Trudno obecnie stwierdzić, czy zwolenników utworzenia w Przemyślu Parku Kulturowego „Stare Miasto” jest więcej niż jego przeciwników. Wiele jest niedomówień, sporo wątpliwości, zwłaszcza ze strony mieszkańców i handlujących z tamtego rejonu miasta.
9 lutego br. – z inicjatywy radnej Grażyny Stojak (Koalicja Obywatelska) – na dużej sali UM w Przemyślu odbyło się spotkanie Klubu Radnych KO i zaproszonych gości (m.in. członków Przemyskiego Konwentu Miejskiego i Zarządu Osiedla nr 1 „Stare Miasto”; ale zabrakło wielkiego orędownika i inicjatora tego pomysłu, radnego Wspólnie dla Przemyśla Mirosława Majkowskiego czy miejskiego konserwatora zabytków Julii Olech-Nowak) w sprawie projektu uchwały dotyczącego utworzenia parku kulturowego.
– Spotkanie to było[paywall] moją odpowiedzią – jako przewodniczącej i całego Klubu Radnych KO – na stanowisko Zarządu Osiedla „Stare Miasto” i Przemyskiego Konwentu Miejskiego – wyjaśniła radna G. Stojak.
Jak już wspomnieliśmy, wciąż nie brakuje wątpliwości wśród mieszkańców Starego Miasta. Artykułują je konkretnie: jakie środki finansowe ma przeznaczyć miasto na realizację zadań związanych z utworzeniem parku kulturowego, jak będzie wyglądała organizacja ruchu drogowego na terenie parku, czy władze miasta przewidują jakieś wsparcie dla przedsiębiorców (np. ulga w podatku od nieruchomości, rabat w czynszu dla lokali wynajmowanych od miasta), dlaczego w projekcie nie uwzględniono nieodpłatnego (za symboliczną złotówkę) udostępnienia rusztowań dla remontów elewacji wraz ze zwolnieniem z opłaty za zajęcie pasa chodnika na czas remontów, kto wreszcie poniesie koszty wymiany sklepowych szyldów czy reklam. To zagadnienia, które podnoszą zwłaszcza członkowie Przemyskiego Konwentu Miejskiego.
– Autorzy projektu uchwały szukają odniesień w miastach o nieosiągalnych dla naszej społeczności dochodach. Powoływanie się na estetykę Łodzi, Krakowa, Poznania, Wrocławia czy Gdańska zakrawa na ponury żart lub niczym nieuzasadnione przekonanie o możliwościach finansowych mieszkańców. Czy projektodawcy uchwały nie wiedzą, że sfera kupiecka, usługowa i stygmatyzowani od zawsze tak zwani kamienicznicy to nie gangsterzy i kanciarze, ukrywający dochody, ale ciężko pracujący ludzie, którzy z trudem walczą o przetrwanie, z nadzieją, że będą mieli pieniądze na terminowe opłaty i ZUS – powiedział podczas spotkania przedstawiciel Przemyskiego Konwentu Miejskiego Eligiusz Rybienik.
– Jako konwent wielokrotnie proponowaliśmy etapowanie kolejnych działań w poprawianiu wizerunku miasta. Tak, aby można było sprawdzić skuteczność i funkcjonowanie proponowanych rozwiązań. Nie znalazło to zrozumienia u projektodawców. Nie ma naszej zgody na tak radykalne działania, zwłaszcza że całość kosztów mają ponieść działający i zamieszkujący na tym terenie ludzie. Zadaniem władz miejskich, pana prezydenta, radnych i całej rzeszy urzędników jest wypracowanie możliwie najmniej dolegliwego modelu, a nie myślenie kategoriami długości kadencji, z gorączkowym poszukiwaniem trampoliny do następnych wyborów. Ten model takim nie jest. Raz jeszcze prosimy o rzetelne przygotowanie projektu z poszanowaniem głosu mieszkańców i przedsiębiorców – dodał.
Po spotkaniu PKM skierował pismo do władz miasta w tej sprawie, poparte 181 podpisami.
– Jako klub radnych przedstawimy kilka propozycji, które – naszym zdaniem – powinny uprościć pewne kwestie. Przede wszystkim chcielibyśmy powołania estety miejskiego w Wydziale Budownictwa i Architektury Urzędu Miejskiego w Przemyślu, który miałby znaczący wpływ na estetykę miasta i egzekwowanie przepisów poprzez stałą współpracę ze strażą miejską. Powinniśmy wspólnie utworzyć Katalog Projektów dla Parku Kulturowego jako bezpłatną pomoc dla mieszkańców miasta. Byłoby to wzorcowe rozwiązanie, które zaopiniowałyby służby konserwatorskie, zarówno miejskie, jak i wojewódzkie. Propozycją zastępcy prezydenta miasta Bogusława Świeżego jest zatrudnienie plastyka miejskiego, którego obowiązkiem byłoby projektowanie reklam lub pomoc w ustaleniu wytycznych do ich projektowania – wyliczyła radna G. Stojak.
Dodała, że jedną ze spraw priorytetowych jest kwestia parkingów. – Jednym z załączników do projektu uchwały musi być plan parkingów dla mieszkańców Starego Miasta. Nakaz usunięcia prywatnych aut i samochodów dostawczych ze ścisłego centrum miasta, obszaru parku kulturowego, musi być jednoznaczny z bezwzględnym wyznaczeniem miejsc, w których mieszkańcy będą mogli pozostawić swoje pojazdy – stwierdziła przewodnicząca Klubu Radnych KO.
Podobnie jak PKM, tak Zarząd Osiedla nr 1 „Stare Miasto” reprezentowany przez przewodniczącą Annę Grad-Mizgałę, jest przeciwny powołaniu parku kulturowego w takiej formie. W piśmie do władz miasta wnoszą o ponowne, rzetelne przygotowanie projektu uchwały z uwzględnieniem obaw i głosów mieszkańców.
– Uchwała powołująca Park Kulturowy „Stare Miasto” jest dla mieszkańców oraz przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą na ulicach objętych tym projektem niemożliwa do zaakceptowania. Przecież cały czas istnieją akty prawa miejscowego oraz powszechnie obowiązujące przepisy, które regulują ruch drogowy w obrębie Starego Miasta, które określają konieczność uzyskania zgody Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na nośniki reklamowe, jakie można montować na elewacjach czy stawiać w pasie drogowym. Określają także sposoby korzystania z zabytku nieruchomego, będąc jego właścicielem lub użytkownikiem. Problemem jest to, że przepisy te nie są egzekwowane. Dlatego zamiast tworzyć nowe prawa, które wzbudzają obawy bardzo wielu osób, zasadna byłaby poprawa funkcjonowania odpowiednich służb odpowiedzialnych za kontrolowanie i egzekwowanie dotychczasowych przepisów – stwierdziła A. Grad-Mizgała.
Zarząd wskazuje, że wielu przedsiębiorców, którzy działali na terenie projektowanego parku kulturowego, ze względu na stan epidemii COVID-19 zostało zmuszonych do zakończenia działalności. Lokale użytkowe stoją puste lub przynoszą właścicielom bądź użytkownikom ułamek tych dochodów, które osiągali przed pandemią.
Wymiana reklamy czy witryny to koszt tysięcy złotych. W trakcie konsultacji społecznych, które odbywały się w 2019 r., nikt nie był w stanie wskazać, skąd brać na to środki. Padały mgliste zapowiedzi, że „będzie się można starać o dotacje”.
– Oświadczenie ze strony głównego inicjatora powołania parku, że nieprawdą jest, iż osoby zobligowane do wymiany witryn czy reklam nie otrzymają pomocy, bo za darmo dostaną do wykorzystania „Katalog dobrych praktyk”, uwłacza inteligencji osób, które mają być płatnikami w tych projektach. Wspomniany katalog zostanie jeden raz opracowany i wydrukowany i będzie to cały koszt poniesiony przez urząd miejski, w przeciwieństwie do kosztów, jakie spadną na właścicieli i użytkowników nieruchomości – stwierdziła A. Grad-Mizgała.
Szczególnie niepokojące, z punktu widzenia mieszkańców, jest planowane zlikwidowanie parkingów w obrębie Rynku, ul. Grodzkiej i placu Dominikańskiego.
– Jako mieszkańcy rozumiemy, że parking przy wschodniej pierzei Rynku jest przewidziany do likwidacji w związku z rewitalizacją jego płyty. Ale przecież prace nad powołaniem parku kulturowego trwały dwa lata! Dlaczego nie wypracowano w tym czasie jakiejś alternatywy dla mieszkańców? Przecież nie od dzisiaj wiadomo, że problem parkowania w obrębie starówki budzi ogromne emocje społeczne. W proponowanej uchwale znalazł się zapis zakazujący montażu anten czy klimatyzatorów na elewacjach i dachach budynków frontowych. Czy pomysłodawcy wiedzą, że na przykład w obrębie starówki są budynki, które nie mają dachów innych niż frontowe? Czy mieszkańcy lub użytkownicy lokali usytuowanych w tych nieruchomościach zostaną pozbawieni prawa do zamontowania i korzystania z infrastruktury umożliwiającej dostęp na przykład do mediów publicznych? Na wieżach kilku kościołów, leżących w obrębie projektowanego parku kulturowego, znajdują się nadajniki i odbiorniki telefonii komórkowej. Czy i one zostaną zdemontowane, czy tylko mieszkańcy będą dotknięci tym ograniczeniem? Podobne pytania można mnożyć. Odnosimy wrażenie, że pomysłodawcy skupili się na wizualnej stronie swojego pomysłu. Jako mieszkańcy starówki, często również prowadzący tu działalność gospodarczą, dostrzegamy chaos reklamowy, ale sprzeciwiamy się temu, aby naszym kosztem, utrudniając nam codzienne życie, naprawiać zaniedbania urzędnicze wielu dziesięcioleci – podsumowała przewodnicząca Zarządu Osiedla nr 1 „Stare Miasto”.
Po spotkaniu powstał dość obszerny materiał podsumowujący. Licząc, że jego organizatorzy, jako przedstawiciele koalicyjnego klubu, przekazali zestaw wszystkich przyjętych dokumentów, z którymi m.in. prezydent miasta miał okazję się zapoznać, poprosiliśmy Wojciecha Bakuna o kilka zdań komentarza. Zwłaszcza o ustosunkowanie się do pisma, skierowanego do niego przez Zarządu Osiedla „Stare Miasto”, bo to sprawa bardzo istotna ze względu na tzw. interes społeczny.
– 5 lutego zakończył się nabór wniosków dotyczących Obwieszczenia Rady Miasta Przemyśla, prezentującego projekt uchwały w sprawie zamiaru utworzenia Parku Kulturowego Stare Miasto. W imieniu swoim oraz zespołu do spraw jego utworzenia serdecznie dziękuję mieszkańcom naszego miasta za aktywne włączenie się do dyskusji, za poświęcony czas oraz za szerokie zainteresowanie zagadnieniem, wyrażone w postaci licznych i obszernych wniosków oraz uwag złożonych w urzędzie miejskim. Wszystkie otrzymane wnioski poddamy analizie – pod kątem merytorycznym i formalnym – a następnie ponownie przedstawimy Podkarpackiemu Wojewódzkiemu Konserwatorowi Zabytków w postaci nowo sformułowanego projektu uchwały. Projekt będzie mógł zostać przedłożony pod obrady rady miejskiej po uzyskaniu akceptacji wojewódzkiego konserwatora zabytków. Jeśli jednak termin składania uwag, ustalony do 5 lutego, okazał się dla mieszkańców zbyt krótki, proszę, aby osoby, które nie zdążyły sformułować i przedstawić nam swoich komentarzy i wniosków, złożyły pisemną prośbę o wydłużenie tego terminu. Nie będzie on mógł być dłuższy niż do 19 lutego – wyjaśnił prezydent miasta Wojciech Bakun.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zakaz parkowania dla obcych aut, w okolicy parking tylko dla mieszkańców, wtedy można mówić o likwidacji parkingu na Rynku.
Co za "park kulturowy"? a może lepiej "skansen" ? Tego kto to wymyślił proponuję nominować do "językowego absurdu roku"
Park Kulturowy to dobry pomysł, Przemyśl jest starym miastem i ma mnóstwo zabytków, to nawet dziwne że nie ma go do tej pory, tylko wszystko trzeba zrobić z głową i mieć dobry pomysł na rozwiązanie problemów które trzeba przewidzieć i im zaradzić.
Jak właściwie zrozumiałem Zarząd Miasta (w osobie Prezydenta) w wspólnie z Radą Miasta, chce nadać status formalny naturalnemu upadkowi gospodarczemu i turystycznemu Przemyśla. No to się chłopie napracowałeś, oj napracowałeś. Stwórz warunki do odnowy (realnej) bazy hotelowej, wspólnie z Gminą Przemyśl i Krasiczyn wybuduj ścieżką rowerową wzdłuż Sanu do Krasiczyna przez Korytniki. Rusz kiepele i to szybko, bo po ustaniu epidemii ostatnie panie lekkich obyczajów wyjada z miasta. Pamiętaj - ni porządnej restauracji, ni porządnego hotelu, ni porządnego b...lu. A ludziska w Polsce doceniają urok Przemyśla tylko pytają czy mamy u nas gospodarza, bo dowodów na to brak.
Miasto powinno być miastem a nie przedłużeniem bazaru z jego wszystkimi negatywnymi objawami. A to sie właśnie czyni.Tak się składa,ze miasto mamy ładne a niektórzy mówią,ze bardzo łade.Ja się z tym zgadzam.Ale tak jak w ładnym mieszkaniu wszystko powinno mieć swój umiar swiadczący o gospodarzu czyli mieszkańcach.A unas zaczyna sie wrzask i to tych środowisk którym odpowiada delikatnie mówiąc byle jakość.Ja rozumiem naleciałości środowiskowe z tym związane.Ale to nie te środowiska decydują o klimacie naszego miasta.Dobrze by było kiedy mieszkańcy w centrum miasta czuli się dobrze jak w dobrze urządzonym domu.A jak dom zadbany to i zaproszeni goście z innych miejscowości a nawet krajów powinni się czuć swobodnie jak u siebie w domu.A zwolenników śmietniska i bałaganu i byle jakosci powinniśmy normalnie potraktować ciepłym moczem jak mawia mój sąsiad.Oni niczego dobrego nie tworzą i nigdy nie stworzyli.Taki ich urok ,który dla nas jest nie do przyjęcia.A odnośnie najgłośniej krzyczących czyli handlowców z ich przywaramiW innych miastach mieli wybór.Dokonali właściwego i teraz prowadzą swój interes w miłym dla oka otoczeniu co o dziwo zaakceptowali
Nie ma co mówić o normalności, słuchając ostatniej sesji Rady Miejskiej. Jedne z radnych mówi o korupcji, o skrojeniu projektów pod nieznanych inwestorów - jednym słowem kryminał i co no i nic cisza !Jedynie wice Bal próbował o coś zapytać ale dalej cisza.Radni zagłosują wg klucza partyjnego lub własnego interesu również w sprawie parku kulturowego, zainteresuja się tylko czy ich dom , mieszkanie na tym skorzysta.To jest straszne, co za czasy
A schodu przy deptaku nad Sanem dalej nieodśnieżone .
Nie wiem o co tyle krzyku. Przecież wiadomo, że ci "bezradni" nie są zainteresowani rozwojem miasta tylko własnymi sprawami i pseudo wojenkami z wrogiem ich ugrupowań. Popatrzmy się jak niszczeje Przemyśl i nie tylko ze względu na brak inwestycji, ale przede wszystkim przez zaniechanie jakichkolwiek działań. Miasto jest brudne, zaniedbane i pozbawione jakiegokolwiek rozsądnego gospodarza. Patrząc jak z miastem rozprawia się Prezydent i podlegli mu ludzi oraz Rada Miejska, prędzej dołączą nas do Jarosławia niż cokolwiek mądrego z korzyścią dla miasta i mieszkańców powstanie. Ale co można od nich wymagać ...
Tak zróbcie sobie park obojętnie jak by jego nie nazwać park to park nie dość,że miasto jest zabytkiem i na wszystko trzeba zgody konserwatora to jeszcze i to i po jaki h..j pytam? Bo jakiś zj..b tak chciał zabłysnąć i wpisać się w karty historii miasta czy co . Tylko tyle się na pracował społecznie i to Mu chcą uwalić i bardzo dobrze.
Słusznie ktoś zauważył na ostatniej sesji, że w Przemyślu jak chcesz coś zrobić to pojawia się grupa osób, które wszystko torpedują.Prześledziłem prasę z ostatniego czasu i faktycznie w roli krzykaczy pojawiają się te same osoby.Ciekawe!Jak nie pis, to covid, to krzykacze.
Po co "Park" nie lepiej juz zrobic z tego Miasta "Skansen"P.Majkowski jak popierałem Pana rekonstrukcje tak teraz widzę,że jest Pan zielony.A co z wyrokiem??zatajony?
