Sytuacja była bardzo niebezpieczna, trzeba było reagować błyskawicznie. Policjanci sprowadzili nastolatki z dachu.
Zgłaszająca poinformowała, że z okna przemyskiego szpitala widzi bawiące się na dachu wieżowca dzieci, które podchodzą do krawędzi i niebezpiecznie się wychylają. Ponieważ blok mieszkalny ma 3 wejścia, policjanci wbiegli do każdego z nich.
Gdy byli na najwyższej kondygnacji, okazało się, że w klatce nr 2 funkcjonariusz zauważył otwarte okienko prowadzące na dach. Wszedł. Zaczął rozmawiać z dwiema dziewczynkami, które po chwili zostały wprowadzone do wnętrza budynku.
12- i 13-latce nic się nie stało, zostały przekazane pod opiekę rodzicom. Administratora nieruchomości zobowiązano do sprawdzenia zabezpieczeń okien i wyłazów dachowych, aby uniknąć w przyszłości takich sytuacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze