2 kwietnia z samego rana PKP zablokowało przejazd przez torowisko u zbiegu ulic Tarniowej i Stawowej. Teraz właściciele domów i działek znajdujących się przy tej drugiej nie mają do niej dojazdu, a kolej odsyła ich do ulic, które są praktycznie nieprzejezdne. Władze miasta zapowiadają interwencję w PKP.
Pan Emil wspomina, że przejazd ten został zdelegalizowany w okresie stanu wojennego. – Wiadomo, nikt wtedy nikogo o zdanie nie pytał – mówi.
Faktycznie przejazd istniał nadal i ludzie z niego korzystali. Od blisko 20 lat użytkownicy napotykają jednak na różne trudności ze strony PKP. Do tej pory stronom nie udało się dojść do porozumienia. Kolej na różne sposoby utrudniała mieszkańcom życie. W pewnym momencie wkopała metalowe słupy[paywall] na przejeździe. Ludzie sami je usunęli, aby choć osobówką móc przejechać. Z powodu tych utrudnień nawet służby ratownicze mają problemy. W 2012 r. doszło tu do pożaru traw, a w notatce sporządzonej przez strażaków można przeczytać: „Utrudniony dojazd przez przejazd kolejowy, spowodowany wkopanym słupem metalowym na przejeździe”.
W niedzielę, 31 marca, znów doszło do pożaru. Spłonął murowany dom, który – jak opowiadają sąsiedzi – służył właścicielom jako dom letniskowy. Wtedy jeszcze była możliwość pokonania torów samochodem.
Sytuacja diametralnie zmieniła się we wtorek, 2 kwietnia. Ok. godz. 8 rano koparka wykopała dwa głębokie doły po obu stronach przejazdu. Zlecenie miało wydać PKP. Od tego momentu przejazd jakimkolwiek pojazdem lub przejście piesze jest niemożliwe. Mieszkańcy nie dostaną się do swoich domów, działkowicze do ogrodów, a rolnicy do pól.
Według mapy do Stawowej prowadzą ulice: Przemysłowa i Ułańska, ale de facto istnieją one tylko na planie. Ułańska jest zwykłą drogą polną, a Przemysłowa jest w fatalnym stanie – nie jest to droga asfaltowa, ale utwardzona różnego typu materiałami: trylinką i tłuczniem. Nie nadaje się do codziennych przejazdów autem osobowym. I o ile w lecie można ją pokonać, jadąc z prędkością 10 km/h, to zimą stanie się to zupełnie niemożliwe.
Przejazd leży wzdłuż linii kolejowej 102. Jak twierdzą nasi rozmówcy, obecnie nie kursują tędy ani pociągi pasażerskie, ani towarowe. Pobliska myjnia wagonów również nie działa. Czasem przejeżdżają tylko drezyny stowarzyszenia Linia102. Nigdy nie było tu żadnych wypadków ani kolizji. Dlaczego więc wspomniany przejazd nie może nadal istnieć? W jaki sposób ludzie mają się dostać do swoich działek, domów i upraw? Co z ewentualnym dojazdem karetki lub innych służb ratunkowych? Nie sposób odnieść wrażenia, że decyzja została podjęta zza biurka i nikt nie pochylił się nad stanem faktycznym i życiem mieszkańców.
PKP zdaje się nie widzieć tych problemów. – We wskazanej lokalizacji nie ma legalnego przejazdu kolejowo-drogowego. Przekraczanie torów w tym miejscu jest więc niedozwolone i stanowi zagrożenie życia ludzkiego – twierdzi Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
Dodaje, że ruch kolejowy na tej trasie się odbywa. – Na tym odcinku odbywają się jazdy manewrowe, prowadzona jest obsługa bocznicy. Średniodobowo jest około 40 jazd manewrowych. Ponadto linia kolejowa nr 102 planowana jest do rewitalizacji, czego efektem będzie między innymi zwiększenie ruchu pociągów na całej trasie – mówi D. Szalacha.
PKP argumentuje, że mieszkańcy mają możliwość dojazdu innymi drogami, ale „inną kwestią jest jakość dróg lokalnych”. – Ważne jest, by o ich stan odpowiednio dbali właściciele i zarządcy– podkreśla D. Szalacha.
O sytuacji poinformowaliśmy urząd miejski. Jego rzecznik Witold Wołczyk zauważył, że remont którejkolwiek z pozostałych dróg dojazdowych wymaga sporych pieniędzy, a poza tym nie da się tego zrobić w ciągu tygodnia lub dwóch. – Będziemy interweniować w PKP, aby udostępniło ten przejazd mieszkańcom – zapowiada.

fot.Paweł Bugira
Ul. Ułańska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Trzeba zrobis droge na ulicy ulanskiej a nie na papie ulica jest a ogolnie jej niema same krzaki a biegnie ona od Słowackiego az do szkoly rolniczej i rozgalezia sie tam gdzie mieszkancy maja dojazd do domow
W końcu skończyło się nielegalne przejeżdżanie przez tory. Ile razy mamy trącić na auta w których kierowcy nie patrzą czy coś jedzie po torowisku. Jest coraz więcej manewrów z wagonami tamtędy z stacji Bakończyce Postojowe. Zresztą nie tylko mieszkańcy i użytkownicy działek tam jeżdżą ale również amatorzy uciech w samochodzie którzy nie patrzą na pociągi tylko myślą o muszli :-) Przejazd dziki, nieoznakowany. Postawił bym jeszcze zasieki I dół dodatkowo rozkopał na 5 metrów, bo znając życie pomysłowość ludzi to i tak będą tamtędy jeździć.
To nie jest przejazd kolejowy , tylko ludzki wymysł i dzikie przejście ! Teren kolejowy ! Zapier*** do okoła a nie po torach i jeszcze sapać z problemami . Ktoś sie wam tam kazał budować że macie teraz problem ? Tej drogi niema na żadnej mapie
Kolej zbliża ludzi.
Trzeba zrobis droge na ulicy ulanskiej a nie na papie ulica jest a ogolnie jej niema same krzaki a biegnie ona od Słowackiego az do szkoly rolniczej i rozgalezia sie tam gdzie mieszkancy maja dojazd do domow
W końcu skończyło się nielegalne przejeżdżanie przez tory. Ile razy mamy trącić na auta w których kierowcy nie patrzą czy coś jedzie po torowisku. Jest coraz więcej manewrów z wagonami tamtędy z stacji Bakończyce Postojowe. Zresztą nie tylko mieszkańcy i użytkownicy działek tam jeżdżą ale również amatorzy uciech w samochodzie którzy nie patrzą na pociągi tylko myślą o muszli :-) Przejazd dziki, nieoznakowany. Postawił bym jeszcze zasieki I dół dodatkowo rozkopał na 5 metrów, bo znając życie pomysłowość ludzi to i tak będą tamtędy jeździć.