Do 77-letniego mieszkańca Lubaczowa na telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna informując go, że jest „prokuratorem”.
Następnie potwierdził to inny rozmówca podający się za policjanta. Powiedział mężczyźnie, że jego pieniądze zgromadzone w banku są zagrożone. Aby zabezpieczyć gotówkę, pokrzywdzony powinien wybrać je i przekazać mężczyźnie, który czeka na niego przy sądzie w Lubaczowie.
Pokrzywdzony zgodził się, podał oszustowi swój numer telefonu komórkowego, poszedł do banku i wybrał pieniądze. Cały czas instruowany przez oszusta przekazał 45 tys. zł nieznanemu mężczyźnie.
Niestety dopiero po przekazaniu gotówki zorientował się, że został oszukany i zgłosił ten fakt na policję.
Policjanci ostrzegają – oszuści cały czas są aktywni, wykorzystują różne metody, opowiadają przeróżne historie, byle tylko zdobyć zaufanie seniorów i wyłudzić ich oszczędności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy....przykre, ale jest to analfabetyzm internetowy - trąbią o takich oszustwach w każdych mediach - rodzinka pewnie "światowa" na szparagach siedzi, więc nie miał kto dziadkowi powiedzieć......szkoda dziadka, ale media rydzykowe tego nie mówią, a dziadek pewnie tylko w propagandę zasłuchany...
...przykre, ale jest to analfabetyzm internetowy - trąbią o takich oszustwach w każdych mediach - rodzinka pewnie "światowa" na szparagach siedzi, więc nie miał kto dziadkowi powiedzieć......szkoda dziadka, ale media rydzykowe tego nie mówią, a dziadek pewnie tylko w propagandę zasłuchany...