Wszystkiego można było się spodziewać, nawet porażki, ale nie tego, że aspirujący do walki o awans do I ligi koszykarze AZS PWSW MCS Daniel Przemyśl skompromitują się w dzisiejszym (7 października br.) spotkaniu z krakowskimi akademikami. Przegrana różnicą 43 punktów (!) i zdobycie zaledwie 39 (słownie: trzydziestu dziewięciu) punktów powinna natychmiast wywołać pranie mózgów, wyciągnięcie konsekwencji i weryfikację przedsezonowych planów.
Po co podopieczni Macieja Milana wychodzili na parkiet sali sportowej Akademii Górniczo-Hutniczej przy ulicy Piastowskiej 26A, nie wiadomo. Bo jeśli walczyć o mistrzowskie punkty, to chyba pomylili datę i miejsce. Zostali zmieceni z parkietu przez zespół nie mający w swoim składzie żadnych „wielkich” koszykarzy, grający do tego bez swojego lidera Tomasza Zycha. Bo z cała pewnością grą w koszykówkę tego nazwać nie można. Równo w tym „pojedynku” było do 3 min. Krakowianie zaczęli od 5:0, dwie minuty później było 5:5. Potem przyjezdni zapomnieli elementarnych zasad gry w koszykówkę. Akademicy zanotowali run 12:0 i w 9. min wynik brzmiał 17:5. Kolejne minuty wyglądały jak jeden wielki żart w wykonaniu przemyślan. W 17. min byli gromieni przez przeciwnika 42:8! Magiczną barierę 10 punktów rzuconych w meczu przekroczyli w owej 17. min, kiedy dwa rzuty wolne wykorzystał Artur Mikołajko. 20 punktów osiągnęli w spotkaniu w 24. min, kiedy trafił Sebastian Dusiło (57:21). 30 punktów zdobyli w 31. min, kiedy celnie wrzucił piłkę do kosza Jacek Balawender (67:31). Niestety, granicy 40 punktów przez 40 minut przemyślanom nie udało się przekroczyć. Wstyd.
AZS AGH Kraków – AZS PWSW MCS Daniel Przemyśl 82:39 (19:7, 27:10, 18:10, 18:12)
Punkty: R. Zgłobicki 14 (3x3), K. Mamcarczyk 13 (2x3), B. Czerwonka 10 (2x3), M. Koperski 8 (1x3), B. Podworski 8, D. Dyrda 6, W. Majka 6, J. Nowaczek 6, I. Wasyl 6, S. Szymański 5, M. Borówka 0, M. Pieniążek 0 (AZS AGH); P. Buszta 7 (1x3), S. Dusiło 6, C. Gumiński 6, J. Łopatowski 6, A. Mikołajko 6, G. Płocica 3, J. Balawender 2, K. Czopik 2, H. Makuch 1, P. Cebeńko 0, K. Kuśmierz 0 (MCS Daniel).
Sędziowali: Paweł Berdyczko i Rafał Bogdan (obaj z Krakowa). Widzów: 50.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy."Ani trener Maciej Milan, ani władze klubu nie powinny przejść do porządku dziennego wobec tego, co wydarzyło się w Krakowie," - jakie władze, dwóch najlepszych trenerów w południowej Polsce kręcą tym bajzlem od lat tylko w jednym wiadomym celu......, aż dziw że miasto daje na to pieniądze....
władze klubu hahahha,dajcie spokój żenada
Głowa do góry! Teraz trzeba wyciągnąć wnioski i grać swoją koszykówkę. Pokażcie wszystkim że potraficie to robić w kolejnych meczach. Wierzymy w was.
Dopóki nie rozliczy się solidnie poprzednich władz (przynajmniej jeden powinien dawno już siedzieć), nie zwolni obecnego zarządu i wszystkich członków zwłaszcza tych prokuratorów, sędziów, policjantów, radców itp. urzędników i nie zacznie się tworzenie od nowa klubu z prawdziwego zdarzenia, bez tych starych powiązań za to na nowych, zdrowych, współczesnych zasadach - będzie jak jest czyli kiszenie się i taplanie w błotku IV-ligowym.Ale kto miałby niby to zrobić???Tylko zewnętrzny "komisarz" spoza sitwy i z odpowiednimi uprawnieniami!
A może pomylili dyscyplinę i zagrali w szczypiorniaka.? Fajny wynik.
Słyszałem mocne słowa o tym że zespół chce robić awans na 1 ligę , ale z taka gra najlepszy będzie spadek do 3 ligi.
Pierwszy ma pojęcie,ale ten drugi to porażka,z tego duetu nigdy nic nie było i nie bedzie,ale jak go odczepić?
Pojęcia to nie ma zamaskowany ilustrator,który nie ma pojęcia o owej dyscyplinie i lepiej byłoby czasem przemilczeć
"Ani trener Maciej Milan, ani władze klubu nie powinny przejść do porządku dziennego wobec tego, co wydarzyło się w Krakowie," - jakie władze, dwóch najlepszych trenerów w południowej Polsce kręcą tym bajzlem od lat tylko w jednym wiadomym celu......, aż dziw że miasto daje na to pieniądze....
władze klubu hahahha,dajcie spokój żenada
Głowa do góry! Teraz trzeba wyciągnąć wnioski i grać swoją koszykówkę. Pokażcie wszystkim że potraficie to robić w kolejnych meczach. Wierzymy w was.