Dziewiętnaście pielęgniarek z Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio na Monte Cassino w Przemyślu rozpoczęło trzeci tydzień strajku głodowego. W tym czasie nie odeszły od łóżek pacjentów. Głodówkę kontynuują po wykonaniu swoich codziennych, zawodowych obowiązków.
W poniedziałek (17.09.) do pielęgniarek dołączyli przedstawiciele dwóch kolejnych grup pracowniczych w szpitalu. Pielęgniarki oczekują podwyżki pensji do sześciu tysięcy złotych brutto. Obecnie ich pensja – jak informuje Ewa Rygiel, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu, wynosi dwa i pół tysiąca złotych brutto. – Zależy nam nie tylko na pieniądzach. Chcemy zwiększenia zatrudnienia pielęgniarek. Niebawem ze szpitala na emeryturę może odejść nawet 70 procent z nas, a chętnych nie ma. Nie wiem, jak władze szpitala widzą przyszłość. Chcemy, aby zakupiły dla nas odpowiedni sprzęt, który ułatwiałby pracę, czyli podnośniki dla pacjentów. Na 40 pacjentów przypadają dwie dyżurne pielęgniarki. I nieważne, czy pacjent waży 40 czy 150 kilogramów, one we dwie muszą sobie z nim poradzić. To często ponad nasze siły – wyliczyła dziennikarzowi ŻP E. Rygiel.Jeżeli informacja przewodniczącej się potwierdzi, to problemem o wiele bardziej złożonym niż wysokość oczekiwań finansowych może się okazać właśnie wiek emerytalny pielęgniarek. Chociaż wszystko się kręci wokół godnego wynagrodzenia, bo skoro chętnych pielęgniarek do pracy nie ma, to wynika to głównie z niskich zarobków. I koło się zamyka.
Władze marszałkowskie, odpowiadające za stan finansów przemyskiego szpitala argumentują, że pieniędzy na takie podwyżki nie ma. Jak napisaliśmy w poprzednim wydaniu ŻP, „spór jest na etapie mediacji”.
Życzę protestującym, aby jak najprędzej wszedł w etap konkretnych propozycji. Aby te propozycje były dla nich do przyjęcia, a pielęgniarki i wspierający ich inni przedstawiciele pracowników szpitala mogli wrócić do domów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zwątpiły w darmową służebność służb medycznych w naszym społeczeństwie.I o zgrozo domagają się godziwej zapłaty za swoją pracę zamiast oferowanego IM zasiłku na przetrwanie do następnego zasiłku.
Gówno prawda ze głodują , obżerają się po katach .
PISoBOLSZEWIA w tm czasie żre w korycie dojnej zmiany: Zarobki radnych PiS przed #dojnazmiana i w trakcie. Zgadnijcie, którzy z nich są zatrudnieni za publiczne pieniądze? Ich zarobki tylko w 2017 roku WZROSŁY TRZYKROTNIE, o blisko 2 MILIONY ZŁOTYCHRekordzista w 2015 zarobił 34 tys.zł, a w 2017 - 760 tys.zł #OddajcieKasę
Dam ci radę za friko kandyduj na prezydenta lub radnego. Z takim słownictwem z taką kulturą marnujesz się na tym forum.No do roboty
"rozpoczęło trzeci tydzień strajku głodowego." JAK WIADOMO, CZŁOWIEK BEZ WODY UMIERA PO 3 -CH DNIACH , A BEZ JEDZENIA , PO UPŁYWIE TYGODNIA . To chyba zasadne jest moje pytanie , jak to się dzieje ,że jeszcze nikt nie umarł . Nie życzę nikomu śmierci , ale coś tu jest nie tak . Następny aspekt , jeśli nie wkradł się błąd dziennikarski mówiący o tych 6 000 pn brutto , to nasuwa się pytanie , to ile za chwile zażądają lekarze z specjaliści . Reasumując czy nie jest to ciąg dalszy tych politycznych protestów w Sejmie z czerwca tego roku?
Ja dodałbym do Twjej analizy jeszcze jedną uwagę. Myślę że chcą pokazać Polsce to że Podkarpacie nie jest takie "pisowskie" jak się uważa. Dlatego ten strajk jest taki bezwzględny.Pozdrawiam
A ja ci na to "spieprzaj dziadu" he he. Tyle zrozumiesz kurtularny pisiaku.A gdzie mi tam do PISoBOLSZWEICKICH sługusów:https://twitter.com/Karol_Gac/status/1042504585485721600/photo/1?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1042504585485721600%7Ctwgr%5E363937393b636f6e74726f6c&ref_url=https%3A%2F%2Fpulsembed.eu%2Fp2em%2FOPp4Rmcob%2F
Krzywousty i jego przekręty, jakim cudem może wystarczyć dla służby zdrowia?https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/morawiecki-2-lata-rzadow-pis-nagrody,86,0,2394198.html
A może tak szanowny pan redaktor Wilgucki napisał by cos o pacjentach którzy przez te protestujące wredne babska narażeni są na utratę zdrowia lub co gorsza życia . Może należy wspomnieć o chorych którzy ciężkich stanach chorobowych są przewożeni do innych szpitali na terenie województwa. Każdy dobrze wie kto miał styczność ze szpitalem Przemyskim ze o prawdziwej opiece może zapomnieć jeżeli nie śpi z portfelem pod poduszka. Obojętnie na którym oddziale leżysz to w godzinach nocnych zapomnij o solidnej opiece ponieważ zamykają się w kanćapach a jak jesteś za bardzo dokuczliwy to tabletka na spanie załatwia sprawę.Uważam ze rodziny chorych powinni wytaczać procesy cywilne każdej z osobna i domagać się wysokich odszkodowań. Finałem tego powinny być wyroki skazujące i licytacje komornicze każdej z protestujących .
Zaglądam co jakiś czas , i widzę , ze ktoś ciągle wykasowuje poparcie dla mego wpisu . Panowie \\'redaktorkowie , mam nadzieje ,ze to nie jest to wasza robota.
Dwie pielęgniarki na oddział chirurgiczny nie jest wymysłem pielęgniarek tylko źle zarządzających służbą zdrowia w Polsce decydentów. Braki kadrowe, na oddziałach są bezpośrednim zagrożeniem życia i zdrowia chorych, ale odpowiedzialność dziwnym trafem zawsze spada na personel. Nikomu nie życzę chorowania ani pracy w polskich szpitalach ( chociaż czasem po takich wpisach widzę ze co niektórzy powinni sobie popracować w takich warunkach, a w roli pacjentów może powinni wystąpić politycy odpowiedzialni za cały ten bałagan ). Dziwna jest mentalność Polaków.
Dziwne jest to ze Schetyna palant z PO podczas rozmowy z protestującymi pielęgniarkami w przemyskim szpitalu ani razu nie wspomniał o chorych i zagrożeniu dla ich życia jaki niesie ten protest. Od razu widać ze ten pieniacz Schetyna ta krzywdzie ludzkiej zbija kapitał polityczny . Hipokryzja i cynizm tego szkodnika z PO sięga zenitu.
Zwątpiły w darmową służebność służb medycznych w naszym społeczeństwie.I o zgrozo domagają się godziwej zapłaty za swoją pracę zamiast oferowanego IM zasiłku na przetrwanie do następnego zasiłku.
Gówno prawda ze głodują , obżerają się po katach .
PISoBOLSZEWIA w tm czasie żre w korycie dojnej zmiany: Zarobki radnych PiS przed #dojnazmiana i w trakcie. Zgadnijcie, którzy z nich są zatrudnieni za publiczne pieniądze? Ich zarobki tylko w 2017 roku WZROSŁY TRZYKROTNIE, o blisko 2 MILIONY ZŁOTYCHRekordzista w 2015 zarobił 34 tys.zł, a w 2017 - 760 tys.zł #OddajcieKasę