Radna miasta Przemyśla, wciąż Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu Grażyna Stojak (do niedawna w PO) nie zgadza się z formą planowanego odwołania jej ze stanowiska i rozważa oddanie sprawy do sądu. – Nie zostawię tego bez żadnej riposty. Nie może być tak, że bez podania żadnego merytorycznego powodu odwołuje się kogoś ze stanowiska pracy, choć mam świadomość, że jak się uprą w Rzeszowie, to mnie odwołają – powiedziała.
Wniosek o odwołanie G. Stojak ze stanowiska Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Przemyślu wojewoda podkarpacki Ewa Leniart (PiS) uzasadniła „potrzebą dokonania przekształceń organizacyjnych i kadrowych w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków z siedzibą w Przemyślu”. Prawnie wszystko jest w porządku, bo wojewódzkiego konserwatora zabytków powołuje i odwołuje wojewoda. Cechą charakterystyczną tzw. stosunku pracy z powołania jest „brak ochrony jej trwałości, wyrażający się tym, że organ powołujący, w tym wypadku wojewoda podkarpacki, może w każdej chwili, bez podania przyczyny odwołać powołanego pracownika z zajmowanego stanowiska”[paywall].
Na biurko wojewody podkarpackiego trafił już wniosek o unieważnienie podjętej przez przemyskich radnych uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zwolnienie radnej G. Stojak, bo – jak uzasadnili wnioskodawcy – podjęta została niezgodnie z prawem i Statutem Miasta Przemyśla. Wojewoda ma 30 dni na ustosunkowanie się do tego dokumnetu. Decyzji jeszcze nie ma.
Grażyna Stojak nie mogła przybyć na sesję nadzwyczajną zwołaną na 3 marca br. Była chora. Nie było jej w Przemyślu, kiedy strażnicy miejscy rozwozili zawiadomienia o zwołaniu obrad. – Pani przewodnicząca wyraźnie powiedziała, że kontynuacja niedokończonej sesji odbędzie się 21 marca. Każdy dostosował się do tego terminu. Nie wiedziałam o sesji nadzwyczajnej, byłam chora. Brakiem kultury jest fakt, że główny bohater tej sesji nie miał prawa się odezwać, wypowiedzieć swojego zdania. A powiedziałabym wiele. Powiedziałabym o roku 1996 roku, kiedy Marek Gosztyła (były Wojewódzki Konserwator Zabytków – przp. red)) przyszedł do mnie z panem Zaleszczykiem (PiS – przp. red. ) i prosił, abym przyjęła go do pracy, bo to dobry człowiek. Zrobiłam to. Zapytałabym go, dlaczego teraz ma odwagę zabierać mi pracę? Z panami Łozińskim czy Karasińskim (obaj PiS – przp. red.) znamy się jak łyse konie. Zapytałabym ich, dlaczego teraz nie potrafią powiedzieć nawet dzień dobry – opowiada G. Stojak.
Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu wciąż rozważa oddanie sprawy do sądu. – Ciekawa jestem, jak to się potoczy. Wiem, że w urzędzie wojewódzkim szukają na mnie haków. Niech szukają. Nie znajdą. Jeszcze nie dostałam oficjalnego odwołania. Czy wrócę do muzeum? Nie sądzę. Nie życzę sobie, aby ktokolwiek z radnych wypowiadał się o mojej przyszłości, o tym, że przecież mam pracę, bo to nie oni mi ją proponowali i dali. Chcę zbudować swój świat od nowa. Wracając do muzeum: przecież na moje miejsce zatrudniono inną osobę i to na czas nieokreślony. Czy ktoś zadał sobie pytanie, dlaczego swoim powrotem mam ją tej pracy pozbawiać? – podsumowała G. Stojak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Daj sobie Pani spokój - powinna Pani znać realia.Została Pani sama przeciwko "przewodniej sile" - nikt się za Panią nie wstawi a prawo dawno nic nie znaczy, zwłaszcza tu w Przemyślu.
Radni uznali, że miejsce Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków jest w Rzeszowie.Brawo !!!
Nic dziwnego za Po była sitwa, a teraz jest do sześcianu.Wstyd pisać o tym co mamy na Podkarpaciu,oraz w kraju.
To niestety wina naszych włodarzy, że w Przemyślu nie ma już niczego.Miasto umiera, młodzi uciekają.Jako radna powinna Pani skupić się na tym, aby to miasto za parę lat nie zostało wsią.
pisowskie kurwy u wladzy , przemyśl wyjebany do dna przez hahaprezydenta CH.zzzlodzieja i co.gówno polowa znajomych pierdoli ta dzióre rodziny za granica zalozylo a 2 polowa spakowala sie i tez zabrala wszystko i wyjechala. mozna meldowac ukraincow a reszte sprzedadc baczykowi i turczynowi. a szkoda pisac nie wiem tylko po huj ludzie na tego prostaka glosowali jak zawsze robil huja
Kobieto! Pracowałaś na wydziale Wychowania Fizycznego UR. Twoje kwalifikacje były tak żenujące, że strach się bać. Chciałaś błyszczeć, ale wuefiacy to ludzie, którzy poznają natychmiast dyletanta. Moje spotkanie z tym kimś (tą kobitą) to koszmar. Pamiętasz chyba kobieto - czy jest Kaziu i odpowiedź nie Kaziu tylko Pan Profesor. Ale ty jesteś wyszłaś ze wsi ale wieś z ciebie nie wyszła
Wojewoda powinien ją wy.......... i to natychmiast.Zeszmacila się i tyle.Jak rzadziła PO to w niej była,koleżanka posła Rzasy. Jak się PO koryto urwało to ona juz jest niezależna , szmata i tyle.
To byla sluszna decyzja Pani Wojewody. Ta kobieta nie miala skrupulow wobec innych.Kto pod kim dolki kopie to sam w nie Niech wie jak to dobrze. Nie lubilam tej kobiety. Jaka super teraz atmosfera jak nie ma Pani Grazynki
Kobieto zrozum nie jestes mile widziana. Jaka radosc !!!!!!!!A taka pani Grazyna byla przekonana , ze ma tylu przyjaciol i kolegow. Wszyscy sie radujemy ! z decyzji Pani Wojewody.
Jeśli chodzi o wieś, to konkretnie Nienadowa Górna.
Wojewodo Ewo Leniart, Jarosławie Kaczyński, drżyjcie! Pani Stojak postanowiła dobrać wam się do skóry! To już koniec PISu! A tak dobrze się zapowiadało.
Żenada, żenada i jeszcze raz żenada! W fatalnym stylu to Pani odchodzi, szanowna Pani Stojak. Wpierw układanie się z radnymi, żeby dobrze głosowali, później chodzenie po prośbie wśród własnych pracowników, aby podpisywali lojalki, docieranie różnymi kanałami do Warszawy, ucieczka na zwolnienie lekarskie, ostentacyjna odmowa przyjęcia dymisji. To co w końcu ucieknie pani do piwnicy w rodzinnej chałupie czy może zabierze ze sobą fotel z gabinetu, że następca/następczyni nie mieli na czym usiąść?!
Daj sobie Pani spokój - powinna Pani znać realia.Została Pani sama przeciwko "przewodniej sile" - nikt się za Panią nie wstawi a prawo dawno nic nie znaczy, zwłaszcza tu w Przemyślu.
Radni uznali, że miejsce Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków jest w Rzeszowie.Brawo !!!
Nic dziwnego za Po była sitwa, a teraz jest do sześcianu.Wstyd pisać o tym co mamy na Podkarpaciu,oraz w kraju.