Pierwszy raz w historii jarosławskiego Opactwa na cały listopad została otwarta jedna z krypt kościoła.
2 listopada odbył się tam pochówek szczątek znalezionych podczas różnych prac budowlanych prowadzonych w ostatnich latach na terenie ośrodka. – Kiedyś znajdował się tu przykościelny cmentarz. W ubiegłym roku w jednym miejscu znaleziono[paywall] aż trzy warstwy pochówków, sięgających aż do IX wieku. Po badaniach archeologicznych, sporządzeniu dokumentacji fotograficznej i rysunkowej zostały one złożone do jednej trumny – mówi ks. Marek Pieńkowski, dyrektor Opactwa.
W krycie znajdują się także szczątki wszystkich sióstr, które spoczywały w innych kryptach, ale z powodu działań niemieckich, którzy w kościele urządzili stajnię, były tak zniszczone, że należało je przenieść w inne miejsce. Tu również znajdują się szczątki Anny Jenke, której proces beatyfikacyjny jest w trakcie.
Kryptę można odwiedzać codziennie od 6.30 do 18.30. – Zachęcamy do zobaczenia, modlitwy i zyskiwania odpustu za zmarłych – mówi dyrektor Opactwa.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze