniejsze parkingi wilczańskiego ogrodu zostały wykonane własnym sumptem – z środków składkowych, choć nie tak profesjonalnie jak parking główny, będący wizytówką ROD „Wilcze”.
Koszt budowy parkingu wykonanego w ramach BO to około 84 tys. zł. Zleceniodawcą inwestycji był ZDM w Przemyślu, a wykonawcą firma usługowa „Elbruk” Andrzej Kroczek.
– Ta inwestycja była bardzo potrzebna. Czekaliśmy na nią 2 lata. W 2021 roku niestety nie zyskała w głosowaniu wystarczającej liczby głosów, za to za kolejnym podejściem już tak. Działkowcy bardzo doceniają fakt, że udało się wywalczyć środki na ten cel, dlatego podczas zbierania głosów na tegorocznych projekt w ramach trzeciej kategorii budżetu obywatelskiego nie mieli już wątpliwości, że warto się zmobilizować. Czy uda się nam zdobyć fundusze na trzecia edycję Dnia Działkowca, tym razem adresowanego do dorosłych, dzieci i seniorów, dowiemy się jeszcze w październiku – mówi prezes zarządu wilczańskich ogrodów Stanisława Gudzelak.
Reklama
W ROD „Wilcze” już myślą o szukaniu środków na realizację kolejnych potrzeb. A tą jest np. pojazd typu quad, ewentualnie[paywall] niewielki traktor.
– Obszar naszych ogrodów to łącznie 40 hektarów, z czego 29 hektarów powierzchni użytkowej. Mamy 4 parkingi ze śmieciami, 4 parkingi na samochody i dozór tego wszystkiego wymaga sporo pracy. Takie pojazdy by ją zdecydowanie ułatwiły. Potrzeb jest dużo, pieniądze próbujemy pozyskiwać z zewnątrz, bo same fundusze składkowe to za mało. Wygraliśmy 150 tys. w ramach projektu z ARiMR, raz na 3 lata otrzymujemy też fundusze z Okręgu Podkarpackiego PZD, z Rady Krajowej... Jakoś sobie radzimy. Liczymy też na dotację z budżetu miasta – mówi S. Gudzelak.
Jak dodaje, w regulaminie BO nie są niestety ujęte tereny wewnątrz ROD, więc nie można pozyskiwać pieniędzy na inwestycje tam zlokalizowane, choć wielu mieszkańców z nich korzysta, bo ogród jest otwarty dla wszystkich i pełni nierzadko rolę miejskiego deptaka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze