Ilu dokładnie nie wiadomo, ale pewne jest, że od 1 września br. nauczyciele ze szkół podstawowych w Przemyślu, Jarosławiu i Przeworsku stracą pracę lub będą mieli zmniejszony wymiar zatrudnienia. Wszystko spowodowane jest zniesieniem przez Ministerstwo Edukacji obowiązku szkolnego dla sześciolatków.
Zdaniem wielu pedagogów, psychologów czy ekspertów od wychowania wczesnoszkolnego, odejście od obowiązku szkolnego dla 6-latków, realizowane przez rząd Beaty Szydło, nie będzie korzystne dla dzieci, nauczycieli i samorządów lokalnych. W roku szkolnym 2016 – 2017 będzie bowiem bardzo mało dzieci w klasach pierwszych, a to nie będzie korzystne dla ich rozwoju[paywall].
Uczniowie będą mieć mentlik w głowach, obecnie istniejąca podstawa programowa dostosowana jest bowiem do 6-latków rozpoczynających edukację. Teraz konieczne jest opracowanie nowej, co nie wpłynie pozytywnie na te dzieci, które poszły do szkoły rok wcześniej. Problemem nauczycieli będzie natomiast brak pracy. W tzw. okresie przejściowym, pierwszych trzech latach po wprowadzeniu zmian, może jej zabraknąć dla ok. 40 tys. osób. Prawdopodobnie szkoły nie będą ich zwalniać, a wysyłać na płatne urlopy, kosztem co najmniej 1,5 mld zł rocznie, albo przydzielać im inne zadania, często pozorne i poniżej ich kwalifikacji. To także problem samorządów lokalnych, które są organami prowadzącymi placówek oświatowych. Skoro teraz większość szkół ledwo wiąże koniec z końcem, skąd wezmą pieniądze na płatne urlopy? Zniesienie obowiązku szkolnego dla 6-latków będzie skutkować wymuszonymi oszczędnościami, które mogą polegać m.in. na likwidacji małych szkół, tworzeniu większych klas czy ograniczaniu zajęć pozalekcyjnych.
Szef podkarpackich struktur Związku Nauczycielstwa Polskiego Stanisław Kłak bije na alarm. Jego zdaniem nawet 600 nauczycieli z Podkarpacia może od 1 września br. stracić pracę, a ponad 4,5 tysiąca będzie miało zmniejszony wymiar zatrudnienia. – Nie mam wątpliwości, że zwolnienia pedagogów będą skutkiem zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Większość rodziców tych dzieci już podjęła decyzję o pozostawieniu ich w przedszkolu. Ważne, jak do problemu podejdą samorządy miejskie i gminne, które mogą znaleźć miejsca pracy dla nauczycieli w świetlicach szkolnych, przedszkolach albo w charakterze logopedów. Tyle że to marnowanie potencjału, którym są dobrze i wszechstronnie wykształceni pedagodzy – powiedział S. Kłak.
Samorządy Przemyśla, Jarosławia i Przeworska ostrożnie podchodzą na razie do odpowiedzi na pytanie, ilu nauczycieli straci pracę w prowadzonych przez nich placówkach. Witold Wołczyk, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Przemyślu: – Zmiany w liczbie etatów nauczycielskich w szkołach publicznych z pewnością nastąpią. Jest to spowodowane – jak w poprzednich latach – zmniejszającą się liczbą uczniów, czyli demografią. Dodatkowym czynnikiem jest także zniesienie obowiązku szkolnego dla 6-latków. Ruch kadrowy będzie więc miał z pewnością miejsce w szkołach podstawowych, gdzie wyraźnie zmniejszy się liczba oddziałów klas pierwszych, a także w szkołach ponadgimnazjalnych. Lepiej powinna wyglądać sytuacja w gimnazjach. O konkretnych liczbach na razie trudno mówić, ponieważ ruch kadrowy w placówkach oświatowych trwa do końca maja, a arkusze organizacyjne szkół na przyszły rok są analizowane. Ponadto trwa jeszcze rekrutacja do szkół i liczba oddziałów szkolnych może ulec zwiększeniu w stosunku do planu. Dopiero po ustaleniu ostatecznej liczby oddziałów, liczby nauczycieli odchodzących na emeryturę, a także tych, którzy wyrażą zgodę na zmniejszenie wymiaru godzin, będzie można konkretnie stwierdzić, jak duża będzie skala zjawiska.
Magdalena Lehnart, pełniąca obowiązki dyrektora Wydziału Oświaty w Urzędzie Miasta Jarosławia: – W roku szkolnym 2016 – 2017 sześciolatki będą uczęszczały do oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych, dlatego nie będzie znacznego ograniczenia liczby oddziałów. Na ostateczny kształt arkuszy organizacyjnych, które są właśnie analizowane, wpłynie efekt rekrutacji do klas pierwszych i do przedszkoli, bezpośrednio związany z uwarunkowaniami demograficznymi.
Burmistrz Przeworska Leszek Kisiel: – Z przeprowadzonej analizy wynika, że likwidacja obowiązku szkolnego dla 6-latków w jednej z trzech placówek szkolnych Gminy Miejskiej Przeworsk spowoduje w roku szkolnym 2016 – 2017 nieutworzenie oddziału klasy pierwszej oraz oddziału rocznego przygotowania przedszkolnego. W związku z tym jeden nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej straci zatrudnienie, bez ponoszenia kosztów odprawy, bo ma umowę czasową. W następnych latach szkolnych sytuacja ta będzie skutkowała obniżeniem etatów zatrudnienia nauczycieli klas IV – VI z poszczególnych przedmiotów. W pozostałych szkołach podstawowych podwyższenie wieku obowiązku szkolnego nie przyczyni się do zmian kadrowych w placówkach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Gadanie nie wiadomo ile. Wszystko jest wiadome. Szkoły przesłały już Arkusze Organizacyjne więc wszystko jasne co chcę zrobić.
PISoBOLSZEWICKIE miernoty wraz z swoimi manierami wzięły się za oświatę. Bardzo dobrze musi boleć, aby pozbyć się tek sekciarskiej bandy.
w niektórych miejscowościach tak zmanipulowano rodziców, że postanowili zostawić dzieci w 1 klasach. Zal dzieciaków . Wpajano rodzicom, że dzieci stracą dzieciństwo , ze nabiorą dojrzałości szkolnej. - Dlaczego rok szybciej tego nie zarobiono, dzieci i tak straciły dzieciństwo idąc do ławki szkolnej a cofniecie ich z powrotem do 1 klasy może spowodować ich degeneracje umysłową i uwstecznienie. Nie wiem być może nauczyciele byli za słabi i dlatego dzieci straciły rok. Nie wiem moze tj moja dywagacja . Ale nie mogę zrozumieć jak można nie przygotować do 2 klasy całj klasy no moze z wyjatkiem 2 osób
Podpisuje się pod tą wypowiedzią i zadaję pytanie a co by się stało gdyby nie było zmiany reformy , czyli 100% dzieci nie przeszło wymagań klasy pierwszej ,Czy może nauczyciele nie dostosowali się do podstawy programowej . Zostawienie dzieci w klasie 1 jest najwiekszą głupotą. Dlaczego do grudnia nikt nie mówił rodzicom ,ze ich dziecko nie nadaje sie do klasy 1 wówczas mogłoby wrócic do przedszkola.
Gadanie nie wiadomo ile. Wszystko jest wiadome. Szkoły przesłały już Arkusze Organizacyjne więc wszystko jasne co chcę zrobić.
Bardzo dobrze im tak
PISoBOLSZEWICKIE miernoty wraz z swoimi manierami wzięły się za oświatę. Bardzo dobrze musi boleć, aby pozbyć się tek sekciarskiej bandy.