Dwa z rzędu szlagiery w LOTTO Superlidze Tenisa Stołowego były udziałem ekipy Kolpinga FRAC Jarosław. Po kapitalnych zawodach w Grodzisku Mazowieckim i wygranej z mistrzem Polski Dartom Bogorią, zespół Kamila Dziukiewicz zafundował kibicom kolejny koncert gry, rozbijając dzisiejszego (6 lutego br.) wieczoru w pył wicemistrza Polski Dekorglass Działdowo.
Do spotkania z Dekorglassem w hali MOSiR przy ul. Sikorskiego w Jarosławiu lider tabeli przystąpił więc w takim samym zestawieniu jak do potyczki z mistrzem Polski. Tyle, że K. Dziukiewicz ponownie zdecydował się na roszady na poszczególnych pozycjach. Goście także przyjechali w najmocniejszym obecnie składzie, licząc na jakąkolwiek punktową zdobycz. Niestety dla nich, musieli obejść się smakiem.
Pojedynek zainaugurował Kou Lei. Jego rywalem był doświadczony, bardzo dobrze prezentujący się w tym sezonie Czech Jiri Vrablik. Stosując piłkarską terminologię: był to mecz do jednej bramki. Reprezentant Ukrainy chińskiego pochodzenia, najlepszy obecnie tenisista stołowy w LOTTO Superlidze dał prawdziwy koncert gry. Rozniósł przeciwnika w trzech krótkich setach, imponując zwłaszcza kapitalnym, ofensywnym stylem gry, z którym Vrablik w żaden sposób nie mógł sobie poradzić.
To było znakomite otwarcie, które podtrzymał Daniel Górak. Był to chyba jego najlepszy występ w jarosławskich barwach. Reprezentujący Słowację, chiński defensor Wang Yang musiał pogodzić się z porażką po pasjonującym pięciosetowym pojedynku. 5-krotny indywidualny mistrz Polski zaczął rewelacyjnie, przez dwa sety nie pozostawiając żadnych złudzeń rywalowi. Ale było więcej niż pewne, że nie odpuści, że spróbuje odwrócić czarny dla siebie scenariusz. W 3. secie szybko objął prowadzenie 1:6, wygrał go i, idąc za ciosem, doprowadził w pojedynku do równowagi. Piąty set to już popis Góraka i jego wygrana, dzięki której stało się jasne, że Kolping FRAC zdobył już jeden punkt.
Do trzeciego pojedynku przystąpili znakomicie dysponowany w ostatnim czasie młody Chińczyk Qiyao Han i jeden z liderów Dekorglassu Japończyk Taku Takakiwa. Pierwszy set mógł wskazywać, że spotkanie wicemistrza Polski z brązowym medalistą mistrzostw Polski potrwa dłużej. Ale nie! Han z kolejnymi akcjami coraz bardziej rozwijał skrzydła, zyskiwał na pewności siebie i z każdą piłeczką sprowadzał znacznie bardziej utytułowanego rywala do parteru. Prawdziwe lanie sprawił mu w ostatnim secie całego meczu. To był prawdziwy nokaut.
Kolping FRAC Jarosław – Dekorglass Działdowo 3:0
1:0: Kou Lei – Jiri Vrablik 3:0 (11:4, 11:6, 11:6)
2:0: Daniel Górak – Wang Yang 3:2 (11:4, 11:7, 8:11, 5:11, 11:7)
3:0: Qiyao Han – Taku Takakiwa 3:1 (4:11, 11:6, 11:9, 11:3)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Brawo! Powodzenia w kolejnych meczach.