Reklama

Kładkowy tasiemiec, czyli król jest nagi

20/05/2021 07:31

Ostatnio poczułem się jak Margit Sandemo. Dla tych, co nie kojarzą, to autorka „Sagi o ludziach lodu”. Dla tych, którym i to nic nie mówi, dodam, że to literacki tasiemiec, obejmujący prawie 50 tomów. A poczułem się jak ta płodna autorka, po raz 50. podchodząc do tematu „infrastruktura drogowa w pobliżu największej w Jarosławiu galerii handlowej”.

Pierwsze odcinki tej sagi były o tym, kiedy skończy się przebudowa Sikorskiego i Piekarskiej. Kolejne o tym, czy w centrum będzie rondo. Jak już zapewniono, że będzie, to się okazało, że powstaną od razu dwa.

Teraz rzecz jest o kładce zastępującej przejście dla pieszych na Grunwaldzkiej. Bo miała być. A nie wiadomo, czy będzie. Na jej budowę nie zgodził się konserwator zabytków i od kilku miesięcy trwa przeciąganie liny między ratuszem, inwestorem a konserwatorem.

Nie wiem, jak to tam jest do końca w tych stosunkach trójstronnych, wiem natomiast, że na kładce powinno zależeć mieszkańcom. Tym pieszym, bo to rozwiązanie bezpieczne i tym zmotoryzowanym, bo tylko ono daje szansę na płynność ruchu. Zatem kładka byłaby w sam raz. Tylko ten konserwator.

Jego decyzji pojąć nie potrafię. Choćby dlatego, że w samym tylko Jarosławiu wskazać można dziesiątki zabytków popadających w ruinę, więc nie rozumiem, co zmieni w tym obrazie trochę żelastwa na Grunwaldzkiej. Ale być może się mylę, uważając, że przeszłość nie powinna być ważniejsza od teraźniejszości.

Zresztą ja nie do końca o tym. Saga o rondach i kładce uświadomiła mi, że król jest nagi. Okazuje się bowiem, że państwo, że samorząd potrafią być okrutnie bezradne. A sprawa infrastruktury jest doskonałym na to przykładem.

Ta miała być gotowa w 2019 r. Mamy 2021, a końca nie widać. Miała być kładka, a jej przyszłość wisi na włosku. I nie ma na to mocnych.

Nie chodzi nawet o to, jak skuteczny jest  burmistrz Waldemar Paluch. Choć to do jego ogródka wrzucam ten kamyk, to przecież obecna sytuacja jest wypadkową wielu czynników.

Chodzi o to, że cały system gdzieś szwankuje, że malutcy mają poczucie zaszczucia, a ci wielcy robią, co chcą, nie łamiąc, a co najwyżej naginając umowy i prawa.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama