W ostatnią sobotę września w Horyńcu-Zdroju walczono o tytuł Roztoczańskiego Króla Grzybobrania. Wyzwanie podjęło prawie 30 osób, a finalnie wyłoniono nie jednego króla grzybobrania, lecz trzech!
Lasy nadleśnictwa Lubaczów stały się areną zawodów przede wszystkim na największy zbiór, ale grzybiarze walczyli też o laury w kategoriach największy grzyb i ekogrzybiarz. W tej ostatniej chodziło o to, by przy okazji grzybobrania zebrać, a następnie usunąć z lasu jak najwięcej śmieci. Jak podają organizatorzy – UG Horyniec-Zdrój, Nadleśnictwo Lubaczów, Lasy Państwowe i Stowarzyszenie Przystanek Horyniec – w szranki stanęło 20 drużyn (łącznie prawie 30 osób), co ciekawe nie tylko złożonych z lokalnych pasjonatów zbierania grzybów. Licząca 9 osób ekipa przyjechała na zawody aż ze Śląska.
4 godziny łowów przełożyły się na obfity zbiór. Zważono 105,9 kg grzybów, zatem udało się pobić ubiegłoroczny rekord, który wynosił 102,6 kg. W ramach konkurencji ekologicznej zebrano też ponad 25 kg porzuconych w lesie śmieci.
Finalnie tytuł Roztoczańskiego Króla Grzybobrania w kategorii „największy zbiór” zgarnął Andrzej Antoniszyn, któremu udało się po brzegi wypełnić koszyki. Uzbierał łącznie 21,1 kg grzybów. Tuż za nim był...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 39% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze