W zeszłym roku część mieszkańców gminy Wielkie Oczy przystąpiła do programu budowy instalacji solarnych. – Wpłaciliśmy po 50 złotych na projekty i nie mamy ani pieniędzy, ani instalacji – mówią.
Według mieszkańców, którzy się z nami skontaktowali, w zeszłym roku odbyło się zebranie, na którym przedstawiono założenia programu. – Później w domu sobie policzyłem, że finansowanie faktycznie jest bardzo korzystne – mówi jeden z mężczyzn. Podobnie jak wiele innych osób, zdecydował się przystąpić do programu.
– Mieliśmy dać po 50 zł zaliczki na przygotowanie projektu. Przyjechał [paywall]młody chłopak samochodem na lubelskich tablicach. Początkowo nie chciałem się na to zgodzić, ale powiedział, że jak nie zrobi mi tego planu, to mnie ominie dotacja – opowiada. – To było dosłownie 5 minut. Wszedł do piwnicy, wyszedł, na zwykłej kartce papieru narysował kilka kresek i to był ten cały plan – opisuje, pokazując protokół uzgodnień projektowych.
Na dokumencie, oprócz kilku informacji technicznych, widnieją dwa bardzo proste rysunki. Mówiąc wprost – odręcznie narysowane prostokąty. – Czujemy się oszukani – mówią mieszkańcy, którzy się z nami skontaktowali.
Projekty przygotowała firma GoldSun z Zamościa. Jej właściciel Radosław Szewczuk nie ukrywa irytacji na słowa, że projektant „narysował kilka kresek”. Wyjaśnia, że na podstawie protokołu, który otrzymali mieszkańcy, był dopiero przygotowywany właściwy projekt. – Nie ma możliwości technicznej, żeby pracownik przyszedł do klienta z komputerem, oprogramowaniem i rysował projekt. On był tworzony dopiero później. Klienci otrzymywali uproszczony protokół – mówi.
Na dowód R. Szewczuk przesłał nam na e-maila gotowy projekt (z wymazanymi danymi osobowymi). Liczy on 20 stron i zawiera opis inwestycji, materiałów, która mają być zastosowane oraz profesjonalne rysunki. – Projekty zostały wykonane w trzech egzemplarzach. Dwa trafiły do urzędu gminy, z czego jeden jest do odbioru dla mieszkańca – zaznacza.
Gminie nie udało się uzyskać dofinansowania z urzędu marszałkowskiego. Wniosek gminy Wielkie Oczy (przygotowany przez GoldSun) przeszedł ocenę merytoryczną, ale w końcowym etapie nie uzyskał wystarczającej liczby punktów. Jak mówi R. Szewczuk, dlatego że urząd marszałkowski dawał wysokie oceny zrzeszeniom gmin, a gmina Wielkie Oczy przystąpiła do programu indywidualnie.
R. Szewczuk zaznacza, że jeszcze nie wszystko stracone. – Na podstawie tego projektu można składać wnioski o kolejne dofinansowania – mówi.
Sytuację uspokaja również Zbigniew Pałczyński, sekretarz gminy Wielkie Oczy. – Dostaliśmy informację z urzędu marszałkowskiego, że nasz wniosek znajduje się wysoko na liście rezerwowej. Bardzo możliwe, że zostaniemy zakwalifikowani do dofinansowania, gdy okaże się jak duże są oszczędności po przetargach – mówi.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.W Żurawicy zbierali po 300 zł i cisz !
Podobnie w Krasiczynie, tez 300 zł i d.pa
Gmina Orly 300 zl za projekt i też nic
W Hermanowicach Stanislawczyku Malhowicach Nehrybce tez po 300 zł .Cos mi tu smierdzi mega oszustwem
Metodą na wnuczka traci się dużo więcej pieniędzy
A na uwolnienie niewolnicy Izaury to po ile płaciliście ?
Nikt nie zbierał, za wykonanie projektu placilismy 300.Projekt mamy tylko o inwestycji cicho-sza.Miał to byc projekt dla gmin Stubno Przemyśl, Żurawica a jest wielkie nic.A wszystko za przyzwoleniem gmin.
W gminie Orly 300 zl poszlo się paść a wy o 50zl piszecie...
To byl jakiś jeden wielki wał... w samych komentarzach widzicie ilu jest pokrzywdzonych... Powinniscie sie tym zajac
LENIWA 50 zł to też pieniądz na gminie było zapisanych 400 nr. to wyszło 20.000 zarabiasz tyle
W Żurawicy zbierali po 300 zł i cisz !
To samo w przemyslu.....300 i nic....
Podobnie w Krasiczynie, tez 300 zł i d.pa