W tym mieście trudno jest cokolwiek zrobić , bo każdy pomysł jest automatycznie krytykowany . Jeśli mamy się chwalić starym miastem , koszmarne reklamy i auta muszą zniknąć z Rynku.
Parking tylko dla siebie to bedziesz mial jak sobie zrobisz na swoim podworku.W centrach Europejskich miast nie ma miejsce na samochody. Chyba, ze Przemysl jest miastem Sowieckim wowczas nalezaloby poprowadzic 8 pasów w okolicy rynku jak w Moskwie. A tak na powaznie to ta przemiana jest konieczna... trudniejsza bedzie przemiana myslenia u Przemyslan, Niestety miasto nie zmieni swojego charakteru jesli nie wyprowadizmy samochodow z zabytkowej czesci miasta. Wyprowadzenie samochodow z rynku to jeszcze nic. Przydałoby sie zwężenie ulic na Jagiellońskiej i Dworskiego i stworzenie dróg rowerowych oraz zielonych pasow odzielajacych te drogi od jezdni. Całe słowackiego i cześć Dworskiego zapchane jest samochodami. Widok jak na Ukrainie albo w Rosji? To wam się podoba?
Jako rekonstruktor jeden z lepszych w Kraju. I niech tym się zajmie, rządzenie miastem to coś o wiele trudniejszego i niewdzięcznego. A poza tym to otaczani się rodzimymi szowinistami te marsze psujące obraz naszego miasta. Najlepiej niech każdy zajmuje się tym na czym się zna. Oddaliśmy miasto dyletantom, taka była wola Obywateli. Trzeba to przeczekać, a następnym razem dobrze zastanowić nad wyborem.
I to miałby być pomysł na rozwój miasta. Utrudnianie życia tym, którzy i tak mają trudno? Usunięcie paru reklam i zlikwidowanie ruchu samochodowego na Starym Mieście ma zagwarantować wzmożenie ruchu turystycznego. Bądźmy poważni.
Park kulturowy jest po to, żeby przywrocić starowkę pieszym i turystkm. Kiedy powstawaly centra starych miast transport kolowy nie byl tak powszechny jak dzis. To też miasta budowano z myśla o pieszych i ich komforcie. Dziś glowne ulice na starowce tworza sciek komunikacyjnym. Taki park kulturowy ma sluzyc wyprowadzeniu aut z centrum i stworzeniu atrakcyjnej przestrzeni dla turystow i mieszkancow. Handlowe centrum miasta juz w naturalny sposob przenosi sie w inne rejony miasta. Sklepy na jagiellonskiej upadly to też i latwiej bedzie zmienic charakter tej dzielnicy. Zamiast sklepow z garnkami i czesciami samochodowymi powinny powstac tam inne lokale uslugowe. Do tego potrzebne jest jeszcze zwezenie ulic , poszerzenie chodnikow, drogi rowerowe i zieleń. Tak sie zmienia miasta... tak zmieniaja sie na zachodzie. A parking tez jest potrzebny ale nie kosztem przestrzeni miejskiej.
Radni oddajcie diety bo swoimi decyzjami marnujecie publiczne pieniądze .!!!!
Nie to wyborcy w końcu się obudźcie. Ktoś tych ludzi wybrał. Zgadnij kto? Otóż ty i ja. Do kogo masz pretensje?
Placimy podatki i to niemałe - domagamy się odśnieżenia i wywiezienia tych zwałów śniegu
No i powrócił temat parkingu podziemnego.Aut coraz więcej a radni są bezradni...
Jakieś szaleństwo z tymi zakazami.
W miejsce parkingu powinien powstać parking podziemny i nadziemny. To istne szaleństwo,aby w mieście nie można było zaparkować nigdzie.
Zakaz parkowania dla obcych aut, w okolicy parking tylko dla mieszkańców, wtedy można mówić o likwidacji parkingu na Rynku.
Co za "park kulturowy"? a może lepiej "skansen" ? Tego kto to wymyślił proponuję nominować do "językowego absurdu roku"
Park Kulturowy to dobry pomysł, Przemyśl jest starym miastem i ma mnóstwo zabytków, to nawet dziwne że nie ma go do tej pory, tylko wszystko trzeba zrobić z głową i mieć dobry pomysł na rozwiązanie problemów które trzeba przewidzieć i im zaradzić.