– Największe pretensje mamy do tego, że nikt nie raczył nas poinformować o prowadzonych pracach. Po raz kolejny potraktowano nas jak ludzi gorszego sortu, przedmiotowo. Przed trzydzieści dni tak nas katowali – mówi przewodniczący Zarządu Osiedla nr 17 „Zielonka” Stefan Bodnar. Miasto zareagowało. 12 sierpnia br. odbyła się rozprawa administracyjna „w sprawie uciążliwości od wykonywanej działalności odwiertu gazowego na działce w rejonie ulicy Na Zawadach w Przemyślu”.
Przypomnijmy, że prace nad poszukiwaniem gazu ziemnego prowadzone przez PGNiG trwały kilkanaście tygodni. Ulica Na Zawadach, gdzie prowadzone były odwierty, oddalona jest od najbliższych zabudowań o dobre kilkaset metrów, ale to nie miało znaczenia. Kiedy potężne wiertła wkręcały się w ziemię, „trzęsła się” cała Zielonka. Hałas był duży, ale najgorsze były drgania[paywall]. 8 lipca br. S. Bodnar sporządził listę 27 najbardziej poszkodowanych osób i zwrócił się do władz miasta o pomoc. – Na moją prośbę miasto postanowiło wszcząć postępowanie administracyjne „w sprawie uciążliwości od wykonywanej działalności odwiertu gazowego na działce w rejonie ulicy Na Zawadach w Przemyślu” – dodał S. Bodnar.
2 sierpnia br. zastępca prezydenta miasta Janusz Hamryszczak wspólnie z S. Bodnarem spotkali się na terenie osiedla podczas wizji lokalnej.
Jak się okazało, gazu w tamtym miejscu nie znaleziono, choć szukano na głębokości prawie dwóch kilometrów. Złoże było wyczerpane. Zbigniew Kajdanowski z Departamentu Komunikacji PGNiG: – Uciążliwości dla otoczenia, takie jak hałas, miały charakter przejściowy. Prace wiertnicze zostały zakończone. Obecnie następuje demontaż sprzętu. Przeprowadziliśmy testy, zakończyły się w środę, 10 sierpnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Panom lekarzom zakłócało spoczynek po ciężkiej pracy ... amoze wreszcie jakas szansa dla tego miasta ?! bo oni żyją z nas a my też chcielibysmy miec z czego żyć!
Chomik i Chay umacniali swoją marną pozycję która się już im nie długo urwie, nie pomoże święty boooże a nawet kler.hahahaha
Panom lekarzom zakłócało spoczynek po ciężkiej pracy ... amoze wreszcie jakas szansa dla tego miasta ?! bo oni żyją z nas a my też chcielibysmy miec z czego żyć!
Chomik i Chay umacniali swoją marną pozycję która się już im nie długo urwie, nie pomoże święty boooże a nawet kler.hahahaha