Znak B-36 czyli „zakaz zatrzymywania się” podzielił kilku mieszkańców ulicy 3 Maja w Przemyślu i wciąż wzbudza w nich spore, niezdrowe emocje.
Na rozwidleniu ulicy 3 Maja i Sobieskiego, skręcając w prawo, znajduje się ok. 200-metrowy odcinek „starej” ulicy 3 Maja. Do skrzyżowania z ulicą Wyszyńskiego, po obu stronach, obowiązuje zakaz zatrzymywania się. Dla mieszkańców jednej z posesji jest to kompletnie niezrozumiałe, choć pewnie każdy swoje racje ma[paywall].
– To zwykła złośliwość. W czasie trwania roku szkolnego przyjeżdżam codziennie po wnuki, aby zawieźć je do przedszkola. Staję pod domem, bo gdzie mam. Wsiadają, odjeżdżamy. Robię tak ze względów bezpieczeństwa. Potem je przywożę z powrotem do domu. Czasami zdarza się, że postoję samochodem kilkadziesiąt minut dłużej. A wówczas, przez usłużnych sąsiadów, jestem narażony na konsekwencje. Z miejsca pojawia się straż miejska i wlepia mandat. Ileż to razy prosiłem już o zmianę oznakowania na tej ulicy. Wystarczy tylko przesunąć znak zakazujący zatrzymywanie się poniżej naszej posesji – tłumaczy jeden z mieszkańców ulicy 3 Maja.
Prawdą jest, że ten odcinek do wyjątkowo ruchliwych nie należy. Dwa samochody spokojnie mogą się wyminąć.
– Nie rozumiem jak można wprowadzić zakaz zatrzymywania się już od wjazdu w ten nasz odcinek od strony rozwidlenia 3 Maja i Sobieskiego. Tam jest kilka domów, ludzie mają samochody, a muszą parkować kilkadziesiąt metrów dalej, na chodnikach. Czy to jest normalne, bezpieczne? – zastanawia się ów mieszkaniec.
Już kilka razy była powoływana Komisja ds. Bezpieczeństwa i Organizacji Ruchu Drogowego przy prezydencie miasta Przemyśla. Kilka pism o zmianę oznakowania trafiło także do przemyskiego magistratu.
– Nic z tego. Nie chcą zrozumieć naszych argumentów. 7 czerwca dostałem pismo, że będzie nowa organizacja ruchu. Ucieszyłem się, ale kiedy przeczytałem to pismo, mina mi zrzedła. Okazuje się, że jadąc z dołu do znaku B-36 dołożony zostanie znak T-24! Czyli, że pozostawiony pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela. Jadąc z góry do skrzyżowania z ulicą Sobieskiego nic się nie zmieni. Odpisali mi także, że nasza nieruchomość posiada wjazd na teren posesji, a tym samym jest zapewnione swobodne przemieszczanie się i chwilowe parkowanie, więc wprowadzenie proponowanych przeze mnie zmian nie jest możliwe. Problem w tym, że nie można na posesję wjechać! Ale widocznie to taki drobny szczegół, niezauważony przez członków komisji – podsumował cytowany mieszkaniec.
Zapytaliśmy dyrektora Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu Jacka Cieleckiego, co sądzi na temat tej „walki” o znak.
– Oj, to długa historia. Klasyczny sąsiedzki konflikt. Po jednej komisji dostawaliśmy zlecenie, aby znak usunąć, po kilku miesiącach ktoś podniósł larum, powołano kolejny raz komisję, która zleciła nam ponowne ustawienie znaku. Tam działa zasada, że która strona bardziej krzyczy i domaga się, tej prawda jest na wierzchu – powiedział.

fot.Mariusz Godos
Ten znak – zdaniem cytowanego mieszkańca – mógłby zostać przesunięty kilkanaście metrów w dół.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Mieszkańcy sprawdźcie czy jest zatwierdzony! nowy projekt organizacji ruchu! Jeżeli nie ma to znaki usytuowane są bezprawnie!
Znaki stanęły, bo mieszkańcy Sobieskiego zrobili sobie z 3 Maja plac parkingowy, naruszali art. 46 ust 1 - utrudnianie ruchu, art. 49 ust.2 pkt.1 - utrudnianie wjazdu i wyjazdu, art. 45 ust.1 - używanie drogi niezgodnie z przeznaczeniem, artykuły -Prawa o ruchu drogowym.Sami posiadając własne podwórza, wjazdy i garaże, parkowali w 3 maja szukając wygody własnej kosztem innych.A redaktor Mars nie wie o czym pisze i pisze bzdury. Brak etyki dziennikarskiej.
GENIUSZU DROGOWY! Wartykule prezentowana jest opinia mieszkańca! Czytaj ze zrozumieniem! Napisz mi czym jest etyka dziennikarska, scharakteryzuj ją krótko. No dalej, hyżo geniuszu. Wiesz co ma "piernik do wiatraka"?
Jak mają posesje to niech sobie tam parkują .
Mieszkańcy sprawdźcie czy jest zatwierdzony! nowy projekt organizacji ruchu! Jeżeli nie ma to znaki usytuowane są bezprawnie!
Znaki stanęły, bo mieszkańcy Sobieskiego zrobili sobie z 3 Maja plac parkingowy, naruszali art. 46 ust 1 - utrudnianie ruchu, art. 49 ust.2 pkt.1 - utrudnianie wjazdu i wyjazdu, art. 45 ust.1 - używanie drogi niezgodnie z przeznaczeniem, artykuły -Prawa o ruchu drogowym.Sami posiadając własne podwórza, wjazdy i garaże, parkowali w 3 maja szukając wygody własnej kosztem innych.A redaktor Mars nie wie o czym pisze i pisze bzdury. Brak etyki dziennikarskiej.
GENIUSZU DROGOWY! Wartykule prezentowana jest opinia mieszkańca! Czytaj ze zrozumieniem! Napisz mi czym jest etyka dziennikarska, scharakteryzuj ją krótko. No dalej, hyżo geniuszu. Wiesz co ma "piernik do wiatraka"?