Piątej porażki z rzędu doznali dzisiejszego (13 listopada br.) popołudnia koszykarze AZS PWSW MCS Daniel Przemyśl.
Przemyscy koszykarze nieźle zaczęli rozgrywki w grupie złożonej z zespołów z Małopolski i Śląska, ale im dalej w las, tym więcej drzew. I to drzew potężnych, które tarasują im drogę tak na wyjazdach, jak i w meczach u siebie. Podopieczni Macieja Milana mieli pilnować jak oka w głowie meczów w hali POSiR, a przegrali w obiekcie przy ulicy Mickiewicza już po raz trzeci z rzędu. Po raz trzeci po fatalnie rozegranych ostatnich, najważniejszych fragmentach spotkania. I tym razem nie pomogła obecność w składzie Jakuba Patoki i Piotra Pandury. Po pół godzinie gry gospodarze przeważali różnicą 5 punktów (61:56), ale wszystko zaprzepaścili w decydującej ćwiartce, a przede wszystkim w pierwszych pięciu minutach, po których przegrywali w meczu 65:67. Jeszcze w 38. min zdołali doprowadzić do remisu 72:72, ale końcówka należała już do gości.
Ta kolejna z rzędu porażka sprawia, że przemyski zespół zameldował się w niemal samym ogonie II-ligowej tabeli. Chyba nie tak to miało jednak wyglądać…
AZS PWSW MCS Daniel Przemyśl – MCKiS Jaworzno 75:78 (18:23, 25:15, 18:18, 14:22)
Punkty: P. Pandura 19 (3x3), W. Majka 16, A. Mikołajko 13 (2x3), C. Gumiński 7 (1x3), G. Płocica 7 (1x3), K. Strzępek 7, W. Kuriańczyk 4, J. Patoka 2 (MCS Daniel); T. Bryzek 21, D. Grochowski 18 (4x3), R. Lemański 13 (3x3), D. Weiss 11 (1x3), M. Matysiak 7, D. Goldammer 4, K. Michalski 2, J. Wróblewski 2 (MCKiS).
Sędziowali: Krzysztof Sokulski i Agata Czopor (oboje z Krakowa). Widzów: 150.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A ja byłem na meczu 3-ligowej siatkowki w Radymnie. Co za mecz. Zagiel wygrał z Adamówką. Emocje niesamowite.
wstyd i chanba....
flaki sie wywracają....
co to za zespół zero zgrania...