Reklama

Jedni chcą, inni nie, czyli boje o przejście dla pieszych na Bielskiego

Ile może trwać powstanie zwykłego przejścia dla pieszych? Okazuje się, że długo, bardzo długo. Od wielu miesięcy przejście powstaje na ulicy Bielskiego w Przemyślu. Raz zgoda jest wydawana, innym razem nie. Pytanie: czy nie można wydać jednej wiążącej decyzji w tej sprawie?

Po raz pierwszy informowaliśmy o tej sprawie w połowie sierpnia 2021 r. Na remontowanej wówczas ul. Bielskiego w Przemyślu przejść dla pieszych było tyle, co kot napłakał. Na brak pasów narzekało wówczas wielu mieszkańców, zarówno osiedla Rycerskie, jaki i Malawskiego oraz okolicznych domków jednorodzinnych.

Odległość między dotychczasowymi przejściami dla pieszych liczona była w setkach metrów, a na tym fragmencie ulicy kierowcy zazwyczaj nie mają w zwyczaju ściągać nogi z gazu.

Wspomniani mieszkańcy zwrócili się z prośbą o interwencję do[paywall] ówczesnego przewodniczącego Rady Miejskiej Macieja Kamińskiego (PiS), który z kolei poprosił o uwzględnienie ich postulatu prezydenta miasta Wojciecha Bakuna. Interpelacja okazała się skuteczna. Wówczas skuteczna…

W odpowiedzi na nią prezydent Przemyśla W. Bakun poinformował, że sprawa została omówiona na posiedzeniu Komisji ds. Bezpieczeństwa i Organizacji Ruchu Drogowego.

Reklama

– Po zasięgnięciu informacji w Zarządzie Dróg Miejskich w Przemyślu mogę zapewnić, że wnioskowane przejście dla pieszych zostanie wykonane z chwilą zakończenia remontu nawierzchni jezdni i chodników ulicy Bielskiego, na odcinku od skrzyżowania z ulicą Grunwaldzką do skrzyżowania z ulicą Sikorskiego – powiedział wówczas W. Bakun.


Nowe przejście dla pieszych miało powstać między dwiema zatokami autobusowymi, naprzeciw sklepu „Piotruś Pan”.

Drugi raz

28 grudnia 2021 r. napisaliśmy o tej sprawie po raz drugi, bo mimo zapewnień ze strony władz miasta, temat wciąż był wałkowany. Okazało się, że część mieszkańców zebry chce, a część nie.

Reklama

– Uważamy, że przejście dla pieszych obok przystanków autobusowych i sklepu „Piotruś Pan” jest jak najbardziej uzasadnione. Do tego jest jakieś 200 metrów, a jak wracam z zakupami do domu, a mieszkam obok przystanku, nie chce mi się iść i sama dość często przechodzę tamtędy przez ulicę mimo braku pasów – powiedziała nam wówczas jedna z mieszkanek osiedla Rycerskie.


Zapewne z takiego samego założenia wychodzą inni.

Po raz kolejny z pytaniem, kiedy pojawi się przejście dla pieszych w wyżej wskazanym miejscu, do prezydenta miasta W. Bakuna zwrócił się M. Kamiński.

Reklama

– Uważam, że tam przejście jest nieodzowne. Dzwonili do mnie w tej sprawie mieszkańcy osiedla. Do tej pory nie została tam wprowadzona stała organizacja ruchu, uwzględniająca między innymi utworzenie tego przejścia w obrębie przystanków autobusowych. Raz komisja się zgodziła, potem zmieniła zdanie. Nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi. Tym bardziej, że przecież przed remontem przejście tam było!  – stwierdził M. Kamiński.

Analizują...

W tamtych okolicach wyniesione przejście dla pieszych (jadąc w kierunku ulicy Glazera) jest przy skrzyżowaniu z ulicą Malawskiego, około 200 m od kontrowersyjnego miejsca. Jadąc w stronę Grunwaldzkiej, przejście dla pieszych (także wyniesione) jest przy kolejnych przystankach, czyli ok. 500 m od owego miejsca.

Reklama

– W projekcie przejście dla pieszych było uwzględnione. Niemniej jednak decyzją Komisji do spraw Bezpieczeństwa i Organizacji Ruchu przy prezydencie miasta realizacja tego przedsięwzięcia została na razie wstrzymana do czasu wyciągnięcia wniosków z prowadzonych tam analiz, mających dać odpowiedź na pytanie, czy przejście jest zasadne. Mieliśmy w tym względzie głosy i za, i przeciw. Musieliśmy się więc dostosować do decyzji komisji. Obserwacja potrwa zapewne do wiosny przyszłego roku – wyjaśnił wówczas dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu Jacek Cielecki.

Nad czym obradowała komisja?

Po kilkunastu miesiącach tzw. szczegółowych analiz komisja ds. bezpieczeństwa i organizacji ruchu drogowego UM w Przemyślu w końcu zatwierdziła budowę przejścia dla pieszych i prezydent miasta zlecił wykonanie prac. Do końca listopada br. Niestety, decyzja została wstrzymana, bo „zaprotestowała grupa mieszkańców”.

Reklama

Pytanie więc, nad czym przez wiele miesięcy „obradowała” wspomniana komisja? Na czym polegały tzw. szczegółowe analizy?

– Odbyło się kilka posiedzeń komisji merytorycznej w sprawie utworzenia przejścia. Decyzja w tej sprawie go co chwilę się zmienia, raz pan prezydent zleca jego utworzenie, a za chwilę wstrzymuje decyzję, co dla mnie jest kompletnie niezrozumiałe, tym bardziej, że cała sprawa trwa już bardzo długo. Niestety, obecnie  przejście dla pieszych jest wstrzymane przez pana prezydenta, nad czym ubolewam, jednocześnie zapewniam, że jeśli problemem są koszty jego wykonania, to deklaruję się je pokryć osobiście, jeśli będzie to możliwe – powiedział obecny radny M. Kamiński.

Reklama

Znowu będzie wizja lokalna

Zapytaliśmy w przemyskim magistracie, kiedy i czy w ogóle wykonane zostanie przejście dla pieszych na ulicy Bielskiego w Przemyślu.

– To prawda, że sprawa utworzenia przejścia dla pieszych w okolicy przystanków autobusowych w dolnej części ulicy Bielskiego toczy się już od dłuższego czasu. Wstrzymanie realizacji tego zadania było związane z pismem zarządu osiedla, popartym podpisami 142 mieszkańców ulicy Bielskiego, którzy sprzeciwili się powstaniu przejścia. Uzasadnieniem sprzeciwu jest między innymi brak stwierdzonych zdarzeń drogowych z udziałem pieszych, kolizji drogowych oraz niewielki ruch w tym miejscu. Ponadto zwrócono uwagę, że w niedalekiej odległości znajduje się wyniesione przejście dla pieszych, które znacznie ogranicza prędkość na tym odcinku drogi, co tym samym poprawia bezpieczeństwo pieszych – wytłumaczył Witold Wołczyk z Wydziału Promocji i Kultury UM w Przemyślu.

Reklama

– Na ulicy Bielskiego, na odcinku od skrzyżowania z ulicą Grunwaldzką do pętli autobusowej przy kościele na osiedlu Rycerskim, znajdują się trzy przejścia dla pieszych. Biorąc jednak pod uwagę zarówno starania o powstanie przejścia, jak i sprzeciwy wobec takiej inwestycji, zaproponowaliśmy zainteresowanym ponowną wizję w terenie z udziałem między innymi przedstawicieli Zarządu Dróg Miejskich, naszego wydziału komunikacji oraz przedstawicieli zarządu osiedla. Planujemy, że takie spotkanie odbędzie się jeszcze w grudniu tego roku – podsumował.


Może wreszcie wówczas zapadnie wiążąca decyzja, bo ważnych spraw w mieście jest znacznie więcej, a ta od wielu miesięcy absorbuje zbyt wiele jednostek i osób, które energię mogłyby spożytkować w inny sposób.
KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama