Nagłe więdnięcie, zahamowanie wzrostu, przebarwienia czy słabe kwitnienie to niepokojące objawy u roślin, o które najczęściej obwiniamy szkodniki. Tymczasem zwykle są skutkiem błędów w nawożeniu. Sprawdź, których makroelementów może brakować Twoim okazom.
Stosowanie niewłaściwych proporcji poszczególnych składników nawozowych bądź przenawożenie jednym ze składników może się zdarzyć nie tylko początkującym działkowiczom. Podstawowe makroelementy bezpośrednio wpływające na kondycję roślin to azot, fosfor i potas. Niedobór każdego z nich będzie objawiać się spowolnieniem lub zatrzymaniem wzrostu roślin. A czym poza tym?
Azot
Ten pierwiastek jest niezbędny roślinom w fazie wzrostu, w dużej mierze odpowiada także za wybarwienie liści. Jeśli jest go za mało rośliny rosną wolniej lub całkowicie zamierają. Ich liście są niewielkich rozmiarów, bardzo jasne, mogą żółknąć. Przedwczesne drewnienie tkanek łodyg to również objaw niedoboru azotu. Braki azotu najprościej uzupełnić stosując zakwaszający glebę siarczan amonu, gnojówkę z pokrzywy rozcieńczoną wodą (w stosunku 1:10 bądź 1:20 w zależności od nawożonych gatunków).
Fosfor
Odpowiada za system korzeniowy roślin, jest gwarantem ich prawidłowego kwitnienia i owocowania. Jeśli roślina dostaje go za mało jej rozrost będzie utrudniony, kwiaty mniej spektakularne, a nasiona mogą się w ogóle nie wykształcić. Usztywnienie i gnicie końcówek liści to kolejny objaw niedoboru, tak samo jak purpurowo-fioletowe plamy na nadziemnych częściach rośliny. Optymalny poziom fosforu przywrócimy stosując odpowiedni nawóz.
Potas
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze