Od kilku miesięcy wałkowany jest temat przejścia dla pieszych na osiedlu Rycerskie, dokładnie przy ul. Bielskiego, na wysokości dwóch przystanków obok wieżowców. Okazuje się, że część mieszkańców go chce, a część nie.
Od razu postawmy sprawę jasno: czy będzie tam przejście dla pieszych, czy go tam nie będzie, mieszkańcy przez ruchliwą ulicę i tak przechodzić będą. Sęk w tym, że zebra zobowiązywałaby kierowców do zachowania większej ostrożności.
A tak... Gdyby, nie daj Boże, coś się tam wydarzyło, znacznie większa odpowiedzialność spadłaby na przechodniów. Bo zdecydowali się na wejście na jezdnię w niedozwolonym miejscu.
– Uważamy, że przejście dla pieszych w tamtym miejscu[paywall], obok przystanków autobusowych, obok sklepu „Piotruś Pan” jest jak najbardziej uzasadnione. Do tego jest jakieś 200 metrów, a jak wracam z zakupami do domu, a mieszkam obok przystanku, nie chce mi się iść i sama dość często przechodzę tamtędy przez ulicę mimo braku przejścia – powiedziała nam jedna z mieszkanek osiedla Rycerskie. Zapewne z takiego samego założenia wychodzą inni.
Z pytaniem, kiedy pojawi się przejście dla pieszych w wyżej wskazanym miejscu, do prezydenta miasta Wojciecha Bakuna zwrócił się nawet przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Maciej Kamiński.
– Nie pierwszy raz zresztą. Uważam bowiem, że tam przejście jest nieodzowne. Dzwonili do mnie w tej sprawie mieszkańcy osiedla. Do tej pory nie została tam wprowadzona stała organizacja ruchu, uwzględniająca między innymi utworzenie w obrębie przystanków autobusowych tego przejścia. Raz komisja się zgodziła, potem zmieniła zdanie. Nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi. Tym bardziej, że przecież przed remontem przejście tam było! – stwierdził M. Kamiński.
W tamtych okolicach wyniesione przejście dla pieszych (jadąc w kierunku ulicy Glazera) jest przy skrzyżowaniu z ulicą Malawskiego, około 200 m od kontrowersyjnego miejsca. Jadąc w stronę Grunwaldzkiej, przejście dla pieszych (także wyniesione) jest przy kolejnych przystankach, czyli ok. 500 m od owego miejsca.
– W projekcie przejście dla pieszych było uwzględnione. Niemniej jednak decyzją Komisji do spraw Bezpieczeństwa i Organizacji Ruchu przy prezydencie miasta realizacja tego przedsięwzięcia została na razie wstrzymana do czasu wyciągnięcia wniosków z prowadzonych tam analiz, mających dać odpowiedź na pytanie, czy przejście jest zasadne. Mieliśmy w tym względzie głosy i za, i przeciw. Musieliśmy się więc dostosować do decyzji komisji. Obserwacja potrwa zapewne do wiosny przyszłego roku – wyjaśnił dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu Jacek Cielecki.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze