Rozmowa ŻP Nadzwyczajna sytuacja w jakiej się obecnie znajdujemy, sprawia, że wszyscy odczuwamy niepokój oraz inne skrajne emocje. O tym, jak je okiełznać, rozmawiamy z Magdaleną Peron-Szott, psychoterapeutką z Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej „Podkarpackie Centrum Zdrowia Psychicznego” w Przemyślu oraz NZOZ „Idea” w Rzeszowie, która ponadto prowadzi prywatną praktykę, a w czasie kwarantanny świadczy bezpłatną pomoc psychologiczną pracownikom służby zdrowia, szczególnie obciążonym w tej sytuacji.
Jak na nasze zdrowie psychiczne może wpłynąć kwarantanna/ izolacja od innych ludzi?
– Obecna sytuacja jest wyjątkowa i nigdy dotąd nie doświadczaliśmy podobnych emocji jako społeczeństwo. Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie, ponieważ jesteśmy bardzo różni i nasze życie przed kwarantanną też było różne. Nie ulega jednak wątpliwości, że każdy musi się skonfrontować z uczuciami, z którymi dotąd nie musiał się mierzyć. W niektórych może się budzić złość, gniew, smutek i dezorientacja. Niektórzy nie mają przy sobie bliskich, więc czują lęk i osamotnienie. Jeszcze inni przebywają wśród osób, z którymi nie czują się dobrze i bezpiecznie, np. na małej przestrzeni i w związku z tym nasila się poczucie zagrożenia. To także okres, w którym szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na sygnały „zza ściany”, gdzie być może rozgrywają się ludzkie dramaty. Pamiętajmy, aby w takich sytuacjach reagować. Trzeba też pamiętać, że wielu osobom zmienia się sytuacja życiowa w związku z utratą pracy i środków do życia.
Jak wytrwać w kwarantannie i nie „zwariować”?
– Ważne jest, aby[paywall] starać się dostosować do warunków. Są sprawy, na które nie mamy wpływu, więc złoszczenie się na nie na nic się zda. Warto się skupiać na tych sprawach, na które mamy wpływ, czyli dbaniu o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich. Myśleć o relacjach z innymi, aby ich nie tracić – czyli dzwonić, pisać i rozmawiać jak najczęściej.
Nawet jeśli nie chcemy ich zarażać swoim złym nastrojem?
– W prawdziwej relacji nie jesteśmy tylko odbiorcami. Kiedy czujemy, że negatywne emocje w nas narastają, to odpowiedni moment, aby się nimi podzielić, zakomunikować: „Też jestem człowiekiem i potrzebuję Waszej pomocy, wsparcia.”
Jakie zachowania dają nam gwarancję, że pozostaniemy sobą?
– Warto sobie odpowiedzieć na pytanie, co dla nas właściwie oznacza bycie sobą i odnaleźć te części siebie, które są dla nas szczególnie ważne. Warto ocenić sytuację i zastanowić się, które z zachowań i przyzwyczajeń możemy pielęgnować bez narażania swojego zdrowia. Warto w oparciu o stare przyzwyczajenia tworzyć nowe rytuały, na przykład jeśli wstaję rano i piję ulubioną kawę, to poświęcam temu swój czas i myśli. Robię to, koncentrując się na tym i na przyjemności, jaką mi to sprawia. Można ustalić z domownikami plan dnia tak, aby mieć chwilę tylko dla siebie i dla swoich przyjemności. Musimy nauczyć się dawać sobie przestrzeń. Ważne jest też to, żeby mówić o swoich emocjach, o tym, co się z nami dzieje. Mamy prawo czuć lęk, złość, gniew, żal i smutek. Sytuacja, w której się znaleźliśmy, może wywoływać naprawdę skrajne emocje, a tłumienie ich prowadzi do pogłębiania się ich. Może się też okazać, że odkryjemy nowe wartości i przyjemności w swoim życiu. Jakkolwiek to brzmi – czas kwarantanny może się okazać twórczym czasem.
A jeżeli chcemy, by ten czas stał się twórczy, jakie bodźce powinniśmy sobie zapewnić?
– Dobrze jest rozwijać te umiejętności, które już posiadamy. W naturalny sposób otwierają się przed nami możliwości, bo zwyczajnie mamy na nie czas. To czas, żeby próbować nowych form, nawiązywać nowe znajomości przez internet, rozmawiać, poznając nowe perspektywy dotyczące interesującego nas tematu.
Czego unikać?
– Na pewno nie warto stale kontrolować komunikatów dotyczących liczby zachorowań i śmierci częściej, niż to jest konieczne. Warto być na bieżąco, ale wystarczy sprawdzenie informacji raz dziennie. Mamy wpływ na to, jak dbamy o siebie, ale już to, co się dzieje na całym świecie, jest poza naszym zasięgiem.
Czyli warto izolować się nie tylko od innych ludzi, ale też od dopływu wszechogarniających, negatywnych informacji?
– Izolować się w sensie fizycznym tak, ale przecież nie oznacza to izolacji w ogóle. Wręcz przeciwnie – rozmawiajmy ze sobą w domach, przez internet, telefon. Mówmy o swoich uczuciach i słuchajmy, co mówią inni. Od informacji nie możemy się całkowicie izolować, ponieważ niosą ze sobą ważne komunikaty dotyczące choćby wprowadzanych zasad bezpieczeństwa. Warto jednak zachować pewną dyscyplinę w sprawdzaniu statystyk i doniesień z całego świata.
Czy ten czas jest odpowiedni na oderwanie się od codziennej gonitwy, na „leniuchowanie”?
– Myślę, że można go spożytkować twórczo, jednak leniuchowanie również brzmi przyjemnie. Ostatnio często słyszę, że świat zwolnił po to, abyśmy mogli mu się przyjrzeć. Jest to też dobry moment na przyjrzenie się sobie, swoim reakcjom, wartościom. Leniuchowanie sprzyja powstawaniu nowych rozwiązań i idei.
Rutyna – czarna czy biała? Przyda się teraz czy pogorszy sytuację?
– Rutyna różnie się kojarzy. Jedni od niej uciekają, inni jej potrzebują. Właściwie dla większości z nas kwarantanna oznacza koniec dotychczasowej rutyny i musimy się odnaleźć w całkiem nowej rzeczywistości. Ponieważ każdy potrzebuje pewnego rodzaju uporządkowania swojej codzienności, teraz trzeba to zrobić na nowo. Warto zachować pewne ulubione rytuały, bo one dają nam poczucie bezpieczeństwa, a także otwierają nas na nowe zachowania, które stały się koniecznością.
Czy postawa: „Jak już to wszystko się skończy, to…” może nam pomóc czy zaszkodzić?
– Jestem zwolenniczką posiadania marzeń i realizowania ich. Kiedy mamy przed sobą cel, łatwiej znaleźć motywację do działania i do dbania o siebie.
Jak walczyć z lękiem przed zarażeniem? Czy to w ogóle powinien być lęk? Jak uchronić przed popadaniem w paranoję siebie i swoich bliskich, już teraz odczuwających silny niepokój przed zrobieniem zakupów czy spotkaniem innego człowieka?
– W tej sytuacji odczuwanie lęku jest naturalne i nie powinniśmy mu zaprzeczać, ani przed nim uciekać. Wszyscy możemy się bać i powinniśmy dać sobie prawo do mówienia o tym.
Kiedy przychodzi do nas takie uczucie, warto się zastanowić, co możemy realnie zrobić, żeby się ochronić. Czyli: możemy nie wychodzić z domu częściej niż to jest konieczne, zachowywać wszystkie środki ostrożności, przestrzegać zasad, które ktoś dla nas opracował właśnie po to, żebyśmy się czuli bezpiecznie. Możemy również opracować własny domowy system reagowania dla swojej rodziny, dotyczący na przykład pomocy starszym lub dzieciom, powiadamiania się o niepokojących sytuacjach. Może można się umówić z sąsiadami lub innymi członkami rodziny co do robienia zakupów w odpowiedniej kolejności (dzisiaj ja, a za dwa dni ktoś inny). Zrobić szczegółową listę zakupów tak, aby nie trzeba było chodzić po nie zbyt często. Nie bójmy się prosić o pomoc.
Co z osobami, które żyją samotnie? Jak powinni zachować się ci ludzie w tej wyjątkowej sytuacji?
– Powtórzę to co wyżej, aby nie bać się prosić o pomoc. Myślę jednak, że to przede wszystkim sprawdzian dla tych, którzy żyją obok ludzi starszych i samotnych. Powinniśmy zwracać większą uwagę na to, co się dzieje za ścianą, czy przypadkiem ktoś obok nie potrzebuje pomocy.
Jaki to okres dla par? Jak go dobrze wykorzystać?
– Z pewnością spędzamy ze sobą więcej czasu, więc możemy się lepiej poznać. Jest więcej czasu na rozmowy, a te zawsze służą relacjom. Niestety jest to także czas, kiedy niektórzy doświadczają ogromniej frustracji, choćby w związku z lękiem przed utratą pracy. Oznacza to, że przede wszystkim będziemy musieli sprawdzić się w trudnych sytuacjach, szukać wspólnych rozwiązań
i radzić sobie z trudnymi uczuciami.
Co z tymi, którzy wręcz przeciwnie, czują się we własnym domu osaczeni, chociażby przez poirytowanego zmianą nawyków partnera czy wymagające nieustannej uwagi dzieci?
– Myślę, że każdy w pewnym momencie może się tak poczuć. W końcu każdy ma prawo czuć się zmęczony, a sytuacja sprzyja konfliktom. Trudno też o jedną receptę dla wszystkich, ale to, o czym warto pamiętać, to nasze zasoby, do których warto wracać. Każdy ma doświadczenie związane z sukcesem, jakąś trudną sytuacją, z której udało się wyjść cało. W trudnych momentach dobrze jest o tym pamiętać. Ponad wszystko warto rozmawiać.
Jakich słów używać?
– Zwracać uwagę na swoje uczucia i nie oceniać innych. Zamiast „Denerwujesz mnie, bo nie umyłeś po sobie naczyń, jesteś brudasem” powiedzieć „Nie lubię, kiedy w domu jest bałagan, bo tracę poczucie bezpieczeństwa”. Mówić o tym, co czujemy i o tym, dlaczego coś nam przeszkadza.
Przed jakimi zadaniami stają teraz rodzice? Jak rozmawiać z dziećmi, jak pomóc im się odnaleźć w tej sytuacji?
– Z dziećmi trzeba rozmawiać szczerze, nie ukrywać tego, co się dzieje, nie składać obietnic, których nie możemy spełnić. Z drugiej strony należy kontrolować informacje, które do nich docierają. Musimy pamiętać, że dzieci wiele rozumieją, jednak nieco inaczej niż my. Oznacza to, że musimy dostosować formę i liczbę informacji przekazywanych dzieciom do ich wieku i możliwości. Dzieci muszą wiedzieć, że ma miejsce szczególna sytuacja, która wiąże się ze zdrowiem całej rodziny, że muszą przestrzegać ustalonych zasad, ale nie możemy ich straszyć i zarzucać zbyt wieloma informacjami, których nie rozumieją, bo właśnie to potęguje strach. Okażmy im uwagę, znajdźmy czas na rozmowę. Dzieci są teraz dodatkowo sfrustrowane nową sytuacją szkolną i często to jest dla nich większym źródłem emocji niż koronawirus, który jest dość abstrakcyjny. Ponieważ nie mogą się spotkać z rówieśnikami, a nauka przybrała nową formę, ich świat bardzo się zmienił. Nie uważam, by oczekiwania co do ocen i postępów w nauce powinny być teraz najważniejsze. Raczej powinniśmy się skupić na tym, żeby dzieci obcowały z tym, co jest im znane i w czym czują się bezpieczne. Zbyt wiele nowości i oczekiwań zawsze wzbudza niepokój.
Wiele osób staje też przed wyzwaniem; pełna opieka nad dzieckiem i praca zdalna. Jak możemy sobie pomóc w realizacji tych dwóch zadań? Jak oddzielić życie rodzinne i zawodowe, przebywając w jednym miejscu?
– W większości nie mamy odpowiednich warunków. Poza tym musimy dzielić się sprzętem. Warto więc stworzyć harmonogram, aby każdy z domowników w dogodnym czasie wykonywać swoje obowiązki. Dzięki temu unikniemy poczucia, że praca, opieka nad dzieckiem, domowe obowiązki i odpoczynek dzieją się w tym samym czasie. To oczywiście kwestia porozumienia się z domownikami i ustalenia pewnych zasad. Pracując z domu, warto też zadbać o swoje nastawienie, chociażby ubierając się trochę inaczej, wkładając obuwie, takie zachowania dają nam namiastkę normalności. Postarajmy się oddzielić swoje miejsce pracy od tych miejsc, gdzie toczy się życie rodzinne. Nie powinniśmy pracować pomiędzy zabawkami dla dzieci, bo to daje nam poczucie zlewania się różnego rodzaju obowiązków i przyjemności. To może nas frustrować.
Czy osoby, które już wcześniej borykały się z różnymi przypadłościami z zakresu zdrowia psychicznego, mają zapewnioną dalszą opiekę? Jak wygląda sytuacja w ich przypadku?
– Wszystkie osoby, które korzystały z opieki medycznej, mają zapewnioną jej ciągłość. Lekarze, psychoterapeuci, psycholodzy są dostępni. Zmiana dotyczy jedynie formy kontaktu – należy zadzwonić do przychodni i powiedzieć o swojej potrzebie, a o dalszym postępowaniu zostanie się poinformowanym w zależności od tego, z czym się zgłasza. Pacjenci, z którymi pracuję obecnie, korzystają z psychoterapii online i muszę przyznać, że pomimo początkowych obaw forma ta sprawdza się i w tej szczególnej sytuacji jest bardzo ważna.
O czym jeszcze należy pamiętać podczas odosobnienia?
– O tym, że to, co teraz nas spotyka, spotyka też wiele innych osób i że nie jesteśmy w tym sami. Że nasze uczucia są prawdziwe i mamy do nich prawo.
A teraz odrobina pozytywu. Kwarantanna to dobry czas na …
– Bycie blisko swoich własnych potrzeb i swoich uczuć. To czas, w którym mamy prawo dbać o siebie w sensie fizycznym i psychicznym. To także dobry czas na pogłębianie relacji z domownikami.
Dlaczego?
– Dlatego, że poznajemy siebie w zupełnie nowej perspektywie, poznajemy siebie takich, jakich do tej pory nie znaliśmy, ale jednocześnie możemy czerpać ze swoich najlepszych zasobów i wykorzystywać zdobyte doświadczenie.
Dziękuję za rozmowę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.UWAGA !!! WAŻNY PRZEKAZ !!!Eksperci z PAN wystosowali listę zaleceń na epidemię COVID - 19Nie pij, nie pal, myj ręce, bądź wege.ZOSTANWEGE.PL
KORONAWIRUS I DIETA: NAUKOWCY POLECAJĄ DIETĘ ROŚLINNĄ - ZDROWIE.RADIOZET.PL
UWAGA !!! WAŻNY PRZEKAZ !!!Eksperci z PAN wystosowali listę zaleceń na epidemię COVID - 19Nie pij, nie pal, myj ręce, bądź wege.ZOSTANWEGE.PL
KORONAWIRUS I DIETA: NAUKOWCY POLECAJĄ DIETĘ ROŚLINNĄ - ZDROWIE.RADIOZET.PL