W wielkim stylu ekipa beniaminka 2. Polskiej Ligi Futsalu Eurobusu Przemyśl awansowała do 1 ligi. W decydującym pojedynku rozbiła team Caffaro Fustal z Kazimierzy Wielkiej. Strzelające korki od szampana, confetti, okolicznościowe koszulki i zwycięski taniec po ostatnim gwizdku arbitrów był dopełnieniem znakomitego sezonu zespołu Roberta Kurosza.
Od kilku tygodni ich jedynym rywalem w walce o awans do 1. Polskiej Ligi Futsalu był zespół Caffaro Fustal Kazimierza Wielka. Ekipa z niewielkiej, malowniczej miejscowości w województwie świętokrzyskim. Terminarz tak chciał, że właśnie z tą ekipą przemyślanie mieli rozegrać ostatni mecz w sezonie 2021 – 2022. W I rundzie Eurobus rozbił ich na wyjeździe 5:12 (2:5). Przed starciem w hali POSiR Eurobus miał trzy punkty przewagi i teoretycznie mógł zostać przed Caffaro Fustal wyprzedzony. Musiałby jednak przegrać różnicą ośmiu bramek.
To była teoria, ale praktyka pokazała, że w ogóle nie było o tym mowy. Przemyślanie zaczęli co prawda dość oszczędnie i pozwolili sobie na moment narzucić styl gry rywala. W 4. min Artur Kuźma uratował swój zespół od utraty bramki, wygrywając pojedynek sam na sam. W 6. min miejscowi objęli prowadzenie. Strzał Hrihorija Zanki ręką zatrzymał jeden z rywali, sędzia słusznie podyktował rzut karny, który piekielnie mocnym uderzeniem na bramkę zamienił Damian Demski. Nim padł drugi gol, swoich szans nie wykorzystali Łukasz Rudnicki i Kamil Bała. W 11. min Mateusz Wanat przekonał się, że nieustępliwość popłaca. Poszedł do końca za akcją i podwyższył wynik. 5 minut później w sytuacji sam na sam trafił w słupek i to natychmiast się zemściło. Za kilka sekund Kamil Stępień zdobył kontaktową bramkę, a dwie minuty później powinno być 2:2, ale Daniel Nowak fatalnie spudłował z przedłużonego rzutu karnego.
To byłoby na tyle, na co pozwolili rywalowi przemyślanie. W II połowie rozwinęli na tyle skrzydła, grając z polotem, pomysłowo i finezyjnie, że wicelider mógł się tylko przyglądać. Eurobus był zespołem zdecydowanie dojrzalszym i zdyscyplinowanym. Doskonale wiedział, kiedy podkręcić, a kiedy zwolnić tempo prowadzonych akcji. Rywal co jakiś czas się odgryzał, kiedy gospodarze za bardzo zapamiętali się w ofensywie, ale był to taki łabędzi śpiew. Kapitalny dla licznej widowni był fragment między 22. a 27. min, kiedy padło aż siedem bramek! Bombardowanie zainicjował popularny „Smoła”, który z powodzeniem godził rolę pivota ze skrzydłowym. Dwukrotnie celnie przymierzył D. Demski, raz H. Zanko – zdecydowanie najlepszy zawodnik w Eurobusie. Absolutny pewniak w defensywie, dokładny w wyprowadzaniu akcji. Najpiękniejszą bramkę zdobył jednak Arkadiusz Wielgosz, który kapitalnie, nie do obrony przymierzył pod poprzeczkę z ponad 8 m.
Przemyślanie z przytupem pomachali na pożegnanie 2. Polskiej Lidze Fustalu. Na 6 s przed końcem po koronkowej akcji Mateusz Wanat zdobył 10. gola w tym meczu i 97. w całych rozgrywkach.
A potem rozpoczęło się święto na parkiecie hali POSiR. Strzelające korki od szampana, fruwające confetti, chóralne śpiewy, zabawa i ogromna radość z awansu. Awansu jak najbardziej zasłużonego!
Eurobus Przemyśl – Caffaro Futsal Kazimierza Wielka 10:4 (2:1)
Bramki: 1:0 Demski 6. min (karny), 2:0 Wanat 16. min, 2:1 Stępień 16. min, 3:1 Wanat 22. min, 4:1 Wanat 22. min, 5:1 Demski 25. min, 6:1 Kazek 25. min, 7:1 Demski 25. min, 7:2 Bździuła 27. min, 8:2 Zanko 27. min, 8:3 D. Nowak 32. min, 9:3 Wielgosz 34. min, 9:4 Kłoda 34. min, 10:4 Wanat 40. min.
Eurobus: Kuźma – Wielgosz, Wanat, Rudnicki, Zanko oraz Mikus (bramkarz), Gil, Demski, Bała, Modny, Gorczyca, Buczkowski, Kazek.
Caffaro Fustal: Cieśniarski – Stępień, D. Nowak, Kłoda, Fakowski oraz Skotarczyk (bramkarz), Zagrodnik, Kwiecień, Kozioł, P. Nowak, Kaczor, Bździuła.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze