Reklama

Fundacja Mam Marzenie podarowała mi najlepszy prezent urodzinowy

05/07/2015 13:36

- Kiedy zgłosiłam moje marzenie do fundacji, uznano je za skromne. Stwierdzili, że to raptem autograf i nagranie, na którym chłopcy z zespołu Black Veil Brides mnie pozdrawiają. Dla mnie było to jednak ogromne przeżycie! - opowiada Marlena Dziki.

– Powiem jedno, kiedy przed wejściem do szkoły, w której spełniło się moje marzenie, zobaczyłam panią Anetę z Fundacji Mam Marzenie, serce biło mi jak szalone. W końcu dostałam autograf od lidera mojego ulubionego zespołu i osobiste pozdrowienia! Nie wiedziałam, że ma zagrać dla mnie również zespół Utopia z Rogów niedaleko Krosna. Chciałabym przeżyć to wszystko jeszcze raz! Byłam taka szczęśliwa, że kiedy przyszłam do domu, od razu włączyłam na cały regulator płytę zespołu Utopia – kontynuuje Marlena. Dziewczyna od urodzenia choruje na zanik mięśni, dlatego porusza się na wózku inwalidzkim. Szansą na samodzielność jest dla niej ciągła rehabilitacja.

Uwierz w marzenia


– Marlenkę do programu Fundacji Mam Marzenie zgłosiła jej nauczycielka z jarosławskiego gimnazjum numer 4. Od momentu, gdy dowiedzieliśmy się, jakie jest marzenie dziewczyny, towarzyszyła nam obawa, że nawiązanie kontaktu z amerykańską grupą Black Veil Brides będzie wyjątkowo dużym wyzwaniem. Tym większe było nasze zaskoczenie, gdy usłyszeliśmy o planowanym w Warszawie koncercie zespołu. Organizator koncertu, zaintrygowany historią Marleny i jej marzeniem, pomógł nam zdobyć specjalne nagranie z pozdrowieniami od wokalisty zespołu! Mieliśmy już wszystko, czego potrzebowaliśmy. Aby spełnić marzenie, musieliśmy jeszcze zaplanować niesamowitą oprawę. W tej kwestii pomógł nam zespół Utopia, który zagrał dla dziewczyny charytatywny koncert. Uśmiech Marlenki i jej słowa wypowiedziane tuż po spełnieniu marzenia, które brzmiały: „to najlepszy dzień w moim życiu”, były dla wszystkich wolontariuszy i zaangażowanych w akcję osób największą nagrodą – relacjonuje Aneta Róg, koordynator rzeszowskiego oddziału Fundacji Mam Marzenie.


fot.Fundacja Mam Marzenie
Marlena Dziki z Koniaczowa w końcu spełniła swoje marzenie.

Zareagowaliśmy jak zwykle: Pomagamy!


– Propozycję koncertu charytatywnego otrzymaliśmy od Anety Róg, wolontariuszki Fundacji Mam Marzenie. Poszukiwała ona zespołu rockowego, który zagra ulubioną piosenkę Marleny. Zareagowaliśmy pozytywnie, jeśli mamy możliwość komuś pomóc przez zagranie kilku dźwięków, dlaczego mamy tego nie zrobić. Przyznam szczerze, że wcześniej nie znaliśmy Marleny i nie wiedzieliśmy, jak zaawansowana jest jej choroba, dlatego gdy zobaczyliśmy, że śpiewa razem z naszą wokalistką piosenkę zespołu Apocalyptica, zrozumieliśmy, że robimy dla niej coś ważnego. Zaprzyjaźniliśmy się z Marleną, do dzisiaj rozmawiamy przez internet. To bardzo pogodna dziewczyna, która mimo choroby się nie poddaje. Wybrała sobie jeden z naszych utworów, zatytułowany Widma, który zadedykujemy jej na koncercie w Przeworsku - powiedział Piotr Pietruszka, członek Utopii - zespołu, który w czerwcu przyczynił się do spełnienia marzenia Marleny.


fot.Fundacja Mam Marzenie
- W Jarosławiu przyjęto nas bardzo dobrze - powiedział Piotr Pietruszka, członek grupy Utopia.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    aradia - niezalogowany 2016-04-14 18:33:29

    omg tez bym chciala autograf :')

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości