Minęły już prawie trzy miesiące, od kiedy na niezwykle niebezpiecznym, śmiercionośnym skrzyżowaniu ulicy Zadwórzańskiej z aleją Wolności ustawiony został fotoradar, o który m.in. władze miasta, ale również policja, zabiegały od dłuższego czasu. Urządzenie zostało przeniesione ze Skołoszowa w gminie Radymno. Okazuje się, że od ponad dwóch miesięcy stoi atrapa, puste żółte metalowe pudło. Choć kierowcy wolą dmuchać na zimne i ściągają nogę z gazu, to sytuacja absolutnie skandaliczna.
Debat, rozmów, pomysłów, propozycji na poprawę bezpieczeństwa na wspomnianym skrzyżowaniu tuż za mostem Brama Przemyska, na wschodniej obwodnicy miasta, było wiele. Policyjne statystyki nie pozostawiały żadnych złudzeń, że coś wreszcie trzeba postanowić, bo zbyt wiele ludzkich istnień tam zakończyło ziemską drogę. Było kilka propozycji, m.in. sygnalizacja świetlna, rondo czy fotoradar. O tę ostatnią od kilku lat starały się władze miasta. Pod koniec 2023 r. Witold Wołczyk z Wydziału Promocji i Kultury UM w Przemyślu powiedział nam:
– Jednym ze sposobów poprawy bezpieczeństwa na tym odcinku wschodniej obwodnicy może być, według nas, zainstalowanie fotoradaru. To właśnie nadmierna prędkość jadących tędy samochodów jest jedną z głównych przyczyn wypadków. Niestety, nasz wniosek skierowany do Inspekcji Transportu Drogowego w tej sprawie w tym roku nie może być zrealizowany. Oczywiście ponowimy go w przyszłym.
Reklama
Prezydent miasta Wojciech Bakun wniosek o objęcie nadzorem fotoradaru skrzyżowania ul. Zadwórzańska – aleja Wolności złożył w sierpniu 2023 r. Został rozpatrzony negatywnie. Złożył po raz kolejny…
– Od wspomnianego 2023 roku sprawą wielokrotnie zajmowała się Komisja Bezpieczeństwa i Organizacji Ruchu Drogowego, organu opiniodawczego i pomocniczego działającego przy prezydencie. Pierwszym i najłatwiejszym działaniem był wniosek komisji o zamontowanie w tym niebezpiecznym miejscu znaku A-30 „Inne niebezpieczeństwa” – został on ustawiony w październiku 2024 roku. Najbardziej jednak zależało nam na zamontowaniu na niebezpiecznym odcinku, gdzie niektórzy kierowcy rozwijają nadmierną prędkość, fotoradaru. Starania w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego długo nie dawały efektu ze względu na brak wolnych urządzeń, ale wreszcie się udało. Wszystkie koszty związane z jego uruchomieniem będą pochodzić z miejskiego budżetu
Reklama
– dodał wówczas W. Wołczyk.
Dzięki wspomnianym staraniom prezydenta miasta i służb miejskich...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 66% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze