W lipcu br. informowaliśmy o ogłoszonych przez miasto planach przebudowy liczącego około 620 metrów odcinka ulicy Dworskiego – ciągnącego się od Konarskiego do Siemiradzkiego. Inwestycja zakłada też zmiany w organizacji ruchu, co do których najpierw w przestrzeni facebookowej, a potem na spotkaniu bezpośrednim ustosunkowali się mieszkańcy. Pokazały one, że wątpliwości i obaw nie brakuje, tak samo jak głosów poparcia. Ostatecznie władze miasta zaproponowały wprowadzenie zmian na zasadzie eksperymentu.
Wykonaniem robót budowlanych w związku z planowaną przebudową drogi krajowej nr 28 – ulica Aleksandra Dworskiego ma się zająć wyłoniona w przetargu firma Colas Polska sp. z o.o., która złożyła najkorzystniejszą cenowo ofertę, natomiast nadzór nad prowadzonymi robotami ma sprawować firma Tesor sp. z o. o. Zakres robót obejmować ma w szczególności: rozebranie istniejącej i wykonanie nowej nawierzchni jezdni, chodników i zjazdów wraz z wymianą krawężników i obrzeży betonowych, a także poprawę warunków odwodnienia i regulację istniejących urządzeń infrastruktury podziemnej. Planowane są też prace związane z remontem elementów sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z ulicą Konarskiego oraz wykonanie dwóch kompletnych przejść dla pieszych (jednego aktywnego i drugiego z oświetleniem asymetrycznym). Inwestycja (łącznie z nadzorem nad robotami) ma pochłonąć 3 mln 742 tys. 944,93 zł, przy czym dofinansowanie z rezerwy subwencji ogólnej budżetu państwa to 1 mln 777 tys. 780 zł.
Prezydent Wojciech Bakun na swoim oficjalnym profilu facebookowym 6 lipca poddał jednak pomysł wprowadzenia przy okazji prac zmian w organizacji ruchu na ul. Dworskiego, zakładający wyłączenie jednego pasa ruchu, dzięki czemu zyskać mieliby właściciele pojazdów. „Jeden pas spokojnie poradziłby sobie z natężeniem, jakie tam występuje, kierowcy zyskaliby przestrzeń do parkowania bez potrzeby degradacji chodników, a rowerzyści odcinek drogi rowerowej, która za kilka lat będzie częścią sieci dróg rowerowych w tym obszarze” – przekonywał włodarz miasta, dorzucając argumenty za wyłączeniem prawego pasa z ruchu i zorganizowaniem na nim parkingu, zatoczek dla autobusów i drogi dla rowerów, a także zainstalowaniem elementów małej architektury i wykonaniem nasadzeń. Założenie wywołało burzę komentarzy w sieci. Dominowały te będące wyrazem poparcia dla przedstawionej koncepcji, ale mnie brakowało też opinii, że po wprowadzeniu zmian problemem mogą być godziny szczytu i węższe fragmenty ulicy. Zdaniem niektórych jeden pas ruchu do dyspozycji kierowców sprzyjał będzie korkowaniu się odcinka i generował kłopoty z włączeniem się do ruchu.
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią władze miasta zaprosiły też mieszkańców 14 lipca do przemyskiego „Elektronika” na bezpośrednie spotkanie poświęcone ewentualnym zmianom w organizacji ruchu na Dworskiego. Tutaj również nie brakowało różnicy zdań. Argumenty „za” przeplatały się z tymi podnoszącymi negatywne konsekwencje planowanych zmian.
„Podsumowując spotkanie, można napisać, że zakończyło się ono raczej bardzo ostrożnym optymizmem. Nie brakowało głosów przeciwnych podnoszących argument, że w godzinach szczytu może być ciężko włączyć się do ruchu, spowolnienie ruchu spowoduje dłuższy czas przejazdu, a sytuacje losowe jak wypadek czy pożar – nieprzejezdność drogi. Z drugiej strony z pewnością zwiększy się bezpieczeństwo uczestników ruchu, przede wszystkim pieszych, polepszy się dostępność chodników, okolica zyska możliwość komunikacji rowerowej, osoby starsze z pewnością docenią ławki, które się tam pojawią” – skonkludował na Facebooku W. Bakun. Z jego strony padła też deklaracja, że zmiany w organizacji ruchu w zaproponowanym kształcie zostaną jednak wprowadzone w formie eksperymentu, który ma zostać...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 11% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze