To już przesądzone, a procedura umożliwiająca przekształcenie jarosławskiego Centrum Opieki Medycznej w szpital leczący wyłącznie chorych na COVID-19 trwa już od jakiegoś czasu. Palcówka ma być wprawdzie gotowa na przyjmowanie pacjentów w nagłej sytuacji zagrożenia życia, ale mieszkańcy powiatu będą leczeni w szpitalach ościennych: w Przeworsku, Przemyślu, Lubaczowie czy Rzeszowie.
Decyzją wojewody 3 szpitale z terenu województwa zmienią formułę swojego funkcjonowania. Już wkrótce szpitale w Sanoku, Dębicy i Jarosławiu wspierać będą pracę szpitala koordynującego, jakim jest CM w Łańcucie i zostaną szpitalami jednoimiennymi. W jarosławskim COM przygotowania są już zaawansowane. – Od jakiegoś czasu otrzymujemy polecenia wydawane przez wojewodę, w myśl których mamy przygotować określoną liczbę łóżek, mających służyć do opieki nad osobami chorującymi na COVID-19, a także osobom podejrzanym o zakażanie oraz dla osobom chorym na COVID, wymagającym intensywnej terapii – mówi Piotr Pochopień, który od sierpnia pełni funkcję dyrektora tutejszej palcówki[paywall].
Zarówno on, jak i cały personel stają przed nie lada wyzwaniem: do 2 listopada w szpitalu ma być gotowych 225 łóżek przeznaczonych dla pacjentów zmagających się z COVID. Niestety wiąże się to nie tylko z przemodelowaniem infrastruktury, ale także zmianami w działaniu placówki. Wstrzymywane są przyjęcia na oddziały, a co ważniejsze zwalnia się miejsca: wykonywane są operacje, zabiegi, tam, gdzie jest to możliwe, wypisuje się pacjentów do domów, w pozostałych przypadkach kuracja kontynuowana jest w innych placówkach.
Zmiana profilu COM wiążę się z kilkoma poważnymi konsekwencjami, których znaczenie trudno w tej chwili ocenić. Przede wszystkim jarosławski szpital nie będzie przyjmował pacjentów „niecovidowych”. Mieszkańcy powiatu będą kierowani do placówek ościennych w Przeworsku, Przemyślu, Lubaczowie czy Rzeszowie. To może rodzić komplikacje, choć dyrektor Pochopień twierdzi, że obaw o zdrowie i życie pacjentów „ujemnych” nie ma. – Na naszym SOR-ze zostawiliśmy jedną salę na wypadek nagłego zdarzenia, jakiegoś zagrożenia życia, jeśli nie byłoby możliwe dojechanie do innego SOR-u, jeśli nie będzie innej możliwości, nadal na SOR-ze będziemy udzielać pomocy, bo oddział będzie obsadzony – zapewnia dyrektor COM.
Z drugiej strony lepsza powinna być dostępność do specjalistycznych usług medycznych dla pacjentów zakażonych koronawirusem. Głośne w ostatnim czasie sytuacje, w których ratownicy nie mają gdzie zawieźć pacjenta z COVID, dzięki obecności szpitala jednoimiennego nie powinny się u nas zdarzyć. – Dla wielu ludzi będzie to korzystna zmiana – przekonuje Pochopień. – Są szpitale, które wzbraniają się przed pacjentami covidowymi. Pacjentów dodatnich jest dużo i ciągle ich przybywa, również tych z powiatu jarosławskiego. Od marca zawsze mamy w Jarosławiu jakieś ognisko, więc to dobrze, że mieszkańcy będą mieli na miejscu szpital, który na pewno ich przyjmie – wyjaśnia.
Dodaje przy tym, że takie przekształcenie poprawi jakość pracy medyków. Do tej pory strategia postępowania z pacjentami dążyła do tego, by na oddziały trafiali tylko pacjenci bez koronawirusa. Niejednokrotnie okazywało się, że test przyjmowanego pacjent był ujemny, a potem wirus się namnażał i okazywało się, że pacjent ma COVID. To przyczyniało się do rozprzestrzeniania się wirusa i absencji personelu medycznego. – Jeśli my już wiemy, że na pewno mamy pacjenta covidowego, mamy też kombinezony, śluzy, odpowiednie maski i zabezpieczenia. To zupełnie inny tryb obsługi takiego pacjenta – twierdzi dyrektor.
W kwestii przekształcenia jarosławskigo COM w szpital jednoimienny pojawia się pytanie o personel. W statystykach rzeszowskiego sanepidu jarosławska placówka kilkakrotnie wymieniana była wśród największych ognisk. Tak jest także obecnie. W momencie pisania tych słów z Covid-19 zmagało się 61 pracowników szpitala. Czy wobec tego dyrektor dysponuje odpowiednio liczebną kadrą? – Obecnie kadra lekarska, pielęgniarska i ratownicza jest wystarczająca – przekonuje P. Pochopień.
– Oczywiście sytuacja zmienia się z dnia na dzień, czasami z godziny na godzinę, bo mamy część personelu w izolacji, część ludzi jest w kwarantannie, rotacja jest duża – dodaje. – Będziemy sobie radzić – zapewnia. Zapytany o bezpieczeństwo wdrażanego systemu dla pacjentów powiatu jarosławskiego odpowiada z optymizmem, ale i świadomością powagi sytuacji. – Takie jest założenie systemowe i taki jest plan, żeby tak podzielić zadania szpitali, by COM odciążał pozostałe placówki. Mówiąc obrazowo, jeśli nasz szpital przyjmie pacjenta „dodatniego”, to gdzieś w innym ze szpitali zwolni się miejsce dla pacjenta „ujemnego” – tłumaczy. – Wszystko zależy od tego, na ile uda się faktycznie zahamować przyrost zachorowań i na ile te zachorowania będą przebiegały w sposób ciężki – zastrzega na koniec dyrektor P. Pochopień.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy....nie padaj, to tylko "palcówka", też może być przyjemnie ;)
Najwyższa pora odsunąć od koryta niekompetentna pisowską "władzę".Rząd nie panuje nad niczym kompromitując się coraz bardziej.1. Minister zdrowia mówi w radiu, że maseczki nic nie dają, ale kiedy tylko jego znajomi zaczynają nimi handlować od razu są niezbędne.2. Ten sam minister, który mówi, żeby nie jeździć za granicę, bo to niebezpieczne sam jedzie za granicę na wakacje.3. Ten sam minister, który drugi raz jest chory!4. Premier, który przed wyborami mówi, że wirus jest tak groźny, że nie da się zrobić wyborów, tuż po pierwszej turze szybko dymisjonuje wirusa i zachęca starszych do tłumnego pójścia na wybory, bo już wirus przestał być groźny!5. Ludziom zamknięto cmentarze a jeden karakan ze swoją świtą paraduje po cmentarzu przed kamerami6, Ten sam karakan, który paraduje bez maski na miesięcznicy, kiedy ludzie dostają mandaty za ich brak.7. Ludzie czekają kilka dni na wynik testu a poseł pisu wystarczy, że zakaszle i ma wynik za dwie godziny.8, Nie zapominajmy o tych co umierają przed szpitalami, bo rząd jest bardzo dobrze przygotowany9. Ludzie maja zakaz wstępu do własnych dzieci w szpitalu a poseł pisu z covidem wchodzi sobie do babci w szpitalu podczas obowiązywania zakazu odwiedzin jakby nigdy nic...10. Kiedy było 40 chorych zamknęli ludzi w domach iładowali mandaty, kiedy jest 6500 chorych można wszystko: chodzić na wesela, na stadiony, do teatrów, kin itd itp11. Ustawa na przygotowanie której było pół roku przygotowuje się na kolanie ostatniego dnia i wysyła do sejmu kilka godzin przed głosowaniem. Ktoś tu jest niepoważny.12. Godziny dla seniorów obowiązują w sklepikach szkolnych! Parodia.NARODZIE OBUDŹ SIĘ W KOŃCU. STOP NIEKOMPETENCJI PISU!A w międzyczasie jeden wiceminister przepier... 70 milionów naszych pieniędzy i nic mu się nie dzieje... A drugi robi wałek na respiratorach na 160 milionów(!!!) i też mu włos z głowy nie spadł.13. W samym środku pandemii wyprowadzili ludzi na ulicę. Brawo PIS!
PALCÓWKA?!!! Padłam
...nie padaj, to tylko "palcówka", też może być przyjemnie ;)
Powariowali ci ludzie!