Reklama

Dziki niszczą na potęgę. Odszkodowania nie zawsze są wypłacane

03/07/2015 08:21

Nie maleje liczba skarg dotyczących szkód wyrządzanych na polach przez dziki. Sprzyjający w ostatnich latach klimat i duże ilości upraw wysokobiałkowych powodują wyraźne zwiększenie ich obecności. Rolnicy bywają wobec ich działalności bezsilni, a przedstawiciele kół łowieckich podkreślają, że podstawa to dobra współpraca z myśliwymi.

– Mam 2 hektary ziemniaków. Nocą dziki narobiły mi sporo szkód. Wcześniej ogrodziłem pole i byłem pewien, że w ten sposób je zabezpieczyłem. Nie dość, że zniszczyły sporą część upraw, to jeszcze odmówiono mi odszkodowania, bo za późno o nie wystąpiłem. Jestem bezsilny wobec zaistniałej sytuacji – narzeka Henryk z Chłopic.

– W takich przypadkach rzeczywiście nie ponosimy odpowiedzialności. Rolnik w momencie powstania szkody powinien wysłać pisemne zawiadomienie dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego w terminie do[paywall]  trzech dni od jej stwierdzenia. Na miejsce wysłana zostaje wówczas komisja wyznaczona przez zarząd koła, posiadająca uprawnienia do oględzin. Szacowania szkód łowieckich dokonuje się w terminie do siedmiu dni od momentu otrzymania wiadomości o ich zaistnieniu. W tym konkretnym przypadku brak zgłoszenia w odpowiednim czasie wiąże się z odmową wypłacenia odszkodowania przez koło łowieckie – wyjaśnia Franciszek Kiszka, prezes Wojskowego Koła Łowieckiego „Ryś” Jarosław.

 

Ochrona przed wścieklizną

Na naszym terenie w ciągu ostatnich lat pojawiało się zagrożenie wścieklizną. Prowadzone były szczepienia ochronne, mające na celu ochronę zwierząt hodowlanych. 
Bogusława Pajda
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama