Kiedy domownikom znudzi się pies, pojawia się problem, co zrobić ze zwierzęciem. Nierzadko czworonogi trafiają wtedy do lasu lub po prostu są wyrzucane z samochodów w okolicznych wioskach. Właściciel wraca z czystym sumieniem do domu, a dla zwierzęcia zaczyna się walka o przetrwanie. W gminie Oleszyce wioską, gdzie najczęściej porzucane są zwierzęta, jest Nowa Grobla.
– Mieszkam przy drodze głównej – mówi Krystyna Bącal. – I często widzę, jak po ulicy wałęsają się nowe psy. Małe, duże, rasowe i kundelki. Ludzie nawet ze smyczą potrafią takiego psiaka wyrzucić. U nas najczęściej sami mieszkańcy je przygarniają, ale przy tej ilości wieś nie jest w stanie utrzymywać wszystkich porzuconych zwierząt. Ostatnio ktoś wyrzucił kundla, zgłosiłam to w gminie, ale po psa przyjechali dopiero[paywall] po kilku dniach. Ciekawa byłam, co się z nim stało, więc zadzwoniłam do schroniska w Orzechowcach, a tam poinformowano mnie, że z gminy Oleszyce nigdy żaden pies do nich nie dotarł – relacjonuje kobieta. – Co się w takim razie z tymi wszystkimi psami stało? – pyta.
O problem porzucanych zwierząt zapytaliśmy w Urzędzie Miasta i Gminy Oleszyce.
– To prawda, że odbieramy psy z kilkudniowym opóźnieniem – informuje zastępca burmistrza Robert Brudniak.
– Dzieje się tak ze względu na to, że czasem pies po prostu komuś ucieknie i z reguły po dwóch, trzech dniach właściciel się po niego zgłasza. Natomiast jeżeli pies jest porzucony lub bezpański, sprawa ma się inaczej. Mieliśmy podpisaną umowę z firmą, która miała fachowo odławiać takie zwierzęta i odstawiać je do schroniska, ale obrońcy zwierząt nie wiedzą, że gmina przez okres pobytu zwierzaka w schronisku musi za niego płacić. To jest koszt około tysiąca złotych miesięcznie za jedno zwierzę. Jak trafi się pięć lub dziesięć psów, to są już duże kwoty. Dlatego znaleźliśmy inne rozwiązanie. Na terenie oczyszczalni ścieków w Oleszycach przygotowaliśmy miejsca czasowego pobytu dla psów. Zakupiliśmy kojec, a w planie mamy kupno kolejnych. Każdy pies ma swoją budę i miskę. Tam zwierzęta są pod fachową opieką weterynaryjną. Dostają szczepionkę przeciw wściekliźnie i są odrobaczane, bo takie są podstawowe wymagania przyszłych właścicieli. Ludzie chętnie je zabierają do domów i chcielibyśmy, żeby każdy pies znalazł nowego właściciela.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kiedyś w mojej miejscowości był bezdomny pies, napisałem do schroniska z Oleszyc kazali mi napisać do gminy. W gminie powiedzieli że teoretycznie to oni powinni zajmować się takimi sprawami ale tak naprawdę nikt tego nie robi. A kasa na ratowanie bezdomnych psów do gminy leci. I taka to Polska
A myślałem że w chińskiej/tajskiej restauracji...
Kiedyś w mojej miejscowości był bezdomny pies, napisałem do schroniska z Oleszyc kazali mi napisać do gminy. W gminie powiedzieli że teoretycznie to oni powinni zajmować się takimi sprawami ale tak naprawdę nikt tego nie robi. A kasa na ratowanie bezdomnych psów do gminy leci. I taka to Polska