– Często podróżujemy z żoną pociągami i niestety zmagamy się na przemyskim dworcu ze sporymi problemami związanymi z tym, że nie ma windy na perony. Takie rozwiązanie jest na dworcu w Jarosławiu czy Łańcucie i z pewnością zapewnia lepszy komfort podróżnym. Kiedy człowiek dźwiga ciężki bagaż albo – tak jak w naszym przypadku – torby z zakupami (a nie jesteśmy już osobami najmłodszymi), to naprawdę stanowi to kłopot. Na przemyskim dworcu ruch od czasu wybuchu wojny jest naprawdę wzmożony i choćby to jest najlepszą przesłanką do tego, by takie udogodnienie się pojawiło. Usprawnienie dostępu do peronów, działające bez konieczności wzywania obsługi i zawsze dostępne, powinno być dla PKP priorytetem
– komentuje Czytelnik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze