8. kolejka (17 – 18 września br.) w historii tego sezonu pretendować będzie do koszmaru dla czwórki zespołów z naszego regionu. Po raz pierwszy zdarzyło się, że nie zdobyli choćby jednego punktu, notując cztery porażki.
Najbliżej punktu był wicelider tabeli JKS Jarosław, który rywalizował w Kolbuszowej Dolnej. Od razu dodać trzeba, iż był to szalenie trudna próba dla ekipy Grzegorza Barana. Sokół to absolutnie nieobliczalna ekipa, która raz potrafi zagrać słabo, by zrazu wejść na taki poziom i pokonać każdy zespół w tej lidze. Jarosławianie bramkę stracili w doliczonym czasie gry. Słaby mecz w Mielcu z rezerwami Stali rozegrała Polonia Przemyśl. To trzeci kolejny mecz, w którym podopieczni Waldemara Warchoła zawodzą i powoli w tabeli zaczyna robić się ciepło. Strefa spadkowa na wyciągnięcie ręki. A wydostanie się z niej nigdy nie jest proste. Seria, jaka się zdarzyła wiosną zeszłego sezonu nie zdarza się na co dzień. Pora wreszcie się obudzić i punktować! Jeśli oczywiście w tym zestawie personalnym jest to możliwe. Niestety… Szóstą z rzędu porażkę poniósł spadkowicz z III ligi Wólczanka Wólka Pełkińska. Tym razem zespół Krzysztofa Jędrucha – mimo dzielnej postawy – nie sprostał beniaminkowi w Sędziszowie Małopolskim. Jeszcze gorzej wygląda bilans i gra LKS Skołoszów. Ósme z rzędu niepowodzenie, średnia prawie pięciu traconych bramek na mecz nie wymaga szerszego komentarza. Oprócz tego, że gorzej być już nie może, więc ekipa grającego trenera Bogusława Sierżęgi niewiele straci próbując w kolejnych spotkaniach pójść na całość.
Sokół Kolbuszowa Dolna – JKS Jarosław 1:0 (0:0)
***
Stal II Mielec – Polonia Przemyśl 2:0 (1:0)
***
Lechia Sędziszów Małopolski – Wólczanka Wólka Pełkińska 2:1 (1:0), bramka: Pietluch (51. min).
***
LKS Skołoszów – Legion Pilzno 1:5 (0:2), bramka: Czop (87. min).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze