Odwaga – to jedno, mocne słowo jako pierwsze nasuwa się po obejrzeniu wystawy przed urzędem miasta, której oficjalne otwarcie miało miejsce w sobotę, 5 czerwca. Bo trzeba mieć w sobie wielką odwagę, by opowiedzieć obcym osobom swoją osobistą historię, czasem bardzo bolesną, łamiąc krzywdzące stereotypy.
10 plansz zaprezentowanych na wystawie, którą można obejrzeć w Rynku, to efekt finałowy niekonwencjonalnego projektu „Nie oceniaj, doceniaj”, za którym stoi Przemyska Rada Kobiet. Pomysłodawczynią tego przedsięwzięcia jest wiceprzewodnicząca tej młodej jeszcze stażem organizacji[paywall] Wioletta Pantuła.
Udział w projekcie wzięli mieszkańcy Przemyśla (w przeważającej większości panie). To oni są głównymi bohaterami wystawy. Poprzez obraz i uderzającą, zwięzłą treść, dotyczącą własnego życia, starają się zwrócić uwagę na fakt, że nazbyt często oceniani jesteśmy wyłącznie powierzchownie, czasami wręcz brutalnie.
Niezwykle prawdziwa sesja zdjęciowa to dla uczestników projektu sposób na powiedzenie otoczeniu – nie oceniaj mnie poprzez zewnętrzność, bo nie znasz mnie i mojej historii.
Pomysł rodził się prawie rok. Sesję zdjęciową poprzedziły spotkania z uczestnikami i osobiste rozmowy, których sensem było niekiedy odkrywanie na nowo własnej wartości. Założeniem przedsięwzięcia było i jest przekonanie, że jego finalny efekt może być świadectwem dla innych ludzi.
„Chodziło o to, byśmy mogli z dumą i pewnością siebie powiedzieć sobie: „Jestem wyjątkowy! A ty nie oceniaj, tylko doceń to, kim jestem i jaki jestem!” – wyjaśniała inicjatorka projektu i jednocześnie jedna z jego uczestniczek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Brak slow