Fragment piosenki Krystyny Prońko o deszczu w Cisnej jakoś sam mi się narzucił, gdy dowiedziałem się o pomocy dla mieszkańców Huty Brzuskiej w gminie Bircza. Udzielił jej prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc na prośbę władz powiatu przemyskiego. Sto tysięcy złotych z kasy miasta nad Wisłokiem przyspieszy remont mostu zerwanego podczas czerwcowych ulew.
W oficjalnym komunikacie to władze Rzeszowa odpowiedziały na apel starostwa przemyskiego, skierowany jeszcze w lipcu tego roku do Związku Powiatów Polskich. Wiadomo jednak nie od dzisiaj: w Rzeszowie nic się nie dzieje bez zgody prezydenta.
– Nie byłem na miejscu tych zdarzeń, ale doskonale wiem, co się tam wydarzyło. Dla wielu ludzi to ogromna tragedia. Woda zrobiła potężne spustoszenie. Straty poszły w miliony złotych. Te pieniądze to zwykły ludzki gest solidarności z nimi. Wiem, że budżet powiatu nie przewidywał takich obciążeń. Nasz także, ale to nie ma znaczenia. Taka jest potrzeba chwili. Dla nas nie jest to jakaś zawrotna suma, dla nich każde sto czy dwieście tysięcy złotych jest na wagę złota. Myślę, że gdyby nas coś takiego spotkało, otrzymalibyśmy podobną pomoc – powiedział prezydent Rzeszowa T. Ferenc.
Dla porządku trzeba dodać, że na powyższy apel odpowiedziały także władze miejskie Krosna. Nikt więcej. Ale wracam do prezydenta Rzeszowa. Jak sięgam pamięcią, jego osoba przywoływana jest jako przykład wręcz wzorcowego zarządzania miastem, budowania jego potencjału, zrównoważonego rozwoju, dbałości o kulturę materialną i duchową Rzeszowa.
Legendą wśród magistrackich urzędników obrosła idée fixe Ferenca, czyli czystość miasta, chodników, przystanków autobusowych, terenów zielonych. Taka postawa polityka i samorządowca o lewicowym rodowodzie sprawiła, że konserwatywny Rzeszów od kilkudziesięciu lat nie ma dylematu, na kogo głosować w wyborach prezydenckich. Teraz Ferenc pokazał, że można i trzeba pomagać innym.
Jak każda osoba na tak zwanym świeczniku także i on ma swoich krytyków. Ale poza wszystkim jeszcze jedno trzeba mu oddać. Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc od lat realizuje prosty program: tam, gdzie zaczyna się prawdziwa samorządność, kończy się polityka, a gdzie zaczyna się polityka, kończy się prawdziwa samorządność. Niby proste, a jednak niekoniecznie.
Jak już kadzimy władzy, to trzeba dodać i to. Ulewy w gminie Bircza i Dubiecko uruchomiły falę pomocy. Szybko zareagowały władze wojewódzkie, sejmik samorządowy w Rzeszowie, władze powiatu przemyskiego, samorządowcy z gmin Bircza i Dubiecko, samorządowcy przemyscy, przedsiębiorcy, służby mundurowe, prezydent Przemyśla Wojciech Bakun, radni przemyscy, członkowie stowarzyszeń. Że o wielu anonimowych wolontariuszach nie wspomnę. Jak widać, w czasie próby potrafimy chociaż na chwilę zapomnieć o animozjach i kłótniach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A kto kłótnie nakręca? Pytanie retoryczne
Szanowny Panie Redaktorze. Bardzo mądry felieton z pięknym przesłaniem.Do zabrania głosu skłoniło mnie pytanie czytelnika Jfh- właśnie kto?Uznałam , że lepszej okazji nie będzie, aby wyrazić ,na łamach Waszego Tygodnika , czytanego przez wielu mieszkańców Miasta ( i nie tylko) swój sprzeciw wobec nieprzebranej nienawiści, hejtu , obrzydlistwa,wręcz chamstwa, jakie wylewa się ze strony" Stowarzyszenia" - nazwy nie wymieniam, aby nie promować.Strona ewidentnie skierowana pro jednej z partii.Szok i niedowierzanie, że można dopuszczać do druku takie teksty, jakie się tam ukazują. Ci piszący to Katolicy przecież i chyba w ramach " miłości bliźniego" zieją nienawiścią do każdego , kto ma inne poglądy. Tymi piszącymi powinny zająć się odpowiednie Służby albo lekarz. Panie Redaktorze, bez względu na to jak bardzo będziecie się starać aby nie dolewać przysłowiowej oliwy do ognia, nic to nie da, dopóki hejterzy będą pisać. To oni muszą się zmienić przede wszystkim, ale My też.
Przeczytałem w/w tekst i czegoś nie rozumiem. Czemu tak wychwala się w nim włodarza Rzeszowa a o prezydencie Krosna tylko robi wzmiankę, by dalej na końcu tekstu napisać, że cyt. " Szybko zareagowały władze wojewódzkie, sejmik samorządowy w Rzeszowie, władze powiatu przemyskiego, samorządowcy z gmin Bircza i Dubiecko, samorządowcy przemyscy, przedsiębiorcy, służby mundurowe, prezydent Przemyśla Wojciech Bakun, radni przemyscy, członkowie stowarzyszeń. Że o wielu anonimowych wolontariuszach nie wspomnę." Może należy gazetę "Życie Przemyskie" przenieść o Rzeszowa, to i wzrośnie jakość artykułów. Gospodarz tego miasta zatroszczy się o to, w co nie wątpi zapewne autor artykułu, bo przecież nic nie dzieje się bez wiedzy prezydenta. :)
dzięki OKW tak Ty, jak i wszyscy nie dowiedzielibyście się o wielu rzeczach. Tak bardzo Wam to przeszkadza? Prawda w oczy kole? A może o tych wszystkich rzeczach wiecie, tylko nie chcecie, żeby inni się dowiedzieli?
Prezydent Rzeszowa, Ferenc rządził i rządzi od wielu lat. Były prezydent Przemyśla, Choma też miał odpowiednio dużo czasu na niepogodę, na drogę zbyt śliską... Rzeszów nam odjechał rozwojowo w siną dal. Przemyśl jest dobry w uprawianiu zabobonów, wciskaniu kitu, wykłócaniu się radnych i poświęcaniu wszystkiego co nowo oddane. Tam nie może zabraknąć przedstawicieli kościelnych. Dlatego w tym Przemyślu jest jak jest. I lepiej nie będzie, bo społeczeństwo się starzeje. Brak jest energicznych zarządzających, których czapką nakrywa dziadek Ferenc (szacunek!).A widoków na rozwój brak.
Do "jeżyk" "Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokorzyć innych by poczuć się silniejszymi."
Brawo Rzeszów, brawo powiat przemyski.Powodzianie dziękują !
A kto kłótnie nakręca? Pytanie retoryczne
Szanowny Panie Redaktorze. Bardzo mądry felieton z pięknym przesłaniem.Do zabrania głosu skłoniło mnie pytanie czytelnika Jfh- właśnie kto?Uznałam , że lepszej okazji nie będzie, aby wyrazić ,na łamach Waszego Tygodnika , czytanego przez wielu mieszkańców Miasta ( i nie tylko) swój sprzeciw wobec nieprzebranej nienawiści, hejtu , obrzydlistwa,wręcz chamstwa, jakie wylewa się ze strony" Stowarzyszenia" - nazwy nie wymieniam, aby nie promować.Strona ewidentnie skierowana pro jednej z partii.Szok i niedowierzanie, że można dopuszczać do druku takie teksty, jakie się tam ukazują. Ci piszący to Katolicy przecież i chyba w ramach " miłości bliźniego" zieją nienawiścią do każdego , kto ma inne poglądy. Tymi piszącymi powinny zająć się odpowiednie Służby albo lekarz. Panie Redaktorze, bez względu na to jak bardzo będziecie się starać aby nie dolewać przysłowiowej oliwy do ognia, nic to nie da, dopóki hejterzy będą pisać. To oni muszą się zmienić przede wszystkim, ale My też.
Przeczytałem w/w tekst i czegoś nie rozumiem. Czemu tak wychwala się w nim włodarza Rzeszowa a o prezydencie Krosna tylko robi wzmiankę, by dalej na końcu tekstu napisać, że cyt. " Szybko zareagowały władze wojewódzkie, sejmik samorządowy w Rzeszowie, władze powiatu przemyskiego, samorządowcy z gmin Bircza i Dubiecko, samorządowcy przemyscy, przedsiębiorcy, służby mundurowe, prezydent Przemyśla Wojciech Bakun, radni przemyscy, członkowie stowarzyszeń. Że o wielu anonimowych wolontariuszach nie wspomnę." Może należy gazetę "Życie Przemyskie" przenieść o Rzeszowa, to i wzrośnie jakość artykułów. Gospodarz tego miasta zatroszczy się o to, w co nie wątpi zapewne autor artykułu, bo przecież nic nie dzieje się bez wiedzy prezydenta. :)