Reklama

Gdzie się podziały pieniądze na solary?

09/10/2018 18:00

W zeszłym roku część mieszkańców gminy Wielkie Oczy przystąpiła do programu budowy instalacji solarnych. – Wpłaciliśmy po 50 złotych na projekty i nie mamy ani pieniędzy, ani instalacji – mówią.

Według mieszkańców, którzy się z nami skontaktowali, w zeszłym roku odbyło się zebranie, na którym przedstawiono założenia programu. – Później w domu sobie policzyłem, że finansowanie faktycznie jest bardzo korzystne – mówi jeden z mężczyzn. Podobnie jak wiele innych osób, zdecydował się przystąpić do programu.

– Mieliśmy dać po 50 zł zaliczki na przygotowanie projektu. Przyjechał [paywall]młody chłopak samochodem na lubelskich tablicach. Początkowo nie chciałem się na to zgodzić, ale powiedział, że jak nie zrobi mi tego planu, to mnie ominie dotacja – opowiada. – To było dosłownie 5 minut. Wszedł do piwnicy, wyszedł, na zwykłej kartce papieru narysował kilka kresek i to był ten cały plan – opisuje, pokazując protokół uzgodnień projektowych.

Reklama

Na dokumencie, oprócz kilku informacji technicznych, widnieją dwa bardzo proste rysunki. Mówiąc wprost – odręcznie narysowane prostokąty. – Czujemy się oszukani – mówią mieszkańcy, którzy się z nami skontaktowali.

 

Jest profesjonalny projekt

Projekty przygotowała firma GoldSun z Zamościa. Jej właściciel Radosław Szewczuk nie ukrywa irytacji na słowa, że projektant „narysował kilka kresek”. Wyjaśnia, że na podstawie protokołu, który otrzymali mieszkańcy, był dopiero przygotowywany właściwy projekt. – Nie ma możliwości technicznej, żeby pracownik przyszedł do klienta z komputerem, oprogramowaniem i rysował projekt. On był tworzony dopiero później. Klienci otrzymywali uproszczony protokół – mówi.

Reklama

Na dowód R. Szewczuk przesłał nam na e-maila gotowy projekt (z wymazanymi danymi osobowymi). Liczy on 20 stron i zawiera opis inwestycji, materiałów, która mają być zastosowane oraz profesjonalne rysunki. – Projekty zostały wykonane w trzech egzemplarzach. Dwa trafiły do urzędu gminy, z czego jeden jest do odbioru dla mieszkańca – zaznacza.

 

Są szanse na dotację

Gminie nie udało się uzyskać dofinansowania z urzędu marszałkowskiego. Wniosek gminy Wielkie Oczy (przygotowany przez GoldSun) przeszedł ocenę merytoryczną, ale w końcowym etapie nie uzyskał wystarczającej liczby punktów. Jak mówi R. Szewczuk, dlatego że urząd marszałkowski dawał wysokie oceny zrzeszeniom gmin, a gmina Wielkie Oczy przystąpiła do programu indywidualnie.

Reklama

R. Szewczuk zaznacza, że jeszcze nie wszystko stracone. – Na podstawie tego projektu można składać wnioski o kolejne dofinansowania – mówi.

Sytuację uspokaja również Zbigniew Pałczyński, sekretarz gminy Wielkie Oczy. – Dostaliśmy informację z urzędu marszałkowskiego, że nasz wniosek znajduje się wysoko na liście rezerwowej. Bardzo możliwe, że zostaniemy zakwalifikowani do dofinansowania, gdy okaże się jak duże są oszczędności po przetargach – mówi.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wyborca - niezalogowany 2018-10-09 19:18:17

    W Żurawicy zbierali po 300 zł i cisz !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nowy - niezalogowany 2018-10-09 20:34:05

    To samo w przemyslu.....300 i nic....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    staryjan - niezalogowany 2018-10-09 21:19:45

    Podobnie w Krasiczynie, tez 300 zł i d.pa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama