Tak ładnie i gustownie wykonanego obiektu, który w żadnym stopniu nie zaburzył dotychczasowego stanu zabytkowej zabudowy przemyskiego Rynku niewielu się spodziewało. A jednak! Dobudowana do południowej pierzei kamienica przy ulicy Fredry wygląda znakomicie.
Przed budową i w jej trakcie wiele było obaw, czy kamienica ta nie zepsuje krajobrazu, czy dobrze wkomponuje się w zabudowę Rynku. Co prawda w tym miejscu kiedyś znajdowały się dwie kamienice, o czym świadczyły choćby ślady na ścianie sąsiedniego budynku. Te jednak zostały zniszczone, najprawdopodobniej jeszcze przed I wojną światową. Dlaczego? Do końca nie wiadomo, ale jak podają niektóre źródła, obie zawaliły się po wybuchu nagromadzonych w piwnicy materiałów wybuchowych. Potem przez wiele lat działka była niezagospodarowana, choć miasto wystawiało ją na przetarg. Jedynym obiektem, który na niej się znajdował, był niewielki kiosk[paywall].
Kilka lat temu w przetargu działkę kupił wreszcie prywatny inwestor. Właścicielem terenu zostało Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe „Bomi” Michaliny Kołcz. Powstał pomysł budowy w tym miejscu kamienicy. – Planujemy wybudować tam obiekt mieszkalny z lokalami usługowymi na parterze – tłumaczyła w rozmowie z nami na początku marca 2016 r. szefowa „Bomi” M. Kołcz. – Będzie to kilkupiętrowy budynek z kilkunastoma mieszkaniami do wynajęcia. Oczywiście wszystko w porozumieniu z konserwatorem zabytków, bo to teren objęty ścisłą ochroną konserwatorską. Architektonicznie nawiązywać będzie do architektury przemyskiego Rynku – dodała.

fot.Mariusz Godos
Tak wyglądał teren przy ul. Fredry tuż po oddaniu placu budowy.
Nowa kamienica ma 17 m wysokości, parter z podcieniami i trzy kondygnacje. Łączna powierzchnia użytkowa wynosi 2 tys. 282 m kw. Jest w nim 13 apartamentów, 4 lokale użytkowe, 16 miejsc parkingowych. Wewnątrz będzie zadaszone podwórze ze świetlikami. Oddanie do użytku planowane jest prawdopodobnie w czasie wakacji.
– Sam jestem zdziwiony, że tak dobrze nowy budynek wpasował się w panoramę miasta i jego zabytkową część. Wiadomo, że o gustach się nie dyskutuje i na pewno znajdą się osoby, którym kamienica się nie spodoba. Uważam jednak, że zarówno architekt, jak i inwestor bardzo dobrze wyczuli klimat przemyskiego Rynku i dołożyli wiele starań, aby zachować charakter tego miejsca. Cieszę się, że miasto zyskuje nowoczesny w swoich funkcjach, a jednocześnie wpasowujący się w wielowiekową historię obiekt. To doskonały przykład i zachęta dla innych inwestorów – powiedział prezydent miasta Robert Choma.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bardzo ładna kamienica , która znakomicie w komponowana jest do otoczenia, nie to co Fiore. Można, można, jak starówka to nie kwiatki z pipidówki!
Rzeczywiście, bardzo ładna kamienica. Miałem kiedyś obawy, czy nie powstanie jakiś architektoniczny potworek, ale teraz jestem mile zaskoczony. Gratuluję właścicielom, choć widząc stan innych elewacji, to nie wiem czy długo się nią nacieszą. Dopóki w centrum nie zlikwiduje się kotłów i pieców na węgiel, to nie ma sensu restaurować kolejnych kamienic. Po trzech-czterech latach wyglądają jak stare.
super inwestycja, oby wiecej taki w mieście.
nareszcie coś ładnego nie taki bunkier jak muzeum
Wiadomo ze tylko Bogdana Kołcza na to stać , i wielki za to dla niego szacun. Jak za cos się facet bierze to to ma sens. Kiedyś pamiętam ten facet powiedział ze będzie patrzył o której do pracy przychodzi prezydent miasta i dopiął swego.Przypominam inwestycje przeprowadzona przez tego biznesmena w zamku w Dubiecku z sypiącej się ruiny uczynił cos co nie jeden budżet miejski czy wojewódzki nie było by ta to stać. Pod nadzorem konserwatora zabytków odnowił wszystko zgodnie z zapisami historycznymi .
Dawno nie byłem w P-ślu , i pamiętam to miejsce chyba tak , jak wszyscy - opuszczone i raczej mało ciekawe. To , co zobaczyłem no , no ....... robi wrażenie , naprawdę robi . Nie tylko architektonicznie została wpasowana , to jeszcze natychmiast rzuca się - w sensie pozytywnym - w oczy . TO JEST TO . ŚWIETNA ROBOTA. Gdy już niedługo przyjadę do miasta mojej wczesnej młodości , na pewno skieruje tam swoje pierwsze kroki . Kiedyś miast ogłosiło pomysł na zabudowę / rozbudowę przemyskiej Starówki , która został odrzucony w sondażu / nieoficjalnym/ .Nie ukrywam , że również i ja byłem zwolennikiem wspomnianej Starówki w obecnym kształcie , no ale gdyby to tak miała wyglądać wspomniana rozbudowa , to myślę ,ze niewielu miałoby odwagę być przeciw. Jestem pewien ,że byłbym za .
Bardzo ładna kamienica , która znakomicie w komponowana jest do otoczenia, nie to co Fiore. Można, można, jak starówka to nie kwiatki z pipidówki!
Rzeczywiście, bardzo ładna kamienica. Miałem kiedyś obawy, czy nie powstanie jakiś architektoniczny potworek, ale teraz jestem mile zaskoczony. Gratuluję właścicielom, choć widząc stan innych elewacji, to nie wiem czy długo się nią nacieszą. Dopóki w centrum nie zlikwiduje się kotłów i pieców na węgiel, to nie ma sensu restaurować kolejnych kamienic. Po trzech-czterech latach wyglądają jak stare.
Szacuneczek