Po okiem Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Przemyślu zakończył się pierwszy etap prac konserwatorskich klatki schodowej kamienicy przy Słowackiego 13 w Przemyślu, znanej jako Pasaż Kleinów.
Bez wątpienia to jedna z najokazalszych kamienic w Przemyślu i jeden z bardziej charakterystycznych budynków przy ul. Słowackiego w Przemyślu. Trzypiętrowy obiekt, stojący przy niewielkim placyku. Przed II wojną światową był to Pasaż Kleina. Dawniej mieszkali tutaj rabini.
W 1910 r. rozpoczęła się budowa Nowej Synagogi w Przemyślu, która przez długi czas po II wojnie działała jako biblioteka. Sam fakt, iż budynek synagogi cofnięty jest od ulicy i poprzedzony placem dodaje rangi budowie. I właśnie przy tym dodającym rangi placu postanowił pan Klein postawić budynek swojego imienia. Pasaż nie powstał jednak jako jeden budynek, lecz jest częścią większej inwestycji. Powstały one wszystkie jako jedna inwestycja, na jednej działce, z której wydzielono miejsce na trzy budynki i niby ślepą uliczkę zaczynającą się na ul. Rejtana. To nie jest jednak ślepa uliczka, bo prowadzi prosto do tylnej bramy kamienicy nr 13 i na wylot, przez pasaż, do ul. Słowackiego.
Kilkanaście lat temu obiekt trafił w prywatne ręce. Przejście ze Słowackiego na Biblioteczną zostało zamknięte. Kilka lat temu, na kilka dni, został jednak udostępniony. To z okazji „urodzin” pasażu. Chętni mogli zobaczyć ściany wyłożone oryginalnymi kaflami z przemyskiej wytwórni Brandstätter&Margulies. Jak również choćby drewnianą kostkę, którą wybrukowany jest przejazd. W przejeździe urządzona została wystawa. Można było zobaczyć przedmioty, które należały do dawnych mieszkańców.
Właściciele obiektu, krok po kroku, odnawiają tę perełkę. Niedawno zakończył się pierwszy etap prac konserwatorskich klatki schodowej kamienicy nra 13 przy ul. Słowackiego. Słynny Pasaż Kleinów (nazwa zachowała się w szczycie elewacji zachodniej), znajdujący się przy równie słynnej synagodze Scheinbacha, pięknieje.
– Prace polegały na usunięciu przemalowań, oczyszczeniu odsłoniętej dekoracji, podklejeniu odspojonych tynków, uzupełnieniu ubytków tynku zaprawą wapienno piaskową, położeniu pobiał w miejscach ubytków polichromii, retuszu scalającym oraz rekonstrukcji brakujących fragmentów. To znakomity przykład właściwego prowadzenia prac konserwatorskich organizowanych przez właścicieli zabytkowego budynkuReklama
– powiedziała Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Przemyślu Beata Kot.
Prace konserwatorskie prowadzone są także m.in. w kościele pw. Św. Mikołaja w Pruchniku. Przy tych, prowadzonych przy posadce, doszło do ciekawego odkrycia – ekipy remontowo-konserwatorskie odkryły 9 krypt.
– W trakcie komisji konserwatorskiej ustalaliśmy zakres potrzebnych prac badawczych, dokumentacyjnych, archeologicznych i konserwatorskich. Ogólnie krypty są w złym stanie, choć odsłonięto pochówki jednych z fundatorów. Prawdopodobnie są to dwie trumny, których wygląd wstępnie sugeruje datowanie na połowę XVII wieku. Planujemy skanowanie krypt, udokumentowanie stanu zachowania, wprowadzenie dodatkowej konstrukcji podpierającej posadzkę oraz wykonanie dodatkowego zejścia umożliwiającego niezależne wejście do podziemiReklama
– poinformowała B. Kot.
mars
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze