To kolejny sukces artystyczny Krzysztofa Polnika – ucznia Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II stopnia w Przemyślu. Pochodzący z Żurawicy akordeonista znalazł się w finale ogólnopolskiego konkursu „Młody Muzyk Roku”. Finał na żywo transmitowała TVP Kultura.
„Młody Muzyk Roku” to ogólnopolski konkurs na najlepszego młodego muzyka grającego na instrumencie klasycznym. W półfinale, który również prezentowała TVP Kultura, wystąpiło 10 wykonawców. każdego z nich wytypowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Do finału przeszło 5 muzyków: Krzysztof Polnik (akordeon), Oskar Rzążewski (saksofon), Jan Pieniążek (marimba), Eryk Oliwa (klarnet) i Hanna Pozorska (skrzypce).
Ich występy oceniało jury w składzie[paywall]: Alina Mleczko – saksofonistka, solistka i pedagog, Emilia Karolina Sitarz – pianistka i pedagog, członkini zespołów Kwadrofonik i Lutosławski Piano Duo oraz pochodzący z Przemyśla Klaudiusz Baran – akordeonista i bandoneonista, rektor Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina. Ostatecznie tytuł „Młodego Muzyka Roku 2020” powędrował do Jana Pieniążka – ucznia Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. Stanisława Moniuszki w Bielsku-Białej.
– Udział w konkursie telewizyjnym i doświadczenie tego wszystkiego, co jest z tym związane, to ogromne emocje, oczywiście bardzo pozytywne i motywujące do tego, aby jak najlepiej się zaprezentować. Sama świadomość setek tysięcy widzów przed telewizorami zapewnia dużą dawkę adrenaliny. Telewizja daje świetną możliwość do zaprezentowania szerszej publiczności tego, co się robi – mówi Krzysztof Polnik.
Nie był to jego pierwszy występ przed szeroką publicznością. K. Polnik występował już na międzynarodowych festiwalach, z których przywoził najwyższe trofea. Pierwszy raz wziął jednak udział w konkursie telewizyjnym. A to doświadczenie jest nieporównywalne do innych. – Nie ukrywam, że pierwsza styczność z telewizją to swego rodzaju szok: tyle sprzętu, kamer, obsługa. Do tego dochodzi konkursowa rywalizacja. Mimo wszystko, wciąż należy pamiętać o emocjach, które chce się zawrzeć w muzyce – opowiada.
W półfinale Krzysztof dobrze poradził sobie, i ze stresem, i z prezentacją swojego kunsztu artystycznego. A w finale – jak wspomina – stresował się mniej i grało mu się z dużo większą przyjemnością.
K. Polnik uczy się w klasie maturalnej i za kilka miesięcy będzie decydował o swojej przyszłości. A tą wiąże z muzyką. Chciałby się kształcić na Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie.
Krzysztof od początku swoje umiejętności na akordeonie szlifuje pod kierunkiem dyrektora przemyskiej szkoły muzycznej Dariusza Baszaka. Talent, praca i dobre prowadzenie dają efekty, czego dowód po raz kolejny otrzymaliśmy 8 listopada. – Dziękuję panu dyrektorowi za tę współpracę, bo bez niego sukcesy nie byłyby możliwe – mówi K. Polnik.
Konkurs zorganizowany został przez Telewizję Polską we współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytutem Muzyki i Tańca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Przemyski akordeon zawsze miał i ma się dobrze. Wielkie gratulacje, także dla nauczycieli.
Gdyby wiadomości TVPis były piosenką https://www.youtube.com/watch?v=w-9sOuAJcCM&ab_channel=Pawe%C5%82Kieler
Przemyski akordeon zawsze miał i ma się dobrze. Wielkie gratulacje, także dla nauczycieli.
Gdyby wiadomości TVPis były piosenką https://www.youtube.com/watch?v=w-9sOuAJcCM&ab_channel=Pawe%C5%82Kieler