Reklama

Kilkaset osób żegnało tragicznie zmarłe Dominikę i Anię [ZDJĘCIA]

02/01/2018 19:30

Szesnastoletnia Anna, jej dwa lata starsza siostra Dominika, 19-letnia Klaudia, 27-letni Bogusław oraz 24-letni Sławomir zginęli tragicznie w Boże Narodzenie. Nastolatki wyszły z domu około 16. Miały się spotkać ze znajomymi. Nie wróciły do domów. Rozpoczęto poszukiwania. W piątek, 29 grudnia, wyciągnięto z Wisłoka daewoo tico. We wnętrzu było pięć ciał.

Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było utonięcie. Ofiary nie miały poważniejszych obrażeń. Wszyscy byli mieszkańcami gminy Tryńcza. Według wstępnych ustaleń samochód dachował, a później wpadł do rzeki. Tico należało do młodszego mężczyzny, który najprawdopodobniej nim kierował. Do wypadku doszło najprawdopodobniej w poniedziałek, 25 grudnia, po g. 21. Wtedy przestały działać telefony ofiar. 

Poszukiwania w całej Polsce

Rodziny dziewczyn zgłosiły ich zaginięcie policji w środę, 27 grudnia. Wcześniej prowadzono poszukiwania na własną rękę. Zaginięcia młodych mężczyzn nikt nie zgłaszał. Informacja o poszukiwanych nastolatkach obiegła całą Polskę. Podawały ją media i serwisy społecznościowe. Akcję poszukiwawczą prowadziła policja.

W piątek, 29 grudnia, około południa funkcjonariusze przeszukujący okolice Tryńczy zauważyli ślady kół prowadzące do Wisłoka. Wezwani strażacy sprawdzili dno sonarem. Urządzenie pokazało, że jest na nim duży przedmiot przypominający samochód. Mimo trudnych warunków około g. 16 udało się wyciągnąć na brzeg fioletowe tico. Samochód miał wgięty dach. Wewnątrz znajdowały się ciała trzech dziewczyn i dwóch mężczyzn. Były to zwłoki zaginionych nastolatek i dwóch mężczyzn, z którymi miały się spotkać w Boże Narodzenie.

Przed wypadkiem fioletowe tico było widziane późnym wieczorem na  stacji benzynowej w Wólce Małkowej. Możliwe, że potem przejechano samochodem kilka kilometrów do Tryńczy.

Reklama

Jak doszło do wstrząsającej tragedii, będą ustalać śledczy. Wiadomo, że przyczyną śmierci było utonięcie. Wyniki badań, na które trzeba poczekać kilka tygodni, określą stan trzeźwości ofiar. Oględziny samochodu dadzą odpowiedź, czy jego stan mógł mieć związek ze zdarzeniem. Na określenie najbardziej prawdopodobnego przebiegu zdarzeń trzeba poczekać.

Żałoba i ostatnie pożegnanie

 „W takich sytuacjach człowiek nie wie, co powiedzieć, straciliśmy z braćmi jedyną, kochaną siostrę, a rodzice swoją ukochaną córkę, którą wszyscy najbardziej na świecie kochaliśmy, nie mam po prostu słów, jednak składam też[paywall] rodzinom zmarłych najszczersze kondolencje, wiem, co teraz przeżywacie, bo jesteśmy w tej samej sytuacji, życzę wam wszystkiego co najlepsze, jesteśmy myślami również z wami! Wieczny odpoczynek racz im dać Panie” – napisał w piątek, po znalezieniu ciał, na swoim profilu brat Klaudii.

Reklama

Po tragicznej śmierci w gminie Tryńcza ogłoszono żałobę. We wtorek, 2 stycznia, odbył się pogrzeb Anny i Dominiki. Po mszy św. żałobnej w intencji nastoletnich sióstr ich ciała spoczęły na trynieckim cmentarzu. W uroczystościach pogrzebowych Anny i Dominiki wzięło udział kilkaset osób. W większości byli to młodzi ludzie. Były delegacje ze szkół, poczty sztandarowe. Trumnom nastolatek towarzyszyły wieńce i wiązanki z białych kwiatów.

Klaudię, Sławka i Bogusława pożegnamy w środę i  czwartek. 


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jula - niezalogowany 2018-01-02 20:43:19

    Tragedia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ffhj - niezalogowany 2018-01-02 23:55:15

    Cos strasznego. Wyrazy współczucia dla rodzin wszystkich którzy zginęli w wypadku

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Donata - niezalogowany 2018-01-03 01:16:37

    Tragedia pochować dwie córki, ukochane dzieci

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama