Ekstraklasowi badmintoniści UKS „Aktywna Piątka” Przemyśl 13 i 14 stycznia br. rozegrali III rundę Polskiej Ekstraklasy Badmintona. Z Głubczyc wrócili z ujemnym bilansem – odnieśli jedno zwycięstwo, ponosząc dwie porażki.
Przemyślanie rozpoczęli turniej od spotkania z ARBM Warszawa i zdecydowanie im ulegli.Najważniejszą potyczką dla UKS „Aktywna Piątka” w Głubczycach było spotkanie z gospodarzami imprezy. I przemyślanie stanęli na wysokości zadania, pokonując Technika. Znakomicie zaczął mikst Serhij Garist/Katarzyna Kutacha, akademiccy mistrzowie Polski, którzy w trzech setach rozprawili się z duetem Maciej Matusz/Kinga Haracz. Na bardzo wysokim poziomie stał pierwszy singiel, w którym wspaniale dysponowany N. Świerk pokonał odwiecznego rywala, niby faworyta tej konfrontacji Kordiana Kobylnika. Kto wie, czy nie był to kluczowy pojedynek dla całego pojedynku. Potem szło na noże. Hanna Szymańska nie dała rady Annie Serafin, ale za to Emilia Korpus pewnie rozprawiła się z Justyną Pasternak. Do wygranej przemyślanie potrzebowali triumfu w jeszcze jednym starciu. Nie udało się to deblowi Świerk/Kordek, sięgnął po niego za to kobiecy debel Katarzyna Kutacha/Zuzanna Luban. Niezwykle cenną wygraną przypieczętował Serhij Garist, nie dając szans Robertowi Mirdze.Cel założony przed turniejem przemyski zespół osiągnął, więc do ostatniej potyczki z białostocczanami mógł przystąpić na luzie. Zaczęło się jak z bajki. Zarówno Norbert Świerk, jak i Patryk Kordek po raz kolejny udowodnili, że z każdym miesiącem robią spore postępy. Było 2:0 dla UKS „Aktywna Piątka”, ale szybko doszło do wyrównania, bo kobiety w białostockim skłądzie są bardzo pewnymi punktami zespołu. Chyba newralgicznym dla finalnego rezultatu pojedynku był męski debel. Przemyski (Garist/Kordek) nie był gorszy od białostockiego (Płoch/Ziętek). O końcowym wyniku zdecydowały detale. Jedna nie tak odbita lotka, jedna nie do końca przemyślana decyzja, łut szczęścia. Było 2:3 i w perspektywie mecz deblowy pań, w którym białostocczanki były zdecydowanymi faworytkami. Udźwignęły odpowiedzialność i ostatecznie do niespodzianki nie doszło.
UKS „Aktywna Piątka” Przemyśl – ARBM Warszawa 1:6
UKS „Aktywna Piątka” Przemyśl – Technik Głubczyce 5:2
UKS „Aktywna Piątka” Przemyśl – OSSM-SMS Białystok 2:5
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze