Reklama

Holokaust nie zdarzył się nagle. Nienawiść narasta przez lata

08/02/2020 15:18

W ubiegłym tygodniu w wielu krajach obchodzono Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. W Przemyślu obchody rozpoczęły się w czwartek, 30 stycznia, od spotkania na podwórzu Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1, przy tablicy upamiętniającej 1580 Żydów z Przemyśla i okolic, zamordowanych w tym miejscu w 1943 roku.

Uroczystość rozpoczęli Rabin Yehoshua Ellis i ksiądz Stanisław Bartmiński, odmawiając modlitwę w języku hebrajskim i polskim. Następnie delegacje władz miasta, służb mundurowych, organizacji społecznych i przemyskiej młodzieży złożyły pod tablicą wiązanki kwiatów. Kolejna część obchodów odbyła się w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Przemyślu. Gośćmi specjalnymi byli ocaleni z Holokaustu, pochodzący z Przemyśla Renata Frenkel i Jeffrey Cymbler. Dla uczniów „Szaszkiewiczówki” była to prawdziwa, żywa lekcja historii[paywall].

Niedługo też to miejsce kazali opuścić. Wtedy moja rodzina przeniosła się na Winną Górę i zamieszkała u Klingerów. Ja byłam małą dziewczynką, blondynką, więc nie rzucałam się w oczy, ale moi rodzice musieli się ukrywać w różnych miejscach. Miedzy innymi w Ujkowicach u Lewickich i Rokietnicy u Zajców. Raz tu, raz tam, bo musieli zmieniać często miejsca. Moja mama przychodziła często do mnie. Tato też się czasem pokazywał, tak że wiedziałam, że mam rodziców. Przed końcem wojny ktoś nas ostrzegł, że mają przyjść Niemcy i szukać Żydówki z dzieckiem. Wtedy wysłano mnie do ukraińskiej rodziny, u której ukrywała się moja ciocia. Za dwa albo trzy tygodnie do gospodarstwa przyjechali Niemcy szukać Żydów. Byliśmy schowani w stodole. Niemiec wszedł do stodoły rozglądnął się i nas nie zobaczył. Powiedział tylko „tu nikogo nie ma”. Mama potem mówiła, że nie chciał zobaczyć, bo wojna się już kończyła. W ten sposób wszyscy się uratowaliśmy. Po wojnie mieszkaliśmy w Przemyślu, tutaj skończyłam szkołę podstawową, następnie pierwsze liceum imienia Słowackiego. W tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym ósmym roku zdałam maturę, a w sześćdziesiątym wyjechaliśmy do Stanów. Od tamtego czasu byłam kilka razy w Przemyślu i wydaje mi się, że miasto wypiękniało. Pamiętam swoją szkołę i park koło zamku, gdzie chodziłam na wagary.

Reklama


fot.Jacek Szwic
Uczestnicy spotkania w „Szaszkiewiczówce”.

Zaczyna się od nienawiści

Jeffrey Cymbler, prawnik z Nowego Yorku, opowiedział o swojej rodzinie mającej korzenie w Kańczudze, Pruchniku, Przemyślu i Mościskach. W czasie wojny jego rodzice, ostrzeżeni przez Polaków, przez dwa lata ukrywali się najpierw w Lackiej Woli (dzisiejsza Wolica na Ukrainie), a następnie w sąsiednim Trzciańcu. Wspominając tamten straszny czas, Jeffrey powiedział: – Holokaust nie zdarzył się nagle. Nienawiść narasta przez wiele lat, a jej początkiem zawsze są słowa, gesty, czy nawet napisy na murach.

Reklama

Wspomnienia

Miłym akcentem tego spotkania były wspomnienia, gdyż okazało się, że na sali były szkolne koleżanki Renaty Frenkel. Również redaktor Mieczysław Nyczek przypomniał, że pamięta ją jako piękną uczennicę jednej ze starszych klas liceum. Pamiętała też pani Gizela Gorzelany, która mieszkała na Winnej Górze i dobrze znała matkę Renaty i Klingerów, którzy ukrywali małą dziewczynkę.


fot.Jacek Szwic
Goście panelu w Przemyskiej Bibliotece Publicznej.

Prezentacje, wspomnienia i dyskusja

Drugi dzień obchodów rozpoczął się od spotkania w przemyskim Archiwum Państwowym, podczas którego żołnierze i młodzież z przemyskich szkół poznali historię rodziny Kurpielów z Leonciny, którzy zginęli za to, że ukrywali Żydów oraz historię egzekucji około dwóch tysięcy Żydów zamordowanych w lesie grochowieckim. Kolejnym punktem tego dnia było spotkanie panelowe w Przemyskiej Bibliotece Publicznej, poświęcone dziejom i kulturze przemyskich Żydów, przygotowane i moderowane przez profesora Wacława Wierzbieńca.
JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2020-02-08 16:08:09

    Tam gdzie rządzi nienawiść w stosunku do mniejszości  nie tylko narodowych ale też innych zawsze wcześniej czy później dochodzi do tragedii ludobójstwa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Radical News - niezalogowany 2020-02-08 18:42:50

    ''Przemoc jest przemocą, nie ma znaczenia, czy ma ona miejsce w obozach koncentracyjnych czy w rzeźni'' - Charles PattersonYOUTUBE.COM - MISTRO - THE HOLOCAUST

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Radical News - niezalogowany 2020-02-08 18:48:25

    ''Nasze wnuki zapytają nas pewnego dnia: gdzie byliście podczas holokaustu zwierząt? Co uczyniliście przeciwko temu okrucieństwu? Nie będziemy mogli usprawiedliwić się po raz drugi, że nic o tym nie wiedzieliśmy'' - Helmut KaplanYOUTUBE.COM - ZIEMIANIE - MORDOWANIE ZWIERZĄT - FILM DOKUMENTALNY 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama