W poniedziałek rano, podczas interwencji straży miejskiej doszło do groźnego incydentu. W czasie pościgu uciekający rozbił auto i ściął betonowy słup.
– Od paru dni monitorujemy miejsce na końcu ulicy Lipowickiej, gdzie za ogrodzonym węzłem wodnym ktoś urządził sobie dzikie wysypisko śmieci – opowiada Benito Grabowski, strażnik miejski.
– Dzisiaj przyjechałem z kolegą zobaczyć, czy ktoś znowu czegoś nie podrzucił. Kiedy zajechaliśmy na miejsce, były tam już dwa samochody[paywall], jeden na warszawskich numerach, a drugi na przemyskich. Obok kręcili się dwaj mężczyźni, którzy wyciągali z aut jakieś kable i części silnika. Poprosiłem ich o dokumenty, na co jeden z nich wskoczył do samochodu, zatrzasnął drzwi i odjechał z piskiem opon. Wtedy próbowałem zagrodzić drogę temu drugiemu, ale on też ruszył tak gwałtownie, że mnie potrącił, aż się obróciłem. Z auta wystawał mu jakiś kabel, który kolega próbował przydeptać, ale mężczyzna odjechał. Wskoczyliśmy do radiowozu i pojechaliśmy za nim. Byliśmy już na Wysockiego, kiedy usłyszeliśmy ogromny huk. Uciekający ciemnym renaultem na przemyskich numerach na łuku drogi zjechał na chodnik, ściął betonowy słup trakcyjny i zatrzymał się kilkanaście metrów dalej. Wtedy kierowca porzucił rozbite auta i zniknął w lesie. Całe szczęście, że na chodniku nie było pieszych, bo mogło dojść do tragedii. Powiadomiliśmy policję i zabezpieczyli ślady. Tak sobie myślę, że on musiał mieć coś więcej na sumieniu niż tylko zaśmiecanie terenu – kończy strażnik.
– Ponieważ uciekający zostawił w rozbitym samochodzie dokumenty, wiemy, że był to 34-letni mieszkaniec Przemyśla, znany policji, która przejęła dalsze prowadzenie tej sprawy – dodaje Jan Geneja, komendant Straży Miejskiej w Przemyślu.

fot.Jacek Szwic
Strażnik miejski zabezpiecza dowody w postaci skrzynki narzędziowej i części silnika pozostawione przez sprawców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brawo !!! Bardzo dobra akcja !!! Miejmy nadzieję że będzie miał wynaturzony kutafon nauczkę na bardzo długo !!! Jeszcze na wszelki wypadek, dla pewności, trzeba mu było sprzedać kilka pał po kuklach !!!
Brawo !!! Bardzo dobra akcja !!! Miejmy nadzieję że będzie miał wynaturzony kutafon nauczkę na bardzo długo !!! Jeszcze na wszelki wypadek, dla pewności, trzeba mu było sprzedać kilka pał po kuklach !!!