Reklama

Historie mieszkańców niczym scenariusz filmu

07/10/2016 13:45

Seria starych zdjęć z pejzażem Lubaczowa początku lat 70. stała się inspiracją dla projektu pt. „Panorama Lubaczowska”. Tak powstał „niepodręcznikowy” obraz mieszkańców Lubaczowa nie w kontekście doniosłych wydarzeń historycznych, ale tzw. życia codziennego. Przez dwa lata uczniowie lubaczowskich szkół zbierali relacje świadków historii.

Przez dwa lata uczniowie lubaczowskich szkół zbierali relacje świadków historii. O wydobywaniu przeszłości ze starych zdjęć i dokumentów oraz próbie odbudowania zaufania mieszkańców opowiada Aleksander Juszyński – członek Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania Ziemi Lubaczowskiej, współautor projektu „Panorama Lubaczowska” zrealizowanego w ramach Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich.



„Panorama Lubaczowska” to projekt ratowania zbiorów starych fotografii i dokumentów przez cyfryzację. Czy mieszkańcy są chętni do udostępniania swoich skarbów?

Reklama

– Przez dwa lata udało się zgromadzić ponad 500 cyfrowych wersji starych fotografii. Liczba ta ciągle rośnie, bowiem zgłaszają się do nas[paywall] kolejne osoby chcące udostępnić swoje archiwa. Bardzo mile zaskoczyło nas to, że tyle osób nam zaufało, wypożyczając swoje, niekiedy bardzo cenne zbiory. Jest to szczególnie pocieszające, bo we współczesnej historii Lubaczowa miało miejsce kilka incydentów, w czasie których zbierane były zdjęcia czy dokumenty i, co smutne, nie wracały one do właścicieli. Utracone wtedy zaufanie wobec takich działań udało nam się chyba w części odbudować.


fot.lubaczow.eu
1932 rok. Przemarsz z okazji obchodów 3 maja na Rynku w Lubaczowie.

Reklama

To nie tylko fotografie i dokumenty, ale ratowanie ludzkiej pamięci. Uczniowie prowadzili wywiady. Z kim i o czym rozmawiali?

– Zgromadziliśmy sporo relacji w formie kilkudziesięciu godzin nagrań audio. Nasi rozmówcy dzielili się z nami wspomnieniami o Lubaczowie z okresu powojennego, ale też mniej odległych w czasie lat 70. czy 80. Opowiadali o tym, jak się w Lubaczowie mieszkało, pracowało, spędzało czas wolny. Bardzo cenne są relacje mówiące o wyglądzie ulic, budynków i przestrzeni publicznej. W wielu wywiadach przewinęły się niezwykle osobiste wątki z okresu powojennego i samej wojny. Niektóre historie są niczym gotowy scenariusz filmu o powojniu na terenie Lubaczowa.

Reklama

Jaki wyłonił się obraz mieszkańców?

– Uświadomiliśmy sobie, że spora grupa lubaczowian po raz pierwszy opowiadała naszym wolontariuszom o Lubaczowie, jak wiele ciekawych relacji nigdy nie było przedmiotem badań. To smutne, bo ludzie to nie muzealne artefakty, które mogą czekać latami na konserwację, by kiedyś spocząć w gablocie od czasu do czasu przecieranej z kurzu. Ludzie umierają, a wraz z nimi umiera wszystko to, co w ich pamięci miało określone zapachy, dźwięki, wygląd.

Gdzie można zobaczyć efekty waszych działań?

Reklama

– Projekt stał się przyczynkiem powstania Społecznego Cyfrowego Archiwum Miasta Lubaczowa. W tym celu powstała strona internetowa www.lubaczow.eu. Ma to być miejsce dla ludzi z Lubaczowem w sercu, dla których miasto to coś więcej. Dla niektórych Lubaczów to smak lodów z budki koło cerkwi, zapach pracującej piekarni pana Łuczyszyna, słuchanie programów radiowych z głośnika wiszącego niegdyś na słupie stojącym przed ratuszem.

Zdaje się, że zebrane wiadomości mogą służyć w inny sposób? Efekt ma potencjał turystyczny?

Reklama

– Myślę, że w połączeniu z działaniami w przestrzeni publicznej, typu symboliczne oznaczenie ciekawych lub ważnych historycznie miejsc, może się to okazać krokiem w kierunku budowania tożsamości mieszkańców Lubaczowa, jak też rozwoju turystyki. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że są w mieście ważniejsze zadania do realizacji. Jednakże nie robiąc nic, co zachęci turystów do zatrzymania się w Lubaczowie, skazujemy miasto na powolne, a może i szybkie znikanie z turystycznej mapy regionu. Jest to bardzo możliwe, szczególnie w obliczu działań na terenie gminy wiejskiej i w sąsiednich: Cieszanowie, Horyńcu, Narolu, które dostrzegły potencjał ukryty w ruchu turystycznym wciąż mało znanej, przez co atrakcyjnej ziemi lubaczowskiej i Roztocza Południowego.

Reklama

Jeżeli ktoś posiada w swoim domu zdjęcia lub dokumenty dotyczące Lubaczowa i okolic lub w otoczeniu żyje osoba, która chce opowiedzieć o tym, co pamięta, organizatorzy proszą o kontakt: archiwum@lubaczow.eu, tel:602-426-649


fot.lubaczow.eu
Lata 70. Na zdjęciu pochód z okazji 1 maja na ul. A. Mickiewicza i w Rynku. Widoczny tłum widzów, funkcjonariusz milicji, osoba w mundurze i maszyny rolnicze.


Praca wykonana przez Emilię Sobczak. Jest to fotomontaż ze zdjęcia współczesnego i kartki pocztowej z lat 60. zatytułowanej „Pomnik wdzięczności”, fot. Z. Postępski.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości