Zgodnie z zapowiedzią hejnał rozbrzmiał na żywo z wieży zegarowej przy placu Niepodległości w niedzielę, 1 maja, oraz przez dwa kolejne dni. Odtwarzany pięć razy dziennie od 4 maja do końca sezonu turystycznego będzie bez wątpienia wizytówką Przemyśla.
Hejnał był grany na żywo przez osoby związane z Zespołem Państwowych Szkół Muzycznych w Przemyślu – Jacka Łaskarzewskiego oraz Dariusza Kurzydło (na zdjęciu). Pierwszy to nauczyciel, drugi – uczeń. Przemyski hejnał, jak pisaliśmy, pamięta być może czasy średniowiecza. Zaginiony zapis nutowy odtworzony został kilkadziesiąt lat temu na podstawie przekazów najstarszych przemyślan. Nagranie z sygnałem hejnału, obecnie wykorzystywane, liczy 12 lat. Melodię utrzymaną w tonacji B-dur gra wspomniany już Jacek Łaskarzewski, który w czasach, kiedy powstawało, był jeszcze uczniem.
Przemyscy urzędnicy liczą na[paywall]to, iż obecność hejnału będzie kolejnym przyczynkiem do promocji miasta. – Mamy swój herb, flagę, teraz hejnał. Pomysł wziął się stąd, że sekretarz miasta Dariusz Łapa zapytał, dlaczego hejnał nie jest u nas odtwarzany, jak choćby w Przeworsku, jego rodzinnym mieście – przyznaje prezydent Robert Choma. W magistracie uznano, że jest to dobre pytanie. Postanowiono wyjść naprzeciw nie tylko oczekiwaniom sekretarza, ale i licznego grona mieszkańców, o czym świadczyć może fakt, że hejnał grany na żywo nagradzano oklaskami. Jeśli chodzi o realizację zamysłu – czekano na odpowiedni moment, którym okazał się początek sezonu turystycznego.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze