Mieszkańcy miasta kilka razy sygnalizowali temat niestetycznego widoku, jaki zastają przy ulicy Sanockiej, między stacją paliw Orlen a lodowiskiem. Tony gruzu, zalegające na jednej z działek, nie są dobrą wizytówką miejsca, obok którego przechodzą setki turystów.
– To skandal, żeby nikt się tym nie zainteresował. Od tylu miesięcy. Próbowaliśmy zainteresować problemem kilka instytucji, ale bez żadnego efektu. Jak to o nas świadczy? Chodzą tamtędy turyści, podążający choćby na wyciąg. Co sobie pomyślą, widząc taki obrazek? Czy nie można zobowiązać kogokolwiek do uprzątnięcia tego miejsca? – zastanawiają się mieszkańcy[paywall].
Okazuje się, że wspomniane miejsce to dwie działki, które nie należą do miasta. Są w prywatnych rękach. I to właśnie właściciel zwozi tam od jakiegoś czasu gruz.
– Możemy w tym wypadku jedynie egzekwować przepisy. Jeśli jest to prywatna działka, na której znajduje się gruz budowlany, niewiele możemy zrobić. To nie odpad. Właściciel działki może gromadzić taki gruz na przykład celem utwardzenia – wyjaśnił komendant Straży Miejskiej w Przemyślu Jan Geneja, zapewniając, że skontroluje ten teren.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Oj wy fachowcy, przecież to współczesna sztuka, która wyraża profetyczną wizję miasta Przemyśla.
To jest właśnie wizytówka tego miasta. Okaleczona , sponiewierana, sprofanowana Natura (drzewa, krzewy, zioła, rośliny lecznicze etc.) A gdzie nie spojrzeć; syf, kiła i mogiła.
Co tam gruz, budynek wodociągów przy Boh. Getta brudny z błota wygląda dużo gorzej, ten koszmar architektury dawno powinien zniknąć z pow. Ziemi.
wow setki turystów - toż panie macie fantazję :) ale po przemyśleniu to w normie jak na teksty życia podkarpackiego :) :)
No nie do końca. Wcale tak nie jest że na swoim terenie to można robić wszystko co się komu podoba.
Teren prywatny, składowanie nie zagraża bezpieczeństwu, właściciel jak zechce może sobie tam przywieźć nawet wywrotkę różowych dildo.
Skoro policja ma łamanie prawa gdzieś to dlaczego nie mają śmiecić.
No dobra. Ładniej będzie jak postawi się wysokie ogrodzenie.
gazetko litości czemu ten artykuł ma służyć a wie gazetka że nad sanem pies zrobił kupę i to na posesji właściciela opiszcie to...
Oj wy fachowcy, przecież to współczesna sztuka, która wyraża profetyczną wizję miasta Przemyśla.
Teren prywatny koniec kropka.
To jest właśnie wizytówka tego miasta. Okaleczona , sponiewierana, sprofanowana Natura (drzewa, krzewy, zioła, rośliny lecznicze etc.) A gdzie nie spojrzeć; syf, kiła i mogiła.