Wielką niespodziankę na inaugurację I-ligowych rozgrywek sprawiły młodziutkie piłkarki ręcznej JKS Sanu Jarosław. Grając w ledwie 8-osobowym składzie (!), pokonały AZS UMCS Lublin. Koncert gry dały Hanna Szczotka i Aleksandra Leśniak, które w dwójkę zdobyły aż 21 bramek!
Ze względu na remont hali MOSiR przy ul. Sikorskiego w Jarosławiu, piłkarki ręczne JKS Sanu, które zostały zgłoszone do I ligi, swoje domowe mecze są zmuszone rozgrywać w… Sieniawie. Dokładnie w hali sportowej im. Dariusza Michalskiego przy ulicy Kazimierza Wielkiego. Choć zagrały w 8-osobowym składzie, ilość ambicji, woli walki, chęci i pasji wystarczyły, aby wywalczyły komplet punktów. Klasą dla siebie były Hanna Szczotka, która swego czasu otrzymała powołanie do reprezentacji Polski juniorek oraz Aleksandra Leśniak.
I połowa należała do przyjezdnych. Co prawda mecz otworzyła Izabela Srebro, ale już w 5. min lublinianki wyszły na prowadzenie (2:3), którego nie oddały do końca pierwszych 30 minut. Kilka razy był remis, ostatni w 25. min (14:14), ale końcówka należała do akademiczek. W II połowie do pewnego momentu wydawało się, że jarosławianki nie zdołają przełamać rywalek. W 35. min było 16:19, w 41. min – 19:21. Wówczas nastąpił znakomity okres gry miejscowych, sfinalizowany odzyskaniem po długich minutach prowadzenia. Po trafieniu A. Leśniak w 43. min JKS San wygrywał 22:21. 10 minut później znowu A. Leśniak się nie pomyliła i przewaga nieco urosła. Było 25:23. Warto dodać, że duet Leśniak – Szczotka w II odsłonie zdobył 14 z 17 bramek JKS Sanu. W 55. min przyjezdne zniwelowały straty do minimum (26:25), ale wówczas seria 3:0 (bramki: A. Leśniak, H. Szczotka i Martyna Hawryluk) przesądziła sprawę. Na niecałe trzy minuty przed końcem jarosławianki wygrywały 29:25 i nie dały sobie już odebrać zwycięstwa w tym spotkaniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze