Rada społeczna przemyskiego szpitala uszczupliła się o jedną osobę. Rezygnację z członkostwa złożył zastępca prezydenta Przemyśla Grzegorz Hayder.
Radę społeczną szpitala powołuje i odwołuje organ tworzący i prowadzący dany podmiot leczniczy. W wypadku przemyskiego szpitala wojewódzkiego przy ul. Monte Cassino jest nim Urząd Marszałkowski w Rzeszowie. Głównym zadaniem rady jest przedstawianie organowi prowadzącemu wniosków i opinii w sprawach związanych m.in. ze: zbyciem aktywów trwałych oraz zakupem lub przyjęciem darowizny nowej aparatury i sprzętu medycznego, przekształceniem lub likwidacją, rozszerzeniem lub ograniczeniem działalności, przyznawaniem nagród dyrektorowi, rozwiązywaniem stosunku pracy lub umowy cywilnoprawnej z dyrektorem jednostki, regulaminem organizacyjnym[paywall]. Dyrektorowi danej placówki służby zdrowia członkowie rady mogą przedstawiać wnioski i opinie w sprawach związanych m.in. z: planem finansowym, w tym planem inwestycyjnym, zaciąganiem kredytów bankowych lub dotacji, podziałem zysku.
Do tej pory w skład Rady Społecznej Wojewódzkiego Szpitala nr 1 im. św. o. Pio w Przemyślu wchodziło siedem osób. Przewodniczącym był przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie Edward Prajsnar, zaś członkami: Szymon Wawrzyszko (szef przemyskiej „Solidarności”), Bożena Ryczan (radna powiatu przemyskiego, dyrektor ZS w Orzechowcach), Krzysztof Majcher (były prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej sp. z o.o. w Przemyślu), Bogusław Zaleszczyk (radny PiS z Przemyśla), Zdzisław Sarna (kierownik oddziału nadzoru nad podmiotami leczniczymi Departamentu Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej w Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie) oraz zastępca prezydent miasta Przemyśla Grzegorz Hayder.
Grzegorz Hayder odpowiadał z ramienia magistratu za proces przejmowania przez miasto 114. Szpitala Wojskowego z Przychodnią SP ZOZ, a potem doprowadzenia do przekazania go samorządowi województwa. – Gdybym raz jeszcze miał podjąć decyzję w tej sprawie, byłaby identyczna. W dalszym ciągu uważam, że wobec braku możliwości zdobycia przez miasto pieniędzy unijnych na dostosowanie tego szpitala do odpowiednich warunków przekazanie go samorządowi województwa było jedynym słusznym rozwiązaniem – powiedział.
To pewnie miało jakiś wpływ na fakt, że został członkiem rady społecznej przy szpitalach przemyskich (wówczas jeszcze szpitalach, bo przed połączeniem funkcjonowały trzy odrębne jednostki – przyp. aut.). Kilkanaście dni temu z członkostwa zrezygnował. Swoją decyzję przesłał marszałkowi województwa podkarpackiego Władysławowi Ortylowi.
Dlaczego? O nie tak, jak się spodziewano, przebiegającej reformie przemyskiej służby zdrowia i nie tak, jak się spodziewano, realizowanych przez samorząd województwa wspólnie z dyrektorem Piotrem Ciompą przekształceniach mówił już pod koniec zeszłego roku prezydent miasta Robert Choma. Nie powiedział tego wprost, ale można było odnieść wrażenie, iż jest rozczarowany sposobem zmian. Rezygnacja z członkostwa w radzie jego zastępcy jeszcze te domysły potęguje.
G. Hayder ma spore wątpliwości co do realizacji procesu przejmowania szpitala przy ul. Słowackiego, który – według niego – nie przebiega zgodnie z ustaleniami, m.in. z załogą tej placówki. – Umowy były inne. To nie tak miało wyglądać. Umowa z marszałkiem, szczególnie ta będąca wynikiem spotkań z pracownikami szpitala przy ulicy Słowackiego, zakładała, że ta placówka będzie się rozwijać. Do szpitala na Monte Cassino miały przejść oddziały zabiegowe, a przy Słowackiego miały się znaleźć oddziały zachowawcze z Monte Cassino i otwierane miały być nowe oddziały. Wygląda jednak na to, że samorząd województwa doszedł do przekonania, że lokalizacja na Słowackiego jest zbędna, generująca tylko koszty. Nie zgadzam się z tym. Jej utrzymanie kosztuje dwa i pół miliona złotych, ale ona generuje trzydzieści milionów złotych kontraktu. Dlatego takiej zmiany planów nie akceptuję – podsumował G Hayder.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.a dlaczego miasto nie może zdobyć funduszy unijnych? bo ma za duży dług , i przez kilka lat dostenie figę z makiem z Unii? a dlaczego tak miało nie wyglądać, a bo dlatego za każdym razem urwie sie przydupasom kasa z nic nie robienia, a dwie mazdy trzeba spłacać i tyle w temacie!
>>Jednak przekształcenia nie tak miały wyglądać. Umowa z marszałkiem, szczególnie ta będąca wynikiem spotkań z pracownikami tegoż szpitala, zakładała, że...<<Panie Hajder - to jest dziecinada. Pan nie zdawał sobie sprawy? To po co pchał się Pan na stanowisko do którego Pan nie dorósł? Skoro Pan nie wiedział jak to wszystko funkcjonuje trzeba było sobie szczękę kupić lub wynająć i zająć się handlem na bazarze.
Szkoda ze tak późno!!!! Wy wszyscy nie zdajecie sobie sprawy dopoki cos zaczyna zgrzytac miedzy Wami wtedy oficjalnie sie udzielacie walczycie Pan Pan Rzasa tego przyklad Najpuerw kolezenstwo teraz JA NIE CHCE W TYM YCZESTNICZYC!!!!! TRZEBA BYLO WALCZYC GDY BYL CZAS A NIE TERAZ GDY SPIEPRZYLISCIE WSZYSTKO ZROBIL SIE JEDEN WIELKI BALAGAN DELIKATNIE UJMUJAC!!! KRWE MNIE ZALEWA JAK WAS SLUCHAM BO JESTEM W TYM CALY CZAS I WIEM JAK TO WYGLADA
Że zacytuję klasyka: " I tak to nas, biednych ludzi, rzeczywistość ze snu budzi". Obudził sie pan z ręką w nocniku? Po nadgarstek, czy po łokieć ? A wokół pustka, kolesie spiepszyli, gdzie pieprz i następna mamona rośnie ( śmieci z ukrainy)?
TAK SPIEPRZYĆ I UMYĆ RĄCZKI, GRATULACJE.
Zgodnie z Wyspiańskim "miałeś chamie złoty róg, miałeś chamie czapkę z piór, ..........................., ostał Ci się ino sznur" i super dohtor starszy lekarz konsultant od kontraktowania NFZ, BRAWO
Jeżeli się nie udało to należy ponieść konsekwencje, oddać pieniądze i przeprosić załogę szpitala, wszyscy pamiętają te słowa wypowiedziane w czasie spotkania z załogą " jeżeli ktoś straci pracę w tym szpitalu to może przyjść do minie i dać mi w t.........rz" ludzie pamiętają i nie zapominają słów wypowiedzianych przez władzę.
a dlaczego miasto nie może zdobyć funduszy unijnych? bo ma za duży dług , i przez kilka lat dostenie figę z makiem z Unii? a dlaczego tak miało nie wyglądać, a bo dlatego za każdym razem urwie sie przydupasom kasa z nic nie robienia, a dwie mazdy trzeba spłacać i tyle w temacie!
>>Jednak przekształcenia nie tak miały wyglądać. Umowa z marszałkiem, szczególnie ta będąca wynikiem spotkań z pracownikami tegoż szpitala, zakładała, że...<<Panie Hajder - to jest dziecinada. Pan nie zdawał sobie sprawy? To po co pchał się Pan na stanowisko do którego Pan nie dorósł? Skoro Pan nie wiedział jak to wszystko funkcjonuje trzeba było sobie szczękę kupić lub wynająć i zająć się handlem na bazarze.
Szkoda ze tak późno!!!! Wy wszyscy nie zdajecie sobie sprawy dopoki cos zaczyna zgrzytac miedzy Wami wtedy oficjalnie sie udzielacie walczycie Pan Pan Rzasa tego przyklad Najpuerw kolezenstwo teraz JA NIE CHCE W TYM YCZESTNICZYC!!!!! TRZEBA BYLO WALCZYC GDY BYL CZAS A NIE TERAZ GDY SPIEPRZYLISCIE WSZYSTKO ZROBIL SIE JEDEN WIELKI BALAGAN DELIKATNIE UJMUJAC!!! KRWE MNIE ZALEWA JAK WAS SLUCHAM BO JESTEM W TYM CALY CZAS I WIEM JAK TO WYGLADA