Reklama

Hegemon nie pozostawił żadnych wątpliwości

Dzisiaj, 18 stycznia br., koszykarze II ligi rozegrali 18. kolejkę spotkań. Koszykarze AZS PWSW MCS Daniel Przemyśl wybrali się do lidera tabeli.

To był jeden z meczów, który przemyślanie rozegrać musieli, bo tak wynikało z terminarza rozgrywek. Nie można mieć do nich kompletnie żadnych pretensji o 30-punktową porażkę pod Wawelem, bo mierzyli się z rywalem, którego potencjał zdecydowanie predysponuje do walki o koszykarską ekstraklasę, a nie grę na II-ligowym poziomie. Projekt „R8 Basket” ma jeden cel: przywrócić w Krakowie koszykarską ekstraklasę. Podstawy ma bardzo solidne, zwłaszcza jeśli chodzi o finanse. Zawrotu głowy można dostać, patrząc na zestaw personalny ekipy prowadzonej przez Rafała Knapa.
Przyznać jednak trzeba i pochwalić, że goście starali się dotrzymywać kroku krakowianom. Prawda, że w zasadzie ani razu nie nawiązali równorzędnej walki, ale za pół godziny gry nie mają się czego wstydzić. Zespół Rafał Knapa błyskawicznie – jak to ma w zwyczaju – od rozpoczęcia gry przez arbitrów rozpędził pociąg. Szybciutko objęli prowadzenie 12:2 w 3. min, kiedy „trójkę” trafił Jakub Załucki, ale dwie minuty później, po trafieniu Grzegorza Płocicy, było 16:10. Mimo starań gości I kwarta zdecydowanie należała jednak do krakowian. W 8. min wygrywali 24:12, a w 9. min już 26:13 po punktach Michała Hlebowickiego. W kolejnych 20 minutach przemyślanie zaczęli jednak lepiej grać w obronie. Próbowali wybijać z rytmu hegemona i przyznać trzeba, że wiele razy im się to udawało. Przegrali je tylko 32:28. Co prawda przez niemal cała II ćwiartkę gospodarze budowali przewagę, która w 19. min wynosiła już 19 punktów (39:20), ale końcówka należała do podopiecznych M. Milana i na przerwę krakowianie schodzili prowadząc różnicą 14 punktów – 39:25. Jeszcze lepiej wyglądało to w trzecich 10 minutach. W 21. min dwa rzuty wolne trafił Jakub Derkowski i wynik brzmiał 44:25, ale kolejne sześć minut przemyślanie wygrali 5:15. Rozrzucał się kapitan zespołu Grzegorz Płocica, a wspomniany okres punktami zakończył Konrad Strzępek i w 27. min lider wygrywał ledwie 40:40. Szkoda, że tej tendencji goście nie utrzymali do końca III kwarty, bo w ostatniej mogło być ciekawie. Pozwolili sobie jednak rzucić osiem punktów, odpowiadając trzema i po 30 minutach przegrywali 58:43.
Wdecydującej ćwiartce krakowianie musieli zagrać na maksimum swoich możliwości. A to oznaczało kłopoty dla gości i takowe musieli przełknąć. Pierwsze trzy minuty to run 10:0, podsumowany celną przymiarką zza linii 6,75 m Marcina Malczyka (68:43). Kolejny identyczny okres nastąpił między 36. a 37. min. Tym razem krakowianie ze stanu 70:51 doprowadzili w mgnieniu oka wynik do stanu 80:51 i wiadomo było, że kolejny mistrzowski mecz wygrają efektownie.

R8 Basket AZS Politechnika Kraków – AZS PWSW MCS Daniel Przemyśl 86:56 (26:15, 13:10, 19:18, 28:13)
Punkty: W. Pisarczyk 16 (2x3), P. Pełka 15 (1x3), M. Hlebowicki 11 (1x3), M. Baran 8 (2x3), J. Derkowski 8, J. Załucki 8 (2x3), J. Dwernicki 7 (1x3), K. Mamcarczyk 6, M. Malczyk 5 (1x3), P. Renkiel 2, P. Stecko 0, P. Zieliński 0 (R8 Basket); G. Płocica 19 (3x3), A. Mikołajko 18 (1x3), W. Majka 9, C. Gumiński 4, J. Łopatowski 4, K. Strzępek 2, K. Grzegorzak 0, K. Kuśmierz 0, B. Reichert 0, M. Sajnóg 0 (MCS Daniel).
Sędziowali: Rajmund Lewiński (Dąbrowa Górnicza) i Rafał Bogdan (Sosnowiec). Widzów: 200.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